No właśnie, jak myślicie, w jakich granicach będą kształtowały się na "czarnym rynku" ceny mefedronu po jego delegalizacji? Bo to, że tam zagości jest raczej oczywiste.
ps. pewnie po delegalizacji będzie cena taka sama lecz może podskoczyć do 100, nie zdziwił bym się
JUZ WIDZE TE TLUMY <OK>
@Beif: to z jakiej okolicy Ty jesteś i jak to możliwe, skoro można sobie z netu na luzie zamówić za 60 zeta?
Wydaje mi się, że mef będzie elegancko szedł. Jeśli idzie tak zwany koks, który kosztuje dwa razy tyle, a jest go mniej niż mefa w najbardziej przeżenionym mefie, to musi iść. Przy tym mef zdobył sobie większą popularność niż koks, ma zażartych wjebanych wielbicieli - jest skazany na sukces.
A co do ceny, to obstawilem opcje pomiedzy 40 a 60, czyli mniej wiecej tak jak jest teraz, tylko jakosc moze spasc i raczej juz nie bedzie dostepny non stop.
ciekawe jak sie bedzie nazywac, skoro nazwa biale juz zajeta. Moze czerwone, od koloru nosa nalogowych mefedronistow? ;p
cena u dila : 60-80zł, najczesciej 70zl za 0,9 prawie czystego
po delegalizacji 100-120zł (sprawdzone info)
świetliste macki kosmicznej jaźni pisze:a mi sie wydaje, ze przez delegalizacje mefedronu moze zyskac na popularnosci metamfetamina, jesli tylko zacznie byc dostepna ;)
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
