Inna sprawa, że nie jestem pewny czy nie będę szedł w stronę coraz cięższych depresantów...
blackdevil pisze:Depresanty z drugiej strony nie szkodzą na organizm w takim stopniu jak stymulanty.
mr_obscene pisze:a ilu znasz takich co nie poszli w stronę coraz cięższych depresantów ?Inna sprawa, że nie jestem pewny czy nie będę szedł w stronę coraz cięższych depresantów...
Blu pisze:Jak dostaniesz depresji poopiatowej to jeszcze zatęsknisz za stymulantami i swoim "uszkodzonym układem dopaminergicznym". Opiaty i bensosy wypiorą ci psychę jak ich będziesz nadużywał i znajdziesz się w podobnej sytuacji jak nie gorszej niż teraz. Jak chcesz się rozjebać to idziesz w dobrą stronę.blackdevil pisze:Depresanty z drugiej strony nie szkodzą na organizm w takim stopniu jak stymulanty.
Skręt od kody, alpry, tramalu trwał u mnie dwa tygodnie - ból nóg, pleców, katar itd... [nie ruszałem się niemal z łóżka w tym czasie]. Depresja poopiatowa nie jest mi obca...
Mimo tego obecnie użycie H, majki itd. i.v. nie wydaje mi się w żadnym stopniu straszne czy nawet specjalnie głupie. Może przez te pół roku gadania o tym, że dragi są złe zmieni się moje podejście. Bo obecnie jakbym był w jakimś miejscu i miałbym możliwość spróbowania H[lub jakiegoś innego silnego opioida lub stymulanta] dożylnie to bym na 100% nie odmówił :huh:
Z innej strony naprawdę mi głupio, że jedni wychodzili z heroiny branej dożylnie bez niczyjej pomocy, a ja z powodu takich pierdół jak mef, kodeina, gbl, alpra muszę wychodzić za pomocą ośrodka :huh:
Mimo tego obecnie użycie H, majki itd. i.v. nie wydaje mi się w żadnym stopniu straszne czy nawet specjalnie głupie.
Z innej strony naprawdę mi głupio, że jedni wychodzili z heroiny branej dożylnie bez niczyjej pomocy, a ja z powodu takich pierdół jak mef, kodeina, gbl, alpra muszę wychodzić za pomocą ośrodka
07 lutego 2011Blu pisze:Jak dostaniesz depresji poopiatowej to jeszcze zatęsknisz za stymulantami i swoim "uszkodzonym układem dopaminergicznym". Opiaty i bensosy wypiorą ci psychę jak ich będziesz nadużywał i znajdziesz się w podobnej sytuacji jak nie gorszej niż teraz. Jak chcesz się rozjebać to idziesz w dobrą stronę.blackdevil pisze:Depresanty z drugiej strony nie szkodzą na organizm w takim stopniu jak stymulanty.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
