ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 2881 / 302 / 0
Bez owijania w bawełnę i długie wstępu, mam krzaka i zastanawiam się czy mógłbym go powiesić w starej niedziałającej lodówce, która stoi w garażu. Wyschnie mi dobrze? musi być koniecznie bardzo ciepło by to wyschło? Wilgoć zawsze mogę usunąć z tej lodówki jakimiś higroskopijnym gównem.
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 2518 / 28 / 0
Ważne żeby w lodówka była uchylona i planty miały ciągle dostęp świeżego powietrza. Po ścięciu oberwij z liści i powieś do góry nogami, tak żeby rośliny się ze sobą nie stykały. Jeszcze jest na dworze dosyć ciepło, więc może się udać. Włożenie jakiś pochłaniaczy wilgoci,to też nie głupi pomysł. Do tego zaglądaj codziennie do lodówki, żeby kontrolować sytuację, jak zobaczysz jakiekolwiek oznaki pleśni, to zmień miejsce gdzie suszysz.

Możesz też podsuszyć wstępnie w piekarniku, temp. 50-60stopni. Zioło straci wtedy trochę w smaku, ale podczas późniejszego suszenia, wystąpienie pleśni będzie o wiele mniejsze.
  • 43 / 1 / 0
Proponuję abyś wyciągnął z niej szufladki itp , a topki powiesił zwisające w dół. Jak wyschnie do 30% wody to możesz przymknąć lodówkę i włożyć jakąś cytrynkę i uchylać kilka razy dziennie, i tak przez parę dni. Nabierze wtedy smaku cytrynki. Podgrzewanie w piekarniku odradzam.
  • 2881 / 302 / 0
Pięęęęknie się suszy jak na razie, spróbuje też z tą cytryną.
Ale palenie i tak lepiej schnie położone w pudełku po lodach wysoko na szafie (tak susze część).
Dzięki za rady :)
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 694 / 7 / 0
wrzuca się kawałek skórki od cytryny przy curringu, nie suszeniu... Podobno ma to polepszyć zapach, ale nawet cienkie zioło po 2 tyg curringu wygrywa znutką cytrynki, na pewno nie wpływa na smak lol. Stosowanie czegoś takiego ma jednak sens, bo jeszcze nigdy mi pleśni nie złapało z cytrynką, a bez to i owszem (pryskane żółte kartofle). Teraz deszczowe pogody juz mi cześć spleśniała, głównie liście, a jeszcze tyle... Czasem warto olać łodyge główną i same odrosty suszyć zależy ile się ma. Ja pamiętam jak partyzancko suszyłem, to dałem do szafy drewnianej w chuj tych torebeczek z butów do pochłoniania wilgoci i jakies szmaty codziennie wymieniane które chłonęły dobrze wilgoc.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.