Suszenie - czy mój pomysł jest dobry

Moderator: Konopia

Posty: 5 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2012
  • 2860 / 215 / 0


Bez owijania w bawełnę i długie wstępu, mam krzaka i zastanawiam się czy mógłbym go powiesić w starej niedziałającej lodówce, która stoi w garażu. Wyschnie mi dobrze? musi być koniecznie bardzo ciepło by to wyschło? Wilgoć zawsze mogę usunąć z tej lodówki jakimiś higroskopijnym gównem.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2519 / 9 / 0


Ważne żeby w lodówka była uchylona i planty miały ciągle dostęp świeżego powietrza. Po ścięciu oberwij z liści i powieś do góry nogami, tak żeby rośliny się ze sobą nie stykały. Jeszcze jest na dworze dosyć ciepło, więc może się udać. Włożenie jakiś pochłaniaczy wilgoci,to też nie głupi pomysł. Do tego zaglądaj codziennie do lodówki, żeby kontrolować sytuację, jak zobaczysz jakiekolwiek oznaki pleśni, to zmień miejsce gdzie suszysz.

Możesz też podsuszyć wstępnie w piekarniku, temp. 50-60stopni. Zioło straci wtedy trochę w smaku, ale podczas późniejszego suszenia, wystąpienie pleśni będzie o wiele mniejsze.

Kompot. Historia polskiej heroiny

Wystarczyło mieć słomę makową i kilka innych nietrudnych do zdobycia substancji, by zapewnić sobie odlot w PRL-u. Ten romans z polską heroiną kończył się jednak tragicznie.

„Na górze róże, na dole trup. Do ceny dopów wliczą Ci grób”

„Dopalacze to nie bajka” – czyli dziecięce wierszyki w poznańskiej kampanii społecznej :)
Rejestracja: 2011
  • 42 / 1 / 0


Proponuję abyś wyciągnął z niej szufladki itp , a topki powiesił zwisające w dół. Jak wyschnie do 30% wody to możesz przymknąć lodówkę i włożyć jakąś cytrynkę i uchylać kilka razy dziennie, i tak przez parę dni. Nabierze wtedy smaku cytrynki. Podgrzewanie w piekarniku odradzam.
Rejestracja: 2012
  • 2860 / 215 / 0


Pięęęęknie się suszy jak na razie, spróbuje też z tą cytryną.
Ale palenie i tak lepiej schnie położone w pudełku po lodach wysoko na szafie (tak susze część).
Dzięki za rady :)
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 694 / 3 / 0


wrzuca się kawałek skórki od cytryny przy curringu, nie suszeniu... Podobno ma to polepszyć zapach, ale nawet cienkie zioło po 2 tyg curringu wygrywa znutką cytrynki, na pewno nie wpływa na smak lol. Stosowanie czegoś takiego ma jednak sens, bo jeszcze nigdy mi pleśni nie złapało z cytrynką, a bez to i owszem (pryskane żółte kartofle). Teraz deszczowe pogody juz mi cześć spleśniała, głównie liście, a jeszcze tyle... Czasem warto olać łodyge główną i same odrosty suszyć zależy ile się ma. Ja pamiętam jak partyzancko suszyłem, to dałem do szafy drewnianej w chuj tych torebeczek z butów do pochłoniania wilgoci i jakies szmaty codziennie wymieniane które chłonęły dobrze wilgoc.
Posty: 5 Strona 1 z 1
Wróć do „Techniki uprawy, klonowanie”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości