...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 154 / 1 / 0
No własnie ale...

Chciałem wam opowiedzieć swoją sytuację, ponieważ od pewnego czasu jestem na etapie (juz chyba zbyt długo ćpałem i dlatego nie wiem co mam robić) "ćpania" substytucyjnego (jestem uzalezniony od opio), tak że w sumie poukładałem sobie życie całkiem nieźle.

Obecnie z przyczyn "technicznych' musiałem z bupry przejsc na metadon, który wczoraj zakonczyłem pijac 3,5ml więc dziś miałem przyjemnośc doznać od samego początku objawów odstawiennych które zmuszony byłem zaleczyc kodeina (4 paki antka) by ruszyć i normalnie funkcjonować w pracy.
Na wejsciu mega spuchlem (doslownie moze z 5 min. po wypiciu zrobiłem się jak balon + swedzenie do teraz), wiec wrzuciłem 1 tabletkę Aviomarinu i teraz efektem ubocznym dla mnie jest to po co zawsze brałem (czyli całkiem niezła moca, faza aż jestem zdziwiony bo żarłem po 900mg i 300 mg tramca jak konczylem przygode całkowicie w zeszlym roku).
tam ze dwa, trzy razy zarzucilem kode gdy czekałem na plastry i tak jak teraz niestety NIE miałem żadnego dostępu.

Nie mam ochcoty ćpac już zadnych opiatów (chciałbym dalej kontynuować sybstytucje, najlepiej tRANSTECKAMI jak do tej pory to było), ta faza jest fajna ale ja juz z niej wyrosłem, mam inne priorytety w życiu i chciałbym w końcu normalnie funkcjonować, oraz dzięki buprenorfinie mógłbym dalej normalnie się uczyc/pracować.

Teraz sytuacja wygląda tak, że NIGDY nie byłem u żadnego lekarza (oporcz prywatnie po benzosy i tamten daje tylko klony i alpre bo juz chciałem się nie raz próbowałem dogadywać), ani na żadnym leczeniu/detoxie.

Również z pewnych przyczyn, nie moge iśc do lekarza publicznego NFZ i powiedziec mu o uzależnieniu (nie chce miec w papierach "nasrane", brzydko mówiac).

Na dobrą sprawę, potrzebuję dostać się prywatnie do lekarza po recepte na buprenorfinę.

Najgorsze jest to, że j/w wspomniałem byłem już na 1,5mg plastra/doba; potem przsiadka na mietka (100ml, po 5ml/doba) i dzis te 600mg kody ktore mnie niezle porobilo.

Skret byl mocno uciazliwy, a o dzialaniu kody/tramali/PST i morfiny juz zapominam i chcę zapomnieć dlatego schodze na buprze (no teraz na metadonie przez ostatnie 20 dni).

Potrzebuję POMOCY w leczeniu w stolicy naszego pięknego kraju...

Także, jak ktoś ma jakieś doświadczenie/-a prosiłbym o pomoc.

POzDRAWIAM
Uwaga! Użytkownik FuckFriendz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 655 / 3 / 0
FuckFriendz pisze:
Na dobrą sprawę, potrzebuję dostać się prywatnie do lekarza po recepte na buprenorfinę.
Na dobrą sprawę czuję - WYBACZ MOŻĘ SIĘ MYLĘ, CO JEST MOŻLIWE- zmusił Cię ukochany, rodzina itd.
Chcesz się prawdziwie leczyć.. co ci szkodzi jak mieszkasz w mieście wojewódzkim, iść na oddział toksykologii a później na NA/terpię (lub obydwie rzeczy naraz?)
Szukam żony wśród polskich farmaceutek lub ukraińskich prostytutek.
  • 1680 / 270 / 0
Śmieszny temat. Autor stwierdza, że od dawna przyjmuje dawki terapeutyczne buprenorfiny. Substancji, za pomocą której schodzi się z silniejszych opiatów jak morfina, heroina, których autor nie brał w ciągach. Efektem czego jest... uzależnienie od buprenorfiny i....
Nie mam ochcoty ćpac już zadnych opiatów (chciałbym dalej kontynuować sybstytucje, najlepiej tRANSTECKAMI jak do tej pory to było),
...chęć dalszego brania. Małych dawek, czyli pomocnych przy fizycznych efektach odstawienia opio.
No świetny pomysł, na prawdę :-D

Polecam czytać jako dobry przykład stadium zaawansowania mechanizmów nałogowych. :D

Takim planem na siebie nie załatwiasz sobie choćby najmniejszej rzeczy, żeby twoje życie w jakiś sposób zmieniło się na lepsze (dalej kombinowanie bupry po lekarzach, dalej ogromny strach jak się kończy a telefon nie odpowiada, dalej załatwianie substytutów substytutu i w ogóle zadawanie się z tym całym opio środowiskiem, no bo mietka gdzieś musisz kupować) to raz, a dwa, że z drugiej strony nawet dobrze się nie uwalisz. Jak dla mnie to po prostu twoja psychika nie potrafi sobie poradzić z myślą, że organizm zostałby pozbawiony opio. Do tego stopnia rozwinąłeś w sobie ten mechanizm, że pewnie nawet nie rozważałeś L4 i detoksu? Traktujesz mikro dawkę opio w swoim organizmie jako niezbędny element metabolizmu, prawdopodobnie można by cię teraz wyzerować podając placebo z rolkami na sen. (ale to tylko moja opinia, lol)
Największy przegryw na forum
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.