metylofenidat powodował ogłupienie, zjazdy psychiczne pod koniec dnia i zero efektów, jeśli chodzi o moje problemy, które to doktor podpiął pod ADHD. Wyrzuciłem połowę, gdyż przez moje przeszłe uzależnienie od amfetaminy, bałem się zacząć to brać nałogowo.
baklofenu również zużyłem połowę, również miałem nieciekawe skutki uboczne, ale koniec końców, możliwe, że to właśnie ten lek, pomógł mi rzucić kodeinę, której to od ponad miesiąca nie ruszam.
- rozmowa z doktorem była bardzo mechaniczna, pytania zadawał mi z automatu, choć nie widziałem, aby je czytał
- nie zauważyłem zainteresowania z jego strony, ani też żadnej dociekliwości
- ilość leków jest przytłaczająca
- leki miały na ulotkach przeciwskazania, o których doktor wiedział i nie powinienem ich brać
+ doktor pozwalał mi "wygadać się" w każdej kwestii, nie przerywał i słuchał uważnie
+ baklofen mi pomógł
+ diagnoza zapewne była prawidłowa
+ szeroki wachlarz leków, które ciężko byłoby dostać od innego lekarza
+ część leków doktor dorzucił na moją prośbę, gdy oprócz ADHD z gnieceniem, zaproponowałem, aby dał mi coś na tłumienie ssania na kodeinę i "uśpienie mnie"
+ za wsparcie nie zapłaciłem
14 lipca 2020TymekDymek pisze: metylofenidat z baklofenem, reszty leków nie kupiłem,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Trochę zwątpiłem i postanowiłem nie brać rano paroksetyny ani fenidatu. Wziąłem tylko propranolol i bunondol.
Ewidentnie coś ze mną nie tak. Tak sobie myślę, że może coś popieprzone z hormonami tarczycy, odziedziczone po kądzieli, bo matka ma bardzo poważne problemy z tarczycą. Dobrze by było zrobić badanie.
Dzisiaj znowu spróbuję na noc tego zestawu. Jak historia się powtórzy, to nie wiem co to z tym moim leczeniem robić.
EDIT
Skusiłem się na Medikinet 10mg o powolnym uwalnianiu. Nie czuję się po nim inaczej. Może mnie lekko wyciszył, sam nie wiem.
Widzę, że leczenie pierwsza klasa, jeśli po mniej niż tygodniu już wybierasz sobie jakie leki uważasz, że pomagają, a jakie nie
Ja po namyśle mogę się przyjebać do większości leków jakie mi zapisano:
- propranolol, bo powoduje dyskfunkcje seksualne
- baclofen, bo jako alkoholik i benzodiazepinista chyba już starczy mi majstrowania przy GABA, wszystko co wpływa na niego wpływa u mnie negatywnie na pamięć
- program metadonowy dla kogoś nadużywającego tramadolu
Wydaje mi się, że trochę rozumiem filozofię dr Gorzelańczyka. Zawsze w psychiatrii największą szansę na sukces ma pierwsza terapia, pierwszy lek z danej grupy itd., atakując nałóg z tak wielu stron prawdopodobnie można osiągnąć rzeczy nieosiągalne przy terapii używającej zawsze minimum leków.
Co nie zmienia faktu, że jak mam do wyboru brać wiadro tabletek albo nie, to na tą chwilę jestem na nie. Czas pokaże, czy to zwykły system iluzji i zaprzeczeń, czy potrafię utrzymać abstynencję od opio. Bez benzo stuknie mi już niedługo rok i nie mam żadnych objawów lękowych. alkohol - 5 nawrotów w ciągu 3 lat, obecnie pół roku bez. Wiem, że mój mózg jest zaprogramowany na ćpanie i to kwestia czasu aż zacznę się "nudzić", ale myślę że mam tu nieco więcej do powiedzenia, niż doktor, który mówi że fakt wpadania w ciągi już ode mnie nie zależy :)
jeżeli jakis lek wam nie odpowiada przedyskutujcie to, to nie jest tak ze 8 leków i to wszystko. U mnie bupra + baklo + metylofenidat + pregaba + trazodon bardzo pomagają, rzeczywiście tylko do tych neuro się można przyczepić. Jeżeli aż tak źle, mozecie przejsc się do psychiatry i przepisze wam za 150zl podobne rzeczy tylko bez tych najbardziej pomagających jak pregaba czy bupra/metylofenidat/baklofen
Pamiętajcie że tu tez doktor robi to za darmo, co ja tez sobie cenie.
Propanolol
Pregabalina
baclofen
paroksetyna
Akamprozat
Ropinolol
Kwetiapina
Lamotrygina
Trazodon
metylofenidat
Rozpoznania to m.in CHAD, ADHD, symptomy OCD lub ruminacje natrętne.
Jestem ciekawy czy te sezonowe myśli/niepewność miną..
W innym przypadku będziesz wzywał pomocy głosem szopa pracza czego osobiście nie życzę lol
----
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
