Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
W skrócie:
2 lata temu zatrzymano mnie z 3 gramami marihuany. Byłem samchodem, lecz samochód stał zaparkowany koło mnie. I została mi pobrana krew, gdyż w chwili strachu jaki mi urządzono po tym(oczywiscie dołek, przeszukanie w domu itp) powiedziałem że kierowałem tym samochodem, i że tydzień przed zatrzymaniem paliłem. Wziołem adwokata. Wyrok za posiadanie mi umorzono, no a na wynik krwi czekam już 2 rok i nic. O co chodzi?
  • 168 / 1 / 0
a prawo jazdy Ci odebrano? Jesli dalej jestes szczesliwym posiadaczem prawka to bym nie obawial sie jego utraty po takim czasie. :)
  • 2 / / 0
no właśnie o to chodzi że dalej mam prawko, bo mi nie zabrali, a czekają na wyniki krwi. Więc jak to? zapomnieli o sprawie? nie wierze...
  • 600 / 4 / 0
To się ciesz a nie narzekasz :D
Doświadczenie to to co osiągasz, kiedy nie osiągasz tego czego się spodziewałeś
  • 1736 / 18 / 0
aiwak pisze:
no właśnie o to chodzi że dalej mam prawko, bo mi nie zabrali, a czekają na wyniki krwi. Więc jak to? zapomnieli o sprawie? nie wierze...
to sobie zobacz po ilu się taki sprawy przedawniają. do duckduckgo mam dostęp każdy?

choć prawdopodobnie zapodziały się gdzieś papiery/próbki i albo się znajdą, albo nie... możliwe też że nic nie wykryto bo błędy się też zdarzają.
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 1615 / 29 / 0
Nie rozumiem jak mogą zabrać ci prawo jazdy skoro nie złapali cie zjaranego za kółkiem? No ale piszesz o zeznaniu, że kierowałeś pojazdem. Nie do końca to rozumiem...

Jeśli pobrali krew, to zapewne w celu zbadania obecności THC. Jeżeli wyszłoby że we krwi znajduje się THC, to kolejne pytanie czy byłeś pod wpływem w momencie kierowania pojazdem, czy paliłeś np dzień wcześniej. Jeśli dzień wcześniej to nie wpływało to na prowadzenie pojazdu tego feralnego dnia.

Poza tym, jeśli cisza jest do tej pory, to wydaje mi się, że nie ma się czym przejmować. Albo olali sprawę, albo mają burdel w papierach. Z resztą chyba po 2 latach sprawa ulega przedawnieniu. Mylę się?
  • 2814 / 14 / 0
Pobieranie krwi niemal zawsze wiążę się z wysłaniem to do badania do biegłego, który w opinii zawiera informacje czy wpłynęło na prowadzenie pojazdu, czy był pod wpływem w trakcie itp.

http://karneprawo.pl/porady/po-jakim-cz ... 07685.html
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1615 / 29 / 0
No tak, to miałem na myśli.

A jak wygląda sprawa z przedawnieniem w przypadku takiej sprawy? po 2 latach?

Wiem, że jeżeli sprawę o przyznanie punktów karnych przeciągnie się do 2 lat po popełnieniu wykroczenia, to ulega ona przedawnieniu. Czy tak samo jest w opisanym wcześniej przypadku?
  • 2814 / 14 / 0
Przeczytaj podany link.
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD

Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.

[img]
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania

Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.

[img]
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD

Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.