12 marca 2023Parathormon pisze: Jak wspomnialem - leki SSRI sa jednymi z najskuteczniejszych srodkow w leczeniu depresji i pomagaja wielu ludziom - jest na to masa dowodow - statystyki globalne, lokalne (z opinii lekarzy psychiatrow i ich doswiadczenia z pacjentami), oraz samych ludzi - mozesz poczytac fora rozne…
12 marca 2023Parathormon pisze: Nie zamierzam tutaj udowadniac rzeczy oczywistych.
Parathormon szanuję Twoją wiedzę i personalnie nic do Ciebie nie mam, ale czasem jak widzę takie bzdury to aż nóż mi się w kieszeni otwiera. Kiedyś pisałeś o wiele bardziej sensownie.
Napisales posta w ktorym prezetujesz swoje prywatne poglady oparte o „widzi mi sie” jak to w Polsce - kazdy sie zna na tym co go dotyczy - polityce, zdrowiu, historii, religii itp. Twoim zdaniem SSRI to bomba atomowa wymierzona w czyis mozg - no dobrze, nie mam zamiaru cie przekonywac ze jest inaczej bo szkoda mi na to czasu.. wierz sobie w co tam chcesz, ale rozgranicz wiare od faktow bo w przeciwnym razie zatracenie tej intuicji nazywa sie zwyczajnie foliarstwem.
Nie podales zadnych argumentow, do tego zrownujesz SSRI z lobotomia to juz w ogole sie podsumowales sam
Sory za zlosliwosc, no takie sa fakty…
A czy jednemu pomoglo imao a innemu ssri a jeszcze innemu gabapentyna to sa anegdotyczne, nieistotne dla tematu gdzie dyskutujemy wymiar „zbiorowy”, raporty.
SSRI przez blokade wychwytu zwrotnego serotoniny zwiekszaja jej poziom w synapsie.
Po pewnym czasie tej nadwyzki receptory 5ht1a staja sie mniej wrazliwe i "wpuszzcaja" do synapsy wieksza ilosc serotoniny gdyz z tego co sie dowiedzialem sa autoreceptorami czyli reguluja wyrzut do przestrzeni synaptycznej.
No okej ale co z innymi receptorami przeciez zapewne one też staja sie mniej wrazