- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
.. kryształ mety xD
@no1special Brutalny Ty nie strasz ludzi bo jeszcze się zraża do kody ja wypiłem trzy syropy i parę piw i jakoś nie rzygałem i było miło
Ty masz zjebany organizm pij tak dalej jak Cię dopadnie choroba alkoholowa i Ci chyci nogi tak jak mojemu staremu i ręce i będziesz wołać Boga o pomoc co to jest dlaczego nie mogę ruszać stopą to się przekonasz a pij se pij nam już to wisi.
Generalnie @Atropolamineci dobrze radzi. Ale to w jakim stopniu metabolizuje,y kodeinę do morfiny zależy od genów. Jedni są zgrzani przy 100mg a inni ledwo czują 600mg. Ja należę do tych bardziej pechowych i cokolwiek czułem dopiero przy 450mg a fajnie się robiło przy 800+. No ale większość ludzi nie ma tak zesranego metabolizmu jak ja więc lepiej jest powolutku brać większe dawki i nie rzucać się na głęboką wodę.
Atropolamine
1923 / 358 / 0
Awatar użytkownika
I thought I was someone else, someone good
to nie benzo, gdzie jakas synergia w zasadzie jest
Dwa piwka i 20 tabletek raz na ruski rok nic Wam nie będzie. Chlanie regularne i faszerowanie się thico to co innego.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
