[ external image ]
Jak nic bieluń - pomyślałem sobie. Nietypowy - o pomarańczowych kwiatach, ale jednak bieluń. Jednak jesienią nie znalazłem rzadnych kolczastych jabłek. Jeszcze większe było zdziwienie gdy okazało się że roślina ustała i najgorsze mrozy i śniegi, a wiosną znów się zazieleniła.
Czyli nie bieluń. Coś bardzo podobnego. Chociaż nawet mieszkańcy blokowiska mówili, że trująca...
O wieloletnich bieluniach drzewiastych wyczytałem w dostępnej na Aztecium.pl książce Rośliny halucynogenne. Pewnie przeleciał bym obojętnie oczami po cołym tekście, gdyby nie ten obrazek:
[ external image ]
Widać na nim kwiaty nierozpoznanej przeze mnie wcześniej rośliny. Widać także jej owoce - wogle nie podobne do kolczastych jabłek jednorocznych bieluni.
O daturach drzewiadtych można tam wyczytać:
DATURY DRZEWIASTE to kilka gatunków rodzimych dla Ameryki Południowej gdzie występują pod takimi rodzimymi nazwami jak: borrachero, campanilla, maicoa, floripondia, huanto, toé, i tanga.
Wszystkie są roślinami uprawianymi, nieznane w typowo dzikim stanie i złączone z człowiekiem od najwcześniejszych czasów.
Datura suaveolens jest typowa dla ciepłych nizin.
Uznana jako trująca i narkotyk, jest używana jako halucynogen sama lub w formie domieszki.
Północny Andy, od Kolumbii do Peru, są charakterystyczne dla gatunków: D. arborea, D. aurea, D. candida, D. dolichocarpa, D. sanguinea, i niedawno odkryta D. vulcanicola.
Rdzenni mieszkańcy od Kolumbii do Chile szanują te drzewa jako źródło halucynogenów i leków.
W Chile , indianie Mapuche używają D. candida i D. sanguinea do karcenia niesfornych dzieci.
Jivarowie twierdzą, że duchy ich przodków upominają oporne dzieci w trakcie halucynacji.
Starożytni Chibchas z Bogota używali nasion D. aurea aby skłonić do otępienia swoje żony i niewolnice, w sytuacji gdy mąż, wódz lub właściciel zmarł. Żony lub niewolnice były chowane razem z nimi żywcem pod ziemią, by towarzyszyć im w ostatniej drodze.
W Sogomoza, w Kolumbii, trzymali D. sanguinea ceremonialnie w Świątyni Słońca. Narkotyk przygotowywany z tych czerwono-kwiatowych gatunków, jest znany lokalnie jako tonga. Wielu Peruwiańskich miejscowych nadal uważa że tonga pozwala im komunikować się z duszami zmarłych przodków.
W plemieniu Matucanas, Peru, wierzy się, że roślina wskazuje miejsce ukrytych skarbów w podziemnym grobie, lub huacas, rodzima nazwa tej rośliny to huacacachu ("roślina nagrobna").
Datury drzewiaste często bywają zaklasyfikowane do odrębnej rodziny: Brugmansia.
http://talk.hyperreal.info/toe-t13117.html (pokrewne)
http://www.erowid.org/plants/brugmansia ... ages.shtml - focie
http://www.erowid.org/experiences/subs/ ... nsia.shtml - doświadczenia
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.