Mozna tam przeczytać min. o:
- muchomorze plamistym (a. muscaria) którego autor demitologizuje, ujawnia dlaczego jest fałszywie nazywany trującym i przyznaje się do jego spożywania!
- ciekawej teorii objasniającej dlaczego grzyby owocnikują w jednych warunkach, a nie w innych. podobno powstawanie owocników warunkują nie idealne warunki, a warunki złe, lub niekorzystna sytuacja (zimno, susza)
- o tym dlaczego zrywając jednego grzyba hamujemy wzrost sąsiądujących owocników
http://www.wykop.pl/ramka/1277273/obcy-z-lasu/
Artykuł świetny, ciekawy.
Dlaczego w Polsce zbiera się grzyby i chętnie konsumuje, a na Zachodzie patrzy się na nie z odrazą? Tam nie ma takiej mody?
Japończycy dzielą narody na mykofilne i mykofobne. Grzyby chętnie jedzą Słowianie, Japończycy, Chińczycy, niektóre grupy Indian północno- i środkowoamerykańskich. Słowianie zawsze byli nazywani grzybojadami, nawet określono ich tak w pewnej rzymskiej kronice.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
W tym roku wprowadziłem do swojego jadłospisu muchomora czerwonego, bo znalazłem japoński przepis na pikle. On tak naprawdę nie jest trujący, to mit, trzeba go tylko trzykrotnie gotować w mocno słonej wodzie. Kwas ibotenowy, będący toksyną halucynogenną, jest wówczas wypłukiwany.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
