W moim wypadku sprawa wygląda tak, że kiedyś gadać przez sen zdarzało mi się często, ale przeszło z wiekiem. Czasem mi tego brakuje.
A teraz pytanie zza trzeźwości. Czy gadanie do siebie zza dnia to jakaś choroba/dysfunkcja? Nie ma tu na myśli rozmowę z wykreowaną osobą, ale zauważyłem, że niektóre swoje myśli po prostu wymawiam nieświadomie np. "a pójdę sobie zrobić herbatki", "kurwa gdzie ja to położyłem?", teraz koszulę wprasuję, często na zajęciach też sam do siebie mówię- jeśli chodzi o obliczenia np." to dodam do tego tu pierwiastek, a z tego logarytm naturalny".
nieobgryzampaznokci pisze: Czy gadanie do siebie zza dnia to jakaś choroba/dysfunkcja? Nie ma tu na myśli rozmowę z wykreowaną osobą, ale zauważyłem, że niektóre swoje myśli po prostu wymawiam nieświadomie np. "a pójdę sobie zrobić herbatki", "kurwa gdzie ja to położyłem?", teraz koszulę wprasuję, często na zajęciach też sam do siebie mówię- jeśli chodzi o obliczenia np." to dodam do tego tu pierwiastek, a z tego logarytm naturalny".
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
