Pisze w imieniu kumpla, a raczej kilku kumpli. Sprawa wyglada nastepujaco:
Kilku ziomkow przez 2-3 lata pisala o bace przez fejsa, fona, gg. Glownie o paleniu, ale sprzedazy tez nieco bylo. Wiadomo uzywalo sie czesto roznego rodzaju szyfry, ale tez ile mozna czytac dziennie tych ksiazek? :-)
Aktualnie psy zajrzaly do jednego z nich i skonfiskowaly mu telefon. Telefon mial usuniete przypalowe smsy i zdjecia.
Teraz pytania:
1. Czy na podstawie telefonu moga odzyskac usuniete smsy? Czy moga to raczej oczywiscie, ale czy podejmuja sie takich rzeczy przy takich sprawach?
2. Kiedy policja prosi operatora o smsy i rozmowy(?). Czytalem wiele o tym i glosy sa podzielone, jak to w koncu jest. Maja oni dostep do rozmow?
3. Co z komputerami, w razie czego odzyskuja oni usuniete pliki? Czyzby szykowaly sie kilkukrotne formaty PC'etow?
4. Czy jesli nie mamy aktualnie nic przypalowego na chacie, akcesoria do palenia, samarki, wagi moga nam zaszkodzic?
5. Facebook, no wlasnie jak to z nim wyglada? Policja ma do niego dostep?
Prosze o wypowiadanie sie osob, ktore mialy stycznosc z takimi sprawami, maja informacje sprawdzone, z pierwszej reki.
Z gory dzieki za odpowiedzi i przestrzegam przed glupota, jaka jest zostawianie po sobie sladow jak wyzej. :wall:
Maja oni dostep do rozmow?
Facebook, no wlasnie jak to z nim wyglada? Policja ma do niego dostep?
Telefon zmieniam wraz z numerem
Facebook - zmiana danych osobowych i wykasowanie calej historii jaka sie dalo.
Co o tym myslicie, nic wiecej zrobic juz nie moge, wypowie sie ktos jeszcze?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.