Kava Kava - wątek ogólny

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 565 Strona 1 z 57
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 35 / / 0


Ze zdziwieniem stwierdziłem, że niema na forum żadnego topicu poświęconego tej używce. Oferuje ona gamę efektów sedatywnych, lecz wiem to jedynie tylko z opisów. Więc proszę wszystkich użytkowników, którzy mieli okazję spróbować, bądź też poużywać przez dłuższy czas tej substancji o wypowiedzenie się.
Ostatnio zmieniony 25 grudnia 2007 przez kapitan_oko, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 3491 / 21 / 0


Lol, a wiesz co to zdrowy rozsądek? Jak chcesz to wal po 80 grzybów na pierwszy raz ale jak chłopak chce coś zrobić z głową to po co go gnoić?

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

 

Rejestracja: 2006
  • 496 / 9 / 0


No właśnie. Ja kiedyś próbowałem extraktu standaryzowanego 30% kawalaktonów z pewnego lubianego sklepu. Miks z mlekiem. Tak sobie - lekkie rozluźnienie. Żadnych zalewających fal ciepła ani innych rewelacji. Myślę o tym żeby spróbować tego więcej i nie miksowaćz mlekiem 10 min. tylko z wódką. Podobno mocniejsze działanie bo i rozpuszczalnik i transporter skuteczniejszy od tłuszczu zawartego w mleku.
Co sądzicie na ten temat? Pomysł dobry , niedobry - czytałem o tym w legal hights. Kupiłem sobie znowu 10 g do testów i pomyslałem że zjem tak ze 2g narazto może poczuję te wszystkie atrakcje.....

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 72 / 1 / 0


Kava wzmacnia działanie alkoholu i po prostu się upijesz, wg mnie szkoda ekstraktu na eksperymenty z alkoholem, lepiej zarzucić parę gramów na pusty żołądek, faza jest b. fajna i dłuuuuga przy większych dawkach i bez żadnych efektów "kaca". Poza tym mieszanka z alkoholem bardzo źle działa na wątrobę.
Ja osobiście wolę sproszkowany korzeń i tradycyjny sposób zażywania niż różnego rodzaju ekstrakty, szczególnie polecam Kavę z hawajów tzw. odmianę Mahakea. Mocna i daję bardzo fajną fazę.

kapitan_oko pisze :
... a do spróbowania jej po raz pierwszy przygotowuje się bardzo małymi kroczkami... Więc proszę wszystkich użytkowników, którzy mieli okazję spróbować, bądź też poużywać przez dłuższy czas tej substancji o wypowiedzenie się.

W przypadku tej substancji nie musisz się specjalnie bać o przedawkowanie. Nawet jeśli weźmiesz tego za dużo to najwyżej się dobrze wyśpisz. Ja raz zażyłem 2,5g ekstraktu 84% faza przypominała trochę upicie alkoholem i po 2 dniach przeszła. Wg mnie Kava to chyba najbezpieczniejsza tego typu substancja.
Ostatnio zmieniony 16 stycznia 2007 przez funatic, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 496 / 9 / 0


funatic pisze :
Poza tym mieszanka z alkoholem bardzo źle działa na wątrobę.
Ja osobiście wolę sproszkowany korzeń i tradycyjny sposób zażywania niż różnego rodzaju ekstrakty,


Tradycyjną czyli jaką - żujesz korzeń i wypluwasz do miski po czym zalewasz to mleczkiem kokosowym mieszasz i heja?
Czy miksujesz z mlekiem?

Bo z Twojego postu wynikałoby, że najlepiej poprostu wrąbac extrakt na sucho. A czy tak jest napewno. Myślałem, że akcja z mlekiem jest analogiczna do gandy - czyli tłuszcz jest rozpuszczalnikiem i transporterem /jak zjesz gram amteriału to nic nie poczujesz a jak podgrzejesz go np. na maśle to już inna sprawa, z alkiem podobnie/. No i planowałem roztrzepać extrakt w pięćdziesiątce a nie w butelce wódki.
Cieszy mnie Twoje doświadczenie, bo może dzięki Twoim wskazówkom uda mi się tę używkę docenić.
Zatem:
Co zrobiłbys gdybyś miał 10 g extraktu 30 %?

