pozdrawiam.
Np wkrecamy w dragi kolege ktory juz pewnie lepszy S&S moze zalatwic, ale tu juz pytanie czy jestesmy w stanie z kims cpac bez moralnego kaca.
one love
A i tak jestem zdania ze kodeina zajebiscie pomaga przetrwac jesien.
one love
właśnie ten temat jest po to, aby warunki stworzyć.
b) jesz grzyby z kolega ktory ma wolne mieszkanie
c) jesz grzyby i idziesz w miasto ale to wersja ciezka podejrzewam ; )
one love
A, albo kupienie biletu dobowego i kilkugodzinne jeżdżenie tramwajami. :) Jest zajęcie i nie zamarznie się na dworze.
Ja np kiedyś tripowałem z pewną osobą na DFach w środku zimy, w nocy, w środku Gdańska. Bez miejsca do schronienia. Zaliczyliśmy:
-kanapy w kinie, siedzieliśmy aż je zamknęli
-forty (stare, ceglane, opuszczone pozostałości po rycerskich czasach). wleźliśmy do takiego dołu od piwnicznego okienka.
-dworzec kolejowy
-park
-bazarek
-pętle autobusową
-mzk
Było zimno, mokro, ciemno, niebezpiecznie a mimo to zajebiście.
a forty i okolice góry gradowej to ogólnie fajna miejscówa.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

