Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 52 • Strona 1 z 6
  • 8 / / 0
Próbując wyszukać - niczego takiego nie znalazłem. Już wyłuszczam sprawę. Otóż jak wiadomo - po deksie jeść się raczej nie chce (choć u mnie występuje takie coś w godzinę po załadowaniu - "dziura" w żołądku i chęć zjedzenia słonia - ale ta szybko ustępuje).

Na drugi i dalsze dni po zarzuceniu występuje u mnie ogromna ochota na słodycze. Dodam tutaj, że zwykle za nimi nie przepadam, ale w dwa dni po dekszeniu jestem w stanie pożreć wszystko - byle to tylko zawierało cukier. Ochota ta słabnie, ale bardzo powoli i zanika całkowicie dopiero po okresie jakiegoś tygodnia. Moje wytłumaczenie: deks "wypłukuje" cukier z organizmu.

Dla dokładności kilka słów o mnie: przez ponad dwa lata miałem całkowitą przerwą od wszelkich substancji psychoaktywnych. Od jakichś dwóch miesięcy zacząłem popijać, popalać i zarzucać deksa. Ważę jakieś 65 kg, zwykle zjadam dawki około 300 - 450 mg. Piję sporo kawy, palę papierosy.

Z góry dzięki za odpowiedzi, może dojdziemy do konstruktywnych wniosków. Pozdrawiam.
  • 2878 / 100 / 0
Moje wytłumaczenie: deks "wypłukuje" cukier z organizmu.
Trochę pospieszne stwierdzenie imo.
Ja na początku swojej kariery z deksem mogłem nic nie jeść nawet przez dobę od tripa i nie odczuwałem głodu, aktualnie jem raczej normalnie, poza tym, że pierwszy posiłek jest raczej syty, bo mija wiele godzin od ostatniego (conajmniej 2 h przed wrzutem nie jem już nic), ale ogółem nie odczuwam żadnych preferencji co do pokarmu. Tutaj to już chyba kwestia gustu, każdy ma inaczej, no ale nie przesądzam, bo może reszta ma inaczej :)

Zobaczymy czy w wątku rozwinie się jakaś fajna merytoryczna rozmowa, więc zostawiam.
  • 352 / 4 / 0
Z rana po fazie trzeba dobrze zjeść, niema co na głodniaka. Znacznie dzień lepiej sie toczy. Z resztą śniadanie to najważniejszy posiłek w ciagu dnia. Żreć zawsze, choć sie nie chce to i tak żreć na siłe. Zresztą wszystkich używek to dotyczy, nie tylko dexa. Żarcie to paliwo
  • 8 / / 0
koniu19 pisze:
Żarcie to paliwo
Wiadomo, każdy rozsądny ćpun to powie, jadam i ja - mimo braku apetytu.
Ale z tym cukrem - u mnie ewidentnie. Na co dzień jakbyś mnie poczęstował batonem to bym powiedział: "dzięki, nie mam ochoty". Jeśli czekoladą - zjadłbym kostkę i miał dosyć. Dzień po deksie inaczej całkiem.
Jezus pisze:
Trochę pospieszne stwierdzenie imo.
To tylko teoria, poddająca się korekcji.
  • 169 / 1 / 0
Identycznie sobie to tlumacze jak kolega powyzej. bo apetytu z leksza nie ma dzien po.. ale jak czuje ze ledwo stoje, a nie jest to spowodowane samym dexem, to chocby kawalek chleba z maslem i duza iloscia herbaty, ale zawsze cos zgryze.
  • 776 / 2 / 0
Z tym cukrem to wątpię.
Herbaty/kawy nie słodzę, słodyczy żadnych nie jem. Nigdy nie miałem chodź najmniejszych chęci na słodycze po tripach (chodź każdy ma inny organizm, więc powinno się więcej osób wypowiedzieć jak jest z tym u nich).
A z jedzeniem, wogóle nie chce mi się jeść na drugi dzień, za to z kolei bardzo bardzo dużo pić, mleko, woda, cokolwiek.
  • 32 / / 0
Tak dzień po to raczej mnie nie ciągnie do jakiś słodyczy albo czegoś podobnego. Ale po tripie trzeba się najeść bo tak jak kolega powiedział na głodniaka nie ma co:P Ogólnie u mnie dek's zwiększa apetyt na drugi dzień :D Bo w czasie tripa po prostu nie da się jeść.
Gość
  • / / 0
mnie ciagnie bardzo, lubie slodycze ale po tripie bez cukru nie moge usiedziec na miejscu, wlasnie sie dowiedzialem ze w niedziele sklep jest zamknienty i ciastek nie bedzie :(
  • 343 / 3 / 0
Koc pisze:
u mnie występuje takie coś w godzinę po załadowaniu - "dziura" w żołądku i chęć zjedzenia słonia - ale ta szybko ustępuje).
Ja mam coś takiego od razu po załadowaniu,aż do momentu jak poczuję że wchodzi. zawsze jak połknę garść kaszlodynu to mi się chce jeść i jeść,ale jak już upłynie ok.40 minut i poczuje że mnie mieli to nie ma chÓja żebym przełknął cokolwiek.
Sweet dreams are made of this
Who am I to disagree?
Travel the world and the seven seas
Everybody's looking for something
  • 1041 / 4 / 0
Ja swego czasu po deksie potrafiłam nie jeść ok. dwóch dni. Nawet zmuszając się. Odruch wymiotny przy samym patrzeniu na jakiekolwiek żarcie. :kotz: Przy ładowaniu też nigdy nie mogłam jeść. Skutecznie mnie to od DXM odrzuca.
ODPOWIEDZ
Posty: 52 • Strona 1 z 6
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.