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 72 / 1 / 0


Der neue Rauschstoffbenutzer pisze :
Tradycyjną czyli jaką - żujesz korzeń i wypluwasz do miski po czym zalewasz to mleczkiem kokosowym mieszasz i heja?
Czy miksujesz z mlekiem?

Sproszkowany korzeń mieszam z ciepłą wodą i miksuję gdzieś z 15 min. potem odcedzam, dodaję coś do smaku np. cynamonu lub kakao i miód lub cukier.

Bo z Twojego postu wynikałoby, że najlepiej poprostu wrąbac extrakt na sucho. A czy tak jest napewno. Myślałem, że akcja z mlekiem jest analogiczna do gandy - czyli tłuszcz jest rozpuszczalnikiem i transporterem /jak zjesz gram amteriału to nic nie poczujesz a jak podgrzejesz go np. na maśle to już inna sprawa, z alkiem podobnie/.

Na początku też mieszałem ekstrakt z mlekiem, ale zrezygnowałem bo nie ma większej różnicy w działaniu czy wymieszam w mleku, w wodzie czy też w jakimś soku.
Wiele osób narzeka że kava słabo na niego działa, a nie zwraca uwagi na to że kavę powinno się zażywać na pusty żołądek, najlepiej 3 godz. po lekkiej kolacji i w tedy pokaże swoje możliwości ;)

No i planowałem roztrzepać extrakt w pięćdziesiątce a nie w butelce wódki.

Nigdy nie mieszałem bezpośrednio z wódką, ale spróbuj zobaczymy jaki będzie efekt.

Cieszy mnie Twoje doświadczenie, bo może dzięki Twoim wskazówkom uda mi się tę używkę docenić.

Ja ją już jakieś pół roku temu doceniłem i jak do tej pory to jest moja ulubiona używka.

Co zrobiłbys gdybyś miał 10 g extraktu 30 %?

Podzielił bym na 3 części, jedną część rozpuścił w niewielkiej ilości jakiegoś soku i wypił na pusty żołądek.

 

Rejestracja: 2006
  • 414 / 2 / 0


Funatic jak możesz to napisz cos konkretnego jak to działa. Jestem ciekaw może też kiedyś spróbuję. Wychodzi dosyc nie drogo szczególnie jeżeli 10g ekstraktu można podzielic na 3 porcje.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 72 / 1 / 0


Kava przede wszystkim działa odprężająco, uspokajająco i znieczulająco, w początkowej fazie euforycznie i zwiększa się wrażliwość na dźwięk. Zmienia się oddech, robi się głębszy i bardziej świadomy. Stan po zażyciu Kava-kava to coś w stylu "wszystko mi wisi". Przy większych dawkach przypomina trochę upojenie alkoholowe, ale lepiej się śpi i na drugi dzień wstajesz wyspany i bez żadnego kaca. Po zażyciu tej roślinki nie ma chyba żadnych negatywnych efektów, no może poza jej okropnym smakiem.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 82 / / 0


A podczas działania są jakieś efekty zewnętrzne ? Tzn. czy ktoś może zczaić co z nami ? Ile to wogóle czasu działa i jaka jest najlepsza dawka na początek ale taka aby nikt nei zauważył (ale żeby jednak to poczuć ;-) ) ?

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 72 / 1 / 0


Raczej ciężko wyczaić, chyba że weźmiesz za dużą dawkę i zaczniesz się zataczać. Ja czasami sobie biorę kavę w pracy i jak do tej pory nikt się nie kapnął.

Rudy pisze :
Ile to wogóle czasu działa

Przy niewielkich dawkach to raczej krótko. Wchodzi gdzieś z pół godziny i trzyma przez 2 godziny.
Przy dużych dawkach, czasami na drugi dzień czuć jeszcze efekty.

Rudy pisze :
jaka jest najlepsza dawka na początek ale taka aby nikt nei zauważył (ale żeby jednak to poczuć ;-) ) ?

To zależy czy to jest ekstrakt czy sproszkowany korzeń i czy na pełny czy pusty żołądek.
Na pusty żołądek płaska łyżeczka od herbaty ekstraktu 30% daje przyjemny efekt.
Jeśli sproszkowany korzeń to trudno określić, zależy skąd pochodzi kava i jaka odmiana. Najmocniejsze odmiany powinny dać już efekt przy jednej łyżce.
Posty: 565 Strona 1 z 57
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości