To zależy tylko od s&s. Sorry, ale nie mogłem. To coś jak "złe LSD", które wywołuje bad tripy... :nuts: :nuts: :nuts:
bad tripy powoduje odmiana: chemia tudziez chemol
mam nadzieje,ze ironizujesz ,bo inaczejto wykazujesz sie wiedza jak autor tematu...
Z całym szacunkiem.
peace
ITheWitchfinder pisze::wall:bad tripy powoduje odmiana: chemia tudziez chemol
mam nadzieje,ze ironizujesz
Lęk przy paleniu chujowego zielska jest normalny, skoro czuję, że to gówno upośledza moją pamięć, nie wiem co zrobiłem przed chwilą i tracę kontakt myślowy z rzeczywistoscią, a do tego nie mogę się ruszyć, gdyż to uniemożliwia raczej normalne funkcjonowanie w społeczeństwie i niedojrzały jest właśnie ten, który takie objawy bagatelizuje, chyba, że po prostu wypowiada się a palił ze 2-3 razy jakieś lajtowe ziółko (też myślałem jakieś 7 lat temu, że bad tripy po mj nie istnieją - ale do czasu). Ci z którymi paliłem, podzielają moje zdanie, bo zwykle nie byłem sam i oni też byli zmasakrowani wtedy gdy i ja byłem, innym razem było zajebiscie i też wszyscy się czuli zajebiście, jakoś nigdy nie miałem tak, że ktoś z kim paliłem czuł się lepiej albo gorzej niż ja. Nie wciskajcie mi też, że miałem zły s&s, bo już coś na ten temat wspomniałem, tylko trzeba było czytać dokładnie mojego pierwszego posta.
Gleba pisze:Która odmiana (...) Indica, Sativa czy Skunk?
jakieś pseudomądrości
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
