Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 1 z 4
  • 14 / / 0
Siema, moj pierwszy post na forum i sory jak nie ten dzial. Potrzebuje fachowej rady- w wakacje wybieramy sie z ziomkami autami na mazury, a że z dolnoslaskiego jest kawalek to nie wiem gdzie pochowac to i owo. Chcialem wziac troche gandzi i ze 3 spida. Początkowo chcialem to skitrac w majty ale boje sie kurwa jakby drogowka nas zatrzymala i by z psami wjechali. Jak myslicie czesto sie zdarza ze drogowka zatrzymuje auta i do akcji wchodza psy? Nie bylo by problemu jakbym mial samego baklazana bo to bym mogl jeszcze polknac jakbym widzial psy, ale 3 spida to juz nie polkne. Co radzicie?
  • 461 / 7 / 0
Dużo tu nie poradzisz.
Można zapakować wszystko próżniowo (wtedy psy nie wyczują) no i (podobno) można dragi schować do pojemnika z kawą (podobno zapach kawy jest mocniejszy od zapachu np. baki (a od spida to już napewno)) albo po prostu w kieszeni trzymać... i jak co to za okno ;) choć trochę przypałowo...

W czasie jazdy macie w planie coś palić/wciągać/pić?
Jeśli tak... to lepiej sobie odpuśćcie :)


ALeee niema zle kurwa mino wszytsko, przypał może być zawsze ;p
Uwaga! Użytkownik elitesse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / / 0
elitesse pisze:
W czasie jazdy macie w planie coś palić/wciągać/pić?
Jeśli tak... to lepiej sobie odpuśćcie :)
nie chce robic przypalu, moze jakiego browara w trakcie i tyle
  • 2129 / 31 / 0
Nie jeżdżę z dragami co prawda, ale nigdy nie zdarzyło mi się by policja przy kontroli sprawdzała mi auto ( a kilometrów zrobiłem w swoim życiu dużo). Myślę, że trzepią gdy kierowca bądź pasażerowie zachowują się nerwowo, dziwnie. Mojego kolegę sprawdzali dokładnie jak siedział w aucie z innym znajomym, ale to było o 2 w nocy na osiedlu. Czytam często kronikę kryminalną i większość kierowców u których znaleziono dragi (tzn. były dokładnie przeszukiwane) to były osoby które:
a) zaczęły uciekać na widok policji
b) jechały pod wpływem, bądź spowodowały wypadek
c) siedziały w aucie na osiedlowych parkingach w środku nocy (najczęściej w sporej grupie)
d) zachowywały się bardzo nerwowo w momencie kontroli
Eliminując powyższe czynniki właściwie nie zostaniesz skontrolowany.

Tak sobie myślę, gdzie trzymałbym towar gdybym go przewoził. Może zbiornik płynu spryskiwaczy pod maską ? Na taśmie bądź sznurku doczepić towar i przypiąć do zakrętki/ gwinta (oczywiście żeby towar nie pływał w płynie do spryskiwaczy)
  • 31 / / 0
myślę, że jak będziesz jechał przepisowo to nikt Cię nie sprawdzi. Przecież nie jedziesz za granicę. Ale opcja z kawą dla zabezpieczenia się przed ewentualną kontrolą, dobra.
  • 14 / / 0
A co sadzicie o zapakowaniu tego do kondoma i ewentualnie polknac to jak bede widzial psy a pozniej wyzygac. Gorzej jak sie kurwa zzygam przy nich...
  • 2775 / 40 / 0
głupi pomysł. a co jeśli gumka pęknie hehe. W takim wypadku lepiej sobie to na szybko w dupę włożyć, łatwiej później wyjąć %-D
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1026 / 31 / 0
Myślę, że za bardzo panikujesz. Tak jak napisali poprzednicy, jedź "podwójnie" ostrożnie, żadnych używek w trakcie, żadnego kozaczenia, w razie ew. zatrzymania - zachowujcie się normalnie, bardzo spokojnie. Tak, jak napisał Powiatowy - też trochę się najeździłam i nikt nigdy nie trzepał mi samochodu (chociaż nie jeżdżę z dragami, a już tym bardziej - pod wpływem). Tak więc bez zbędnej paniki ;)
  • 2129 / 31 / 0
abece pisze:
A co sadzicie o zapakowaniu tego do kondoma i ewentualnie polknac to jak bede widzial psy a pozniej wyzygac. Gorzej jak sie kurwa zzygam przy nich...
Nie obraź się, ale z tego co piszesz to wyłania się obraz prawdziwego panikarza który sra na sam widok munduru. Odpuść sobie. O takich jak Ty potem czytam w kronice kryminalnej coś w stylu "Policja zatrzymała do kontroli samochód marki VW Passat. Podczas kontroli kierowca zachowywał się bardzo nerwowo w związku z czym postanowiono sprawdzić zawartość pojazdu. W pojemniku na kawę znaleziono pół grama suszu roślinnego, który po sprawdzeniu okazał się być suszem konopii indyjskich", albo " Policjant zauważył, ze jeden z pasażerów wyrzucił coś przez okno. W trawie znaleziono 1 g amfetaminy". Przeczytałeś to co napisałem w poprzednim poście ? Spokój. Opanowanie. Zdrowy rozsądek. Grzeczność. Te zasady uratują Ci dupsko w razie zatrzymania. Jak Ty będziesz się starał się coś połykać, wyrzucać, miotać się, to od razu Cię przetrzepią.
  • 14 / / 0
Kuba Powiatowy pisze:
abece pisze:
A co sadzicie o zapakowaniu tego do kondoma i ewentualnie polknac to jak bede widzial psy a pozniej wyzygac. Gorzej jak sie kurwa zzygam przy nich...
Nie obraź się, ale z tego co piszesz to wyłania się obraz prawdziwego panikarza który sra na sam widok munduru. Odpuść sobie. O takich jak Ty potem czytam w kronice kryminalnej coś w stylu "Policja zatrzymała do kontroli samochód marki VW Passat. Podczas kontroli kierowca zachowywał się bardzo nerwowo w związku z czym postanowiono sprawdzić zawartość pojazdu. W pojemniku na kawę znaleziono pół grama suszu roślinnego, który po sprawdzeniu okazał się być suszem konopii indyjskich", albo " Policjant zauważył, ze jeden z pasażerów wyrzucił coś przez okno. W trawie znaleziono 1 g amfetaminy". Przeczytałeś to co napisałem w poprzednim poście ? Spokój. Opanowanie. Zdrowy rozsądek. Grzeczność. Te zasady uratują Ci dupsko w razie zatrzymania. Jak Ty będziesz się starał się coś połykać, wyrzucać, miotać się, to od razu Cię przetrzepią.
spoko, nie obrazam sie, zaznaczam ze to byl pomysl jakbym zobaczyl policyjne psy, a nie psy w sensie policjantow :-)
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 1 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.