- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Najpierw była spora ilość klonów - pierwszy raz i w ogóle do tego był alkohol. Tak mnie złe ludzie wkręciły. po około 24 godzinach zarzuciłem 30mg hometa. Zaraz po załadowaniu urwał mi się film, zacząłem się zachowywać bezmyślnie. Zrobiłem się bardzo agresywny i właściwie nie było ze mną kontaktu. Dopiero po jakimś bliżej nieokreślonym czasie ocknąłem się i miałem bardzo psychodeliczno-delirycznego tripa. Wówczas też miałem tendencje do nadmiernego kozaczenia. Dopiero parę małych przypałów (kurwa miałem szczęście :/) mnie uspokoiło.
Zastanawia mnie czy takie działanie da się wyjaśnić jakąś mało znaną interakcją tryptamin z benzo czy może po prostu moja słaba głowa tak zareagowała na dużą ilość tryptaminy? Osobiście skłaniałbym się ku pierwszej opcji, bo nie słyszałem, żeby takie akcje się działy po przedawkowaniu tryptaminy, aczkolwiek wolę się zapytać bardziej obeznanych w farmakologii osób. Z góry dzięki za odpowiedzi.
x = x
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
najadlam sie ostatnio benzosow, pozniej zjadlam Boskiego kwasa poprzedzonego spidem i bylo TAAAK FAAAAJNIEEE, tak leciutko, tak blogo, taki usmiech, radosc, AHHHH, kolega ktory byl po 3 nockach i dniach bez snu na totalnej paranoi tez zjadl kwasa, lecz bez benzo i tez mial TAAAK MULUSIO, ze nie wiem jak benzo mogloby zepsuc tripa, ale to moze zalezy od psychodelika. Ja pierdole te wszystkie nowe literkocyferko cos, LSD i koniec. Dodam, ze akohol byl rowniez spozywany.
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.

