Tak się składa, że odstęp pomiędzy owymi "spokojnymi" - i być może "powojowatymi" - dniami wyniesie tylko 5 lub 6 dni.
Czy tyle wystarczy, żeby tolerancja na pełne efekty powojowatych produktów wróciła do normy? Czytałam, że tolerancja na serotinergiki rośnie szybko, ale w przypadku żarcia ich codziennie przez np. 3 dni.
Tu natomiast byłaby sytuacja, że byłby jeden raz dość duża dawka, kilka dni przerwy i ponownie dość duża dawka.
No więc ja się pytam: czy ktoś próbował tak używać powojowatych produktów i czy ma to sens, ten dość krótki odstep?
Czy lepsze/logiczniejsze byłoby dłuższe odczekanie? Podejrzewam że lepsze, ale ciągle rodzice w domu mi siedzą a poza domem to nie bardzo mam możliwości spędzenia tego powojowego czasu z kimkolwiek ani nic.
Po tych przygodach z powojami biorę się za siebie, lekarka zapewne przepisze mi jakiś SSRI tak jak niegdyś, więc chcę wykorzystać przy okazji moją małą tolerancję na agonistów serotoniny, która po stosowaniu SSRI rośnie jak wiadomo horrendalnie i która spowodowałaby wówczas zapewne kompletne spłycenie pożądanych efektów jakichkolwiek serotonergicznych efektów albo inne jeszcze gorsze interakcje. Ale odbiegam od tematu teraz ;]
Szkoda że sondy na tym nowym forum nie mozna założyć! :wall: :motz: :/ :/ :'(
ephemeris pisze: Czytałam, że tolerancja na serotinergiki rośnie szybko, ale w przypadku żarcia ich codziennie przez np. 3 dni.
ephemeris pisze:Czy tyle wystarczy, żeby tolerancja na pełne efekty powojowatych produktów wróciła do normy?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
