Duzo czytalem o hiszpanskim haszu i moze sprawie sobie taka "pamiatke" ;)
Moze ktos juz czegos takiego dokonal i ma doswiadczenie w tej kwestii? Z gory dzieki za pomocne info.
http://www.youtube.com/watch?v=GrlXBGU14EQ
wybaczcie brak polskich znakow ale od lat mieszkam za granica i nie mam polskojezycznego komputera, a i przepraszam za moj polski, nie uzywam go na co dzien od lat i nie bic jak bede prosil o wytlumaczenie jakichs zwrotow etc.
Córka Bafometa pisze: Możesz przemycić w gaciach. Ale zdarzają się celnicy z psami. i wtedy Ci nic nie pomoże
Raz mialem cos takiego, stalismy w kolejce zajebiscie dlugiej i widze idzie celniczka z takim malym pieskiem, normalnie jakby kanapowiec - rasy nie podam bo sie na tym nie znam; chude nozki, 20 cm od ziemi. Kanadol z ktorym lecialem mowi mi ze beda bagaze sprawdzac bo u jankesow jest zakaz wwozenia nieprzetworzonych owocow/warzyw zeby nie przywlec zadnej zarazy. Przypomnialem sobie ze mam jablko ktorego nie zjadlem na pokladzie, bylo gleboko skitrane w bagazu podrecznym; piesek bezblednie je namierzyl i to ze sporej odleglosci. bylem pod wrazeniem :)
Szczerze mowiac po tym co widzialem na lotniskach nie odwazylbym sie przewozic czegokolwiek; ryzyko moze nie jest jakies mega wysokie ale tam przyglqdajac Ci sie bardzo dokladnie -> zagrozenie terrorystyczne nieporownywlane z tym na zwyklych przejsciach granicznych. Jak masz stalowe nerwy i powieka Ci nie zamruga z gramcami w kieszeni podczas krotkiej ale bardzo wnikliwej rozmowy z celnikami - szanse sa bo wszystkich nie sprawdza a psami predzej obleca bagaz rejestrowany, podreczny to mi sprawdzali tylko raz (na kilka lotow) i to w poszukiwaniu jablek ;-) - sprawdzali znaczy sie obwąchiwali bo przeswietalaja zawsze.
wiele europejskich lotnisk ma kiepską odprawę - np. w hiszpanii czy właśnie w brukseli
jednak - jeżeli będziesz miał pecha(małe prawdopodobieństwo) i trafisz na patrol z pieskiem to konsekwencje są wiadomo, opłakane
wybór należy do Ciebie :finger: ;-)
Off:RotOrNot zajebistego masz awatara daj mi go ;]
Off: Gues jesteś w Brukseli nadal ?
Exagon pisze: Czyli nie polecacie. Ok, nie bede ryzykowal ;) zostane przy raczeniu sie "przetworami" na miejscu.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.