bieganie stymuluje mózg do wytwarzania istoty szarej, co zwiększa zdolności poznawcze jednostki. Zaledwie parę dni joggingu oznacza pojawienie się setek tysięcy nowych neuronów- Uniwersytet w Cambridge
Już zacząłem codziennie biegać. Do tego dochodzi oczywiście abstynencja narkotykowa. Istnieją jeszcze jakieś metody by szybciej odbudować przepalone neurony dopaminergiczne? Jakieś suplementy? Spożywanie jakiegoś konkretnego pożywienia?
Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
:)
Blefujesz pisze:Witaminy ogólnie są ważne w życiu, możesz zakupić sobie jakiś zestaw.
Polecam artykuł:
http://talk.hyperreal.info/rodki-uefekt ... 33621.html
I poszukać odpowiednich, które cię interesują - zainteresować się która firma robi dobrej jakości i przysfajalnośći i zamiast jednej czy dwóch dawek ćpania tygodniowo... to w nie zainwestować :-) .
Ja tak robię... wydaje więcej chyba na suplementację, bo dokładam do tego białko kulturystyczne i np. sam hoduję kiełki różnych rzeczy czy też kupuję eco-naturalne produkty, aniżeli na samo ćpanie (które staram się ograniczać :-) ) +do tego siłownia i bieganie.
I wiesz nie zawsze ćpam, ale jak ćpam to często wyjebuje mnie w kosmos jak na początku :-) ;-) :-D .
Ps. Jak znajdziesz tani GABA / Kwas γ-aminomasłowy albo BETAINĘ gdzieś w Polsce to się podziel.
PS2. Może to co dałeś M864 tłumaczyło by dlaczego 2-3 godziny po strzale metcata, trenując na siłowni przeżywam coś a'la recykling fazy. Podniesiony humor and shit ^_^ :-)
"Jak znajdziesz tani GABA / Kwas γ-aminomasłowy albo BETAINĘ gdzieś w Polsce to się podziel."
Z tego co pamietam to był nawet taki antydepresant, który powodował wzrost neuronów, niepamiętam niestety nazwy (nie tianeptyna - ona działa tylko neuroprotekcyjnie, ale działa).
Piracetam i ginkobiloba też polecam.
Z tych co bolą to oczywiście sport i ćwiczenie mózgu, uczenie się.
Obserwuje konwulsje idei i Pustkę, która śmieje się sama do siebie ...
Produkcję innych neuronów wspomaga: rozwiązywanie krzyżówek, czytanie, aktywność fizyczna, uczenie się. Ogólnie im więcej nowych informacji , bodźców itd. tym bardziej stymulujesz produkcję nowych neuronów.
aidisid pisze:Cytat który przytoczyłeś w 1 poście nie dotyczy neuronów dopaminergicznych, o które następnie zapytałeś. Pytasz o lek na parkinsona, oświadczam Ci że nie ma skutecznego leku na tą chorobę.
Na szczęście żadnych objawów poprzedzających parkinsona nie mam, więc raczej to nie to ;-)
Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
M864 pisze:Wiem, że nie odczuwam euforii po dragach.
Reasumując odstaw na jakiś czas dragi.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
