Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 1 z 6
  • 640 / 7 / 0
Tak sobie myślę ostatnio żeby tak jak chusajn ćpać tylko wtedy kiedy wszystko w moim życiu będzie ogarnięte,nie jest to wcale głupi pomysł.Ale zanim zacznę wszystko "ogarniać"chciałbym jeszcze poruszyć ten temat i dać Wam drodzy forumowicze już spokój.
Wiadomo że najlepszą receptą na sercowe smutki jest dobry sex i udany związek.
Interesuje mnie jednak czy któraś z substancji psychoaktywnych pomogła Wam kiedykolwiek w miłości i nie chodzi mi o Viagrę.Bardziej o zapomnienie o miłosnych tarapatach. :nuts:
Miłosć i pokój :heart:

P.S.Wiem że Viagra to nie substancja psychoaktywna.
  • 102 / / 0
Emm. Po co?

Tagi: opio, dworzec, gała
Uwaga! Użytkownik Minimalny jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2878 / 21 / 0
Szczerze powiedziawszy nie wiem jak możesz zareagować na psychodeliki przy swojej chorobie, brałeś już kiedyś? Jest to ryzyko, ale ayahuasca potrafi leczyć ducha, a z bardziej dostępnych to poczekaj na łysiczki, może też coś z tripa wyciągniesz - odpowiednie wnioski/argumenty, które Ci uświadomią że jednak warto zapomnieć. Ale to musisz umieć kierować podróżą i wykorzystywać ją w tym celu - czyli jednym słowem musiałbyś już być doświadczony, a pewnie nie jesteś jeśli pytasz. Sam byś wiedział co łyknąć. Chociaż bardzo czegoś pragnąc przed tripem, też może się udać. Ale mówię - nie wiem jak to będzie wyglądać, jeśli chorujesz na schizofrenię, więc nie ręczę że Ci się coś nie pokiełbasi, hehe. Twoja odpowiedzialność.

Opio pozwoli Ci zapomnieć, to fakt - ale o całym świecie. Będziesz miał wyjebane (zresztą wiem, że już kodę zapodajesz - wiesz o co chodzi), ale to nie jest fhuj żadne rozwiązanie, bo potem przyjdzie tylko żal.

gałka to afrodyzjak, ale 'viagry' nie szukasz, więc olej.

Może jenkem z gałą i butaprenem w jednej pompce? Gwarantujesz, że zwątpisz i w miłość i w wartość człowieczeństwa %-D

PS koniecznie dordzeniowo
Ostatnio zmieniony 09 września 2011 przez idontknow, łącznie zmieniany 1 raz.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 338 / 2 / 0
chyba nick autora tematu, bardzo dobrze oddaje zawartość jego mózgoczaszki.
  • 640 / 7 / 0
Powiedzmy że przeżywam ostatnio dołek emocjonalno uczuciowy.Ale skoro odradzacie mi w takiej sytuacji ćpanie może i lepiej byłoby pójść za głosem rozsądku.Niemniej jednak jestem ciekawy czy komuś np.dobry joint nie pozwolił zapomnieć o sercowych problemach.Jestem skłonny spróbować także w tym celu czegoś nowego niekoniecznie od razu helu.Zastanawiam się też czy ciąg alkoholowy nie byłby dobry albo jakieś silne benzo.Pomóżcie bo nie wiem czy mi to tak łatwo przejdzie.Ale dzięki za wsparcie pzry mojej chorobie to faktycznie spora odpowiedzialnośc.ayahuasca jest bardzo szamańska być moze wsparcie innej osoby już doświadczonej w trakcie tripu byłoby owocne.Ale najlepiej chyba sobie po prostu znaleźć odpowiednią dziewuchę być może w mixie z psychodelikiem Próbowałem już DXM to dysocjant i muzsę powiedzieć że w moim stanie odpowiedni set&settings ma olbrzymie znaczenie.A nick faktycznie nie wziął się przecież znikąd.Może przerwa w ćpaniu by coś pomogła.Dzięki za próbe ogarnięcia tematu. 8-(
  • 634 / 4 / 0
Widzę chłopak że masz nieźle namieszane w bani (każdy z nas ma w pewnym stopniu ;)), zamiast wchodzenia z jednego uzależnienia w drugie zainteresuj się przykładowo buddyzmem, medytacją. Na złe Ci to nie wyjdzie, a może pomóc i to bardzo.
Uwaga! Użytkownik NeverRewarded nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
High, how are you?
  • 640 / 7 / 0
fluoksetyna z DXMem działa jak te wszystkie dopalacze?
Wiem co powiecie 2CB to nie jest dopalacz.
I już nie mam doła.Mogę swobodnie cieszyć się życiem.
  • 198 / 1 / 0
fajne tematy zakładasz :cheesy:
@topic %
Ostatnio zmieniony 09 września 2011 przez Hugues de Payns, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 761 / 11 / 0
Qrwa, Ja nie wiem, każdy powie, że opio wyciszają emocje itp., a u Mnie to jakoś niekoniecznie, po kodzie, makiwarze, ostatnio DHC nawet śmierdzącym tramcu robię się taki jakiś sentymentalny, szczególnie gdy schodzi, ale to chyba moja bardzo osobnicza cecha, gdyż moje sercowe rozterki, Panie Sieka, są jak przewlekła choroba, która mnie trawi od 10 lat i zapewne mają ogromny wpływ na kąt wykrzywienia mojej psychy...

No, ale po benzo to mam wyjebane równo na wszystko - miłość, prawo i fizykę... Także Gdy serce masz złamane i płaczesz sam w mieszkaniu, to nie pierdol, jeno zeżryj pakę Relanium...

Kurwa, ale częstochowa... jestem trzeźwy i brak mi weny.... podrzuć no, ktoś, coś dobrego to będę płodził jak Mickiewicz po wizycie w paryskim lupanarze...
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 1 z 6
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.