Dział służący dyskusji nt. spraw, gdzie postawiony został zarzut z art. 62, 62b, lub 64 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 1 z 3
  • 11 / 1 / 0
witam wszystkich
wczoraj przydażyła się pewna przygoda - studiuję sobie pewnym dużym mieście na południu polski, mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu z grupką przyjaciół z liceum. W czwartek (przedwczoraj) kumpel poszedł na imprezkę, ale stojąc przed blokiem kumpla podjechał do niego radiowóz i tłumaczac 'rutynową kontrola - bo w tej dzielnicy jest dużo włamań' przeszukali go i znaleźli odrobine jarania przy nim. Zawieźli go oczywiście na komende, potem na dołek, potem znowu na komende. No i wczoraj ok 15.00 przyjechali zrobić przeszukanie mieszkania (nikogo w mieszkaniu nie było) przyjechali z zatrzymanym kolegą. Zrobili przeszukania wszystkich pokojów, i znaleźli w pokoju koleżanki ok 1/4 grama w woreczku. U mnie w pokoju oczywiście nic nie znaleziono ale zrobiono kompletny burdel - wyrzucono wszystko z biurka, szafek na środek pokoju i tego nie posprzatali;]... Ja wróciłem do mieszkania ok 17 i miałem ogromne zdziwko widząc to wszystko i od razu zaczaiłem że kumpla złapali. No to nic posprzątałem pokój. Ok 18 kumpel przyszedl z komisariatu i opowiedziałmi właśnie to wszystko co napisałem wyżej. Powiedział również że widząc u mnie na biurku kluczyki z samochodu, przeszukali MÓJ samochód bez mojej wiedzy (w ogole o sprawie jeszcze nei wiedziałem). No i chciałem wiedzieć jak to jest, że bez nakazu wbili do mojego samochodu? (oczywiście tam też nic nie znaleziono). W dodatku nie dotykałem od wczoraj ani kluczykó z samochodu ani też niczego w samochodzie. Więc myśle sobie teraz, czy nie zadzwonić na 'kochaną' komende policji i zawiadomić ich o włamaniu do mojego samochodu - oni zdejmą odciski palców a tu psikus - odciski aspiranta Tomasza M. z ich jednostki... I w zasadzie nie wiem jeszcze czy mi nic nie zginęło z samochodu ale równie dobrze moge posądzić go ozaginięcie czegokolwiek z samochodu. Proszę o jakieś dobre porady co najlepiej zrobić, w świetle prawa itp.

pozdro!
  • 36 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: S.P.o.R.T. »
Ale masz prezent Toz ci :D Mozesz teraz rzeczywiscie zgłosiĆ włam do samochodu oraz zaginiecie 1000 zł znajdujących sie w skrytce, oraz ze podejrzewasz iż zrobiła to osoba która bez twojej wiedzy i zgody użyła pozycji (pies) aby zrewidowaĆ twoj pokoj, samochód bez jakiegokolwiek podejrzenia że popelniłeś jakiekolwiek przestępstwo (bo nawet nie wiedział kim jesteŚ) i teoretycznie mozesz sprawic iz pan pies zostanie zawieszony bo raczej nie moga pelnic obowiazkow jesli trwa przeciw nim postepowanie, aha i nie zglaszaj tego u nich na komendzie tylko na innej lub szczebel wyzej :D
JebaĆ PoLIcJE TYlkO BóG MoŻe NaS SądziĆ <>LEGALIZE IT<>"-Powiedz Nam Palisz Marichuane? - Nieee!! Oni na to  -A to ciekawe mamy tu zeznanie z którego wynika że kłamiesz a za fałszywe zeznanie 3 lata dostaniesz. Więc może zdanie zmienisz kilka nazwisk wymienisz? "
  • 11 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: wertol1 »
hehe. zastanawiam się właśnie nad takim rozwiązaniem, ale miałbym dużo pierdolenia z tym no i pozatym mogą mieć na oku moją fure bo jakby nie było jest dość rzadko spotykaną na polskich drogach:/ więc koledzy z drogówki mogą mnie dojezdzać...
A co do kumpla to dostał 1,5 roku w zawieszeniu na 3 (nigdy nie karany itp) Miał przy sobie stafu na 3 rurki i przypomne, że przeszukanie było zupełnie bezpodstawne (!),a koleżanka też bedzie miała problemy za 1/4 grama zioła w jej pokoju...... w jakże pojebanym kraju przyszło nam żyć...
Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa, o której się dowiedziałem (polecam lekturę - miła perspektywa utopijnych dzielnic...) http://krakow.echomiasta.pl/archiwum.ph ... d=159&a=33
  • 803 / 8 / 0
o kurwa 8-(
A czy przypadkiem jestes tam zameldowany? Czy nie powinien byc tam wynajmujacy, gdy trwa przeszukanie, a ty mieszkasz setki kilometrow stad...? :rolleyes:
I czy mozliwe jest przeszukanie wszystkich pokojow? Gdzies slyszalem, ze nie. Ale nic swojego nie dam sobie uciac.
  • 11 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: wertol1 »
Jestem zameldowany w tym mieszkaniu a wynajmujący chyba powinien być tylko wtedy gdy nikogo z tam zameldowanych nie było w mieszkaniu, i trzeba siłą otwierać drzwi.
A co najlepsze to policjanci najprawdopodobniej wchodzili tu bez nakazu, na tzw. 'legitymację', aż szkoda że cokolwiek znaleźli bo w przeciwnym razie mieliby problemy.:D
  • 100 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Thelem »
Stary, nie zastanawiaj się tylko idz na policję i złóż wniosek o włamanie... No już kurwa bez przesady, ale jakby się mi włamali do samochodu, to bym kurwa w 15 minut był na komisarjacie, kurwa, masz niespotykaną szansę "dojebać" policji... prawo musi być respektowane w obydwie strony... Ja bym na twoim miejscu już zakładał szalik i buty i szedł na komisariat...
Pozdrawiam i życzę odwagi :D
Turn on, tune in, drop out...
  • 803 / 8 / 0
No, no z samochodem mi sie w bani nie miesci...
Jak twoj kolezka ma juz zawiasy to nie beda juz mieli zadnego haka na niego. Zawsze moze potwierdzic co i jak, bo musial wskazac, ktory to samochod.
  • 475 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fiesta »
ja w takie przypadki nie wierze, bo w przeciwnym razie policja nic by nie robila, tylko by rewidowala przypadkowych ludzi, oraz przypadkowe mieszkania i samochody... Kiedys za PRL bylo, ze ormo czuwa, a teraz to nie krasnoludki, ale kapusie sa na swiecie, uwaga... oni sa wsrod nas...
Uwaga! Użytkownik Fiesta jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 285 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: .M »
Aż dziwne że taki potencjalnie użyteczny wątek leży odłogiem. Odkopuję, może ktoś odpowie na kilka pytań. Dodam, że pytam z ciekawości, nie miałam doświadczenia z przeszukaniami i raczej nie ma powodów, żebym planowała mieć.

