Doświadczenie mam kilkunastokrotne (około raz na tydzień), a problem zaczął się pojawiać ostatnio. Mianowicie jak już mija nadzieja na ostrzejsze opiatowe uwalenie (3-4 h po łyknięciu) zaczyna coś się dziać w moich bebechach. Przeważnie jem do syta na fazie, co jakby indukuje ten ból. Przed ostatnim razem towarzyszyło temu burczenie w brzuchu i wzdęcia. Wypowiedzi, które znalazłem dotyczą problemów po thiocodinie, którego nie używam. Co to może być? Ma ktoś taki sam problem?
Na razie jest nam miło, ale nie jest dla mnie problemem zrezygnować z kody. Wole oszczędzić organy wewnętrzne, a ból to raczej nie jest dobry znak.
Jakieś sugestie?
W sumie to nie wiem po co założyłem ten temat. Wyjebcie go. I tak mi tu raczej nikt nie pomoże.
Nie ćpam już!
EDIT: gazyfikacja plazmy namówił mnie na ostatnią eksperymentalną próbę.
Nie wiem jednak, gdzies cos zalapalem na ten temat i glosno mysle.
Raz jak zjadłem 5 Thiocodinów, a potem dorzuciłem jeszcze dwa. Drugi raz jak wypiłem butelkę wina i wziąłem kodę i trzeci raz od razu zwróciłem roztwór z Antidolu z powodu jego smaku.
Nie wiem, może coś mi tam się ryje, ale żadnych skutków i objawów nie mam. Co warto byłoby sprawdzić, jakie badania przeprowadzić?
qqq111 pisze: Co warto byłoby sprawdzić, jakie badania przeprowadzić?
dzika pisze: ALAT i ASPAT - normy wątrobowe
qqq111 pisze:Pod kątem tego co ewentualnie mógł mi wyrządzić sulfogwajakol?dzika pisze: ALAT i ASPAT - normy wątrobowe
gazyfikacja plazmy pisze: Żeby brzuch nie bolal to mniej jedz na fazie, albo jedz dopiero jak zejdzie.
15 min od zarzucenia poczułem takie mega przyjemne ciepełko, niestety trwało tylko 30 min. Histamina też dała o sobie znać, ale lubię to swędzenie.
Koda jest zajebista.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
