- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Dlaczego jest to zle polaczenie? Na czym to polega?
Z czym dobrze jest mieszac lsa, a jakie miksy sa niekozystne? czekam na opisy doswiadczen, pomysly i ich wcielenie w zycie oraz opracowania albo reporty z internetu zawierajace wioski i wskazowki konieczne do niezbędnośći ;]
3 Razy żarłem powój i jakiś trefny miałem, więc wypowiem się tylko teoretycznie. Zapewne ruta się fajnie z nim łączy, tzn wzmacnia go. Tylko musi być zjedzona przed powojem, a nie po nim. Baka pewnie się też łączy z nim całkiem fajnie. Z Salvią? Nie mam pojęcia, ale chyba nie powinno być komplikacji przy odpowiednim s&s. Innych substancji wolę nie proponować, bo później będzie na mnie :)
sam powoj mi wystarcza jak narazie, w razie potrzeby zjadam kilka nasion wiecej ;]
THC komponuje sie elegancko, znacznie latwiej jest mi przetrwac nudnosci po zbakaniu. nie wiem tylko jak wyglada faza czystego LSA [;
mozliwe ze jest tak jak z grzybami, bo w gruncie rzeczy dosyc podobne sa do siebie te jazdy. ziolo wygladza faze, rozmywa pewną ostrość, rowna poziomy... nie wiem jak to dokladnie opisac ;]
a co do samej szalwi... spotkalem sie z opinia ze LSA i szalwia otwieraja wrota do zupelnie roznych swiatow, ktore niekoniecznie musza chciec ze soba wspolpracowac. s&s moze nie miec na to wiekszego wplywu. obawiam sie raczej ze nawet przy najlepszym podejsciu te dwie substancje moga ciagnac umysl w przeciwne strony, co odbije sie na nastroju i calej reszcie.
no, ale zanim puki co - najpierw LSA i pigułki ;]
rysiekzklanu pisze: no, ale zanim puki co - najpierw lsa i pigułki ;]
ale kiedys napewno sproboje i sie pochwale ze bylo wkurew niezsamowiaryzajebiscie ^^
Piguy trzeba szukac w okolicy pensjonatu dla batmanow, napoleonow i takich tam. We srode zaspiewam moze co sie dzieje.
Pamietaj o milej pani ktora chce cie nawrocic na dobra droge, albo zakuc w kajdany i zamknac w klatce, jeden chuj w zasadzie ;] nie zawiedz jej. Zerwij ze srodowiskiem, dobrze :D
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
rysiekzklanu pisze: Interesuje mnie polaczenie salvii i lsa.
Dlaczego jest to zle polaczenie? Na czym to polega?
rysiekzklanu pisze:ok, juz mnied to nie interesujerysiekzklanu pisze: Interesuje mnie polaczenie salvii i lsa.
Dlaczego jest to zle polaczenie? Na czym to polega?
![]()
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
