Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 14 / 1 / 0
Ostatnimi czasy mam dosyć regularny kontakt z substancją zwaną 2 c-p. Kilka dni temu wrzuciłem ok. 12mg. Bodyload był dosyć łagodny, zwłaszcza w porównaniu z poprzednimi próbami. Po kilku godzinach zaczęły się łagodne wizuale. W pewnym momencie spojrzałem na twarz kolegi i zaczęło się. Jego twarz całkowicie straciła ludzki charakter. Trudno wyobrazić sobie połączenie egipskiego bożka, połowicznie kobiecej twarzy Kleopatry oraz jamnika, ale tak go właśnie wtedy widziałem. Momentalnie wizja rozrosła się na cały pokój, a biurko, szafa oraz wszystkie inne przedmioty znajdujące się w pokoju zamieniły się w niesamowicie kolorowe faktury najróżniejszej maści. Mimo tak, jakby się mogło wydawać przytłaczającego ogromu wrażeń, ciągle miałem świadomość, co dzieje się naprawdę i jak w rzeczywistości wygląda pokój. Uznałem wtedy, że muszę wrócić na chwilę do prawdziwego świata. Poruszyłem głową na boki, a obrazy znikneły. Widziałem mój normalny pokój z jego standardowym bałaganem. Jedyne, co zostało to mocno podbite kolory. Był to dopiero początek mojej całonocnej podróży. Przez cały czas działania psychodeliku byłem w stanie wywoływać świadome wizje, szczególnie patrząc na twarz kolegi lub stymulując się muzyką. W pewnym momencie opowiadałem mu, co widzę, a dialog wyglądał mniej więcej tak:
-Jaaa, ale masz fajne dredy powinieneś sobie zapuścić.
-Mam za cienkie włosy na dredy. Zobacz inną fryzurę.
-No, z tą też ci dobrze. Taki jakby irokez, jak miał kiedyś wokalista Sweet Noise. Wiesz, wygolone po bokach, ale na środku długie.
Rozmowa ciągnęła się dalej w ten sposób, a ja z łatwością byłem w stanie zmieniać twarz kolegi w coraz to nowe formy. W pewnym momencie zpytał czy może stać się nogą od stołu. Nie, to za mało ludzkie- odpowiedziałem. To może ludzką stonogą?- zapytał. Da radę. To co zobaczyłem faktycznie było stonogą z jego głową. Niekoniecznie taką, jak ta z tego pojebanego filmu, ale w każdym razie stonogą. W pewnym momencie co prawda części tej stonogi zaczęły się zamieniać we fraktale, no ale cóż... Są różne stonogi.

Przechodząc do meritum- bez problemu byłem w stanie kontrolować swoje wizje zmieniać ich tor oraz wywoływać określone efekty. Gdy zmęczyłem się wizualami, wykorzystywałem energię na granie na gitarze. Byłem wtedy całkowicie skupiony na dźwiękach i oprócz lekkiego świecenia się progów, nie widziałem nic nadzwyczjnego. Kolega powiedział mi, że nie zna właściwie osoby, która miałaby taką umiejętność, podczas gdy dla mnie było to coś zupełnie naturalnego. Zastanowiłem się nad tym głębiej i stwierdziłem, że ja też właściwie nie znam. I tu pada moje pytanie do was drodzy psychonauci- czy też jesteście w stanie kontrolować w ten sposób trip? Jeśli tak, to jakie były tego efekty i po jakich substancjach?
Don't take drugs... too seriously.
  • 2362 / 31 / 0
Nie, zazwyczaj biorę takie dawki, których nie jestem w stanie kontrolować. Nie da się kontrolować psychodelika, można kontrolować siebie
A coś mi świta, że pierdolisz troszeczkę, chociaż różni ludzie, różne tripy
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2012 przez derb, łącznie zmieniany 1 raz.
BS
  • 14 / 1 / 0
Spoko, niech będzie, że pierdolę. :-D Żeby nie było, nie zawsze tak jest. Zazwyczaj po dobrym obeznaniu się z daną substancją jestem w stanie tak zrobić.

Przy okazji jeszcze dodam, że często mam też świadome sny i zastanawiałem się czy to może mieć związek.

Piszcie, co o tym myślicie, dajcie linki do jakichś artykułów o tej tematyce, jeśli takowe znacie. Mi się nie udało znaleźć.
Don't take drugs... too seriously.
  • 3127 / 28 / 0
Jak dla mnie trip zaczyna się tam, gdzie trzeba to puścić. Poniżej tego jest hedonistyczna rozrywka (a powyżej - niehedonistyczna rozrywka). Więc po prostu wziąłeś za mało.
Piszcie, co o tym myślicie, dajcie linki do jakichś artykułów o tej tematyce, jeśli takowe znacie. Mi się nie udało znaleźć.
"Doświadczenie Psychodeliczne", chociaż nie jest to o kontroli tripu, a o czymś według mnie dużo ważniejszym.
High, how are you?
  • 1196 / 10 / 0
Jeśli jesteś w stanie rozmawiać z drugą osobą w taki sposób, to znaczy, że za mało wziąłeś ;-)
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / 1 / 0
Nie wydaje mi się, żeby to było za mało. Zwłaszcza, że wcześniej po dziesiątce nie ogarniałem za bardzo, co się dzieje. Kwestia poznania substancji moim zdaniem. Chociaż nie ukrywam, że zamierzam sprawdzić większe ilości.

Kto z nas nie brał narkotyków dla hedonistycznej przyjemności, niech pierwszy rzuci kamieniem.


Szkoda, że nikt nie miał takich doświadczeń, jak ja.
Don't take drugs... too seriously.
  • 1522 / 73 / 0
Na cipaczu z dexem kiedyś wmówiłem sobie fireballe i nakurwiałem nimi w szafę, mogłem również wywołać wizję patrząc się w jeden punkt i skupiając.
tekst powyżej =/= prawda
  • 2362 / 31 / 0
Wątek dotyczy psychodelików
BS
  • 1294 / 8 / 0
Raz gdy byłem po 14 2cp będąc w domu, czekałem na przyjście starszej do domu. Jakaś 2-3 h działania, ja leżę w łóżku, mama się pyta co mi jest, ja że się gorzej czuję. Myślałem, że wszystko ok, ale mama przygotowała ciepły posiłek, no musiałem wyjść z łóżka by zjeść, mało się odzywałem, dobrze że było w miarę ciemno w pokoju, to wizualki mi nie przeszkadzały wpatrywałem się najpierw w swoją zupę grzybową, później w żeberka. Smakowało niebiańsko i co najważniejsze, mama się nie skapnęła. Miałem niemałą walkę w swojej głowie, ale jakoś się udało.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.