Wiadomo, że są różne substancje, na które różnie człowiek reaguje, dlatego powinniśmy napisać o pierwszej pomocy, w zależności od przyjętego narkotyku.
Osobiście, na razie gromadzę wiedzę na ten temat. Jeżeli wy już jakąś posiadacie, to podzielcie się nią w tym wątku (możecie podawać linki do różnych stron o pierwszej pomocy, wklejać różne przydatne wypowiedzi na ten temat z tego forum), opisujcie swoje doświadczenia, np. przypadki utraty przytomności, zapaści, sytuacje, w której udzielaliście takiej pomocy, albo taka zaistniała, ale nie wiedzieliście jak zareagować, itp.
Nie miałem takich przykrych przygód, ale byłem w sytuacjach, w których dziwne rzeczy działy się z moim organizmem i byłem na granicy utrzymania świadomości, a moja przygoda dopiero się zaczyna...
Edit: Sorry, że napisałem w dziale Detox, ale jeszcze nie mogę pisać w knajpie.
igła w serce z adrenalina i po krzyku
"catch up!"
Jezeli nastąpiła utrata przytomności to chyba nic innego nie można zrobić jak tylko ułożyć osobe w takiej pozycji żeby nie udusiła się rzygami
Może pomogła by transfuzja krwi z osoby nienaćpanej :D Tylko trzeba pamiętać żeby nie pomylić grup
-zwolnienia oddechu
-stopniowe przyśpieszanie tętna
-wrażenie umierania (dysocjanty, czasami MJ).
Znalazłem sposób na radzenie sobie z tym. Najważniejsze jest to co sobie wmówisz przed fazą. Jeśli jeszcze będąc trzeźwym nastawisz się, że raczej nic ci nie grozi a wszystkie efekty, które cię czekają to będzie odjazd to podczas fazy można znaleźć tą myśl. Przypomnieć sobie: przecież jak byłem trzeźwy to wiedziałem, że będę sobie wkręcał - spokojnie.
Oprócz tego spokojna muzyka na uszy i reguła minuty, można nawet patrzeć na zegarek - za minutę będzie mi lepiej, przeczekam minutę. I faktycznie tak najłatwiej się uspokoić.
Oczywiście dotyczy to przypadków w których jest to tylko wkrętka. Takie walczenie z badtripem na bardzo hardkorowej fazie niesamowicie wzmacnia charakter. Nauczyć się ogarniać, gdy mózg "nie jest nasz" to jak nauczyć się panować w całości nad sobą.
Najważniejsze jest to co sobie wmówisz przed fazą. Jeśli jeszcze będąc trzeźwym nastawisz się, że raczej nic ci nie grozi a wszystkie efekty, które cię czekają to będzie odjazd to podczas fazy można znaleźć tą myśl.
[/quote]
Dobra rada dla początkujących ;) Taki przykład pierwszy z brzegu: miałem typka, który strasznie mocno panikował, że umrze bo mu serce przestało pracować. Uparł się i już. Nie dał się przekonać, że tak nie da razy ^_^ Zresztą powtarzanie takiemu delikwentowi, że wszystko jest ok i cacy, wszyscy cię kochamy i w ogóle, nie na każdego działa. Jeden uwierzy i zacznie się uspokajać, niestety inny będzie tak bardzo zfazowany, że taka gadka jak krew w piach. Wtedy pozostaje tylko uważna obserwacja, co by nic głupiego taka osoba nie wymyśliła ;)
Mi na złego tripa najbardziej pomaga wysiłek fizyczny, jakiś szybki spacer czy co jest pod ręką. Zresztą z odrobiną wprawy fazę po paleniu można w miarę prosto opanować.
Co w przypadku stymulantów - odwrotnie - gorąca kąpiel?
przy ciężkim przedawkowaniu opioidów tylko pogotowie. nic innego!!!!!!!!!!!!. kręć 112 czy 999 jak najszybciej. jeżeli już doszło do zatrzymania oddechu i akcji serca to tylko sztuczne oddychania usta-usta i masaż serca. nie innego nie poskutkuje nic!!!!!!!!!!!!!! antidotum to nalokson, naltrekson i należy podać jak najszybciej. nie ma innych metod. zapomnijcie o mleku w kabel, soli itp. nic tylko reanimacja do przyjazdu karetki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
przy lzejszym przedawkowaniu należy mieć cały czas kontakt z pacjentem, nie można pozwolić mu na sen, należy mieć kontakt słowny, zmuszać go do ruchu i rozmowy, zapewnić dużo świeżego powietrza i też jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. gdyby taki pacjent stracił przytomność bez zatrzymania akcji serca i oddechu, należy ułożyć go w pozycji ma boku, aby ew.wymioty nie spowodowały zachłyśnęcia. wezwać niezwłocznie lekarza!!!!!!!!
moznaa pokusić się o docucenie takiego delikwenta. ale nie lejcie mu na łeb wiader wody!!!!!!!. należy wtedy spróbować go potrząsać, stosować bodźce słowne. nie polecam walenia w mostka, po twarzy czy nerach. naprawdę można bardziej zaszkodzić niż pomóc. ludzie, przedawkowanie opio to stan bezpośredniego zagrożenia życia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
oxan pisze: ludzie ja tu muszę napisać, bo mnie do tego poczucie odpowiedzialności musza i spać by nie dało.
przy ciężkim przedawkowaniu opioidów tylko pogotowie. nic innego!!!!!!!!!!!!. kręć 112 czy 999 jak najszybciej. jeżeli już doszło do zatrzymania oddechu i akcji serca to tylko sztuczne oddychania usta-usta i masaż serca. nie innego nie poskutkuje nic!!!!!!!!!!!!!! antidotum to nalokson, naltrekson i należy podać jak najszybciej. nie ma innych metod. zapomnijcie o mleku w kabel, soli itp. nic tylko reanimacja do przyjazdu karetki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
przy lzejszym przedawkowaniu należy mieć cały czas kontakt z pacjentem, nie można pozwolić mu na sen, należy mieć kontakt słowny, zmuszać go do ruchu i rozmowy, zapewnić dużo świeżego powietrza i też jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. gdyby taki pacjent stracił przytomność bez zatrzymania akcji serca i oddechu, należy ułożyć go w pozycji ma boku, aby ew.wymioty nie spowodowały zachłyśnęcia. wezwać niezwłocznie lekarza!!!!!!!!
moznaa pokusić się o docucenie takiego delikwenta. ale nie lejcie mu na łeb wiader wody!!!!!!!. należy wtedy spróbować go potrząsać, stosować bodźce słowne. nie polecam walenia w mostka, po twarzy czy nerach. naprawdę można bardziej zaszkodzić niż pomóc. ludzie, przedawkowanie opio to stan bezpośredniego zagrożenia życia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pomaga, sprawdziłem na sobie i 2 innych delikwentach.
Oxasiu - pamiętam Cię jako grzejnika i pisałeś zupełnie inaczej! Nie denerwowałeś się, zawsze byłeś troskliwy, normalnie jak inny człowiek :-D 3mam za Ciebie kciuki, naprawdę!
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