1) Jeżeli dany delikwent coś przeskrobie i policja kombinuje w prokuraturze nakaz przeszukania, to będą raczej chcieli przeszukać stancję/pokój, który wynajmuje tymczasowo, czy miejsce, gdzie jest zameldowany, czy też oba? A w drugim przypadku czy sprawdzają dokładnie również pokoje, rzeczy pozostałych domowników, wszystkie samochody w garażu, jakąś altankę na podwórku, szopę na narzędzia itp.?

2) Jak dokładne jest takie przeszukanie? Czy sprawdzają każdy zakątek w poszukiwaniu jakichś dziwnych skrytek w podłodze pod panelem, za obrazami, rodem z filmów? Rozpruwają poduszki, sprawdzają, czy szuflady nie mają podwójnego dna :)

3) Jeżeli znajdą przy okazji nielegalne oprogramowanie, piracką muzykę, filmy, to zapewne nie wahają się tego "zabezpieczyć". Ale czy skupiają się na takich rzeczach jak komputery i nośniki danych, czy jeśli zachodzi podejrzenie jedynie o nielegalne substancje, to ograniczają się raczej do tychże?

Najlepsza odpowiedzią jest pewnie "to zależy...". Ale jeśli mieliście kiedyś przeszukanie, opowiedzcie, jak ono wyglądało w Waszym przypadku.
I dobrze mi tak. Ach, jak mi dobrze!
  • 5299 / 106 / 0
1) To zależy, co się dowiedzą. Jeżeli powiedzmy ustalą, że dorwali jakiegoś studenciaka (przyzna się, ktoś wychlapie, sami to jakoś cudownie ustalą) to prawdopodobnie na pierwszy ogień idzie stancja. Pewnie cała, psu lubią węszyć. To tylko moje zwidy, może być inaczej bo mi się to tylko śniło. Jak ścigli takiego jednego to tylko pokój przeczesali, jak mnie ścigli sto lat temu za czasów lo to też ino dobrali się do mojego pokoju. Zdaje mi się, że gdyby podejrzewali 10kg na chacie to by się dokładnie dobrali do całego mieszkania, łącznie ze strychem i labiryntem w piwnicy gdzie siedzą złe moce, znajduje się pędzarnia bimbru i siedzi osama bin ladyn akodyn.

2) Wtopa z małą ilością to tylko "kulturalne" trzepanie. No... chyba że się naprawdę napaskudzi itd. Nie spotkałem się poza filmami żeby np. rozkręcali telewizor i szukali wewnątrz krasnoludków odpowiedzialnych za obraz na ekranie, albo żeby gmerali pod panelami, być może tak też robią ale to przy większych ilościach. Nie mogą sobie każdorazowo na takie wybryki pozwalać bo jakby nic nie znaleźli to ktoś by musiał koszty naprawiać, a jak wiadomo, to są kurewskie niebieskie nieroby.

3) To pewnie też zależy od ilości dragów. Srają na to, ważne że się odpokutuje za dragi i będą sobie mogli po osobniku jeździć na komendzie. W skrajnych przypadkach i do kompa się mogą dobrac, dlatego jak się wpadnie z dragami to się nie pyszczy do psów. Podkulony ogon a w czerepie bluzgi, hehe.

Nie wiem jak wyglądało u mnie przeszukanie bo nie mam zdolności bilokacji :D Ponoć "nie zagłębiali się zanadto". Obadali dokładnie zawartość szuflad, węszyli na górze mebli oraz pod nimi, przetawiali itd. No i kurwy znaleźli a ja głupi powiedziałem im, zanim się wybrali, że nic na chacie nie mam %-D Ładnie się wyspowiadałem, że to ze strachu przed władzą ;] Kurwa połówka baki z tytexem poszła się jebać :wall:
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila

Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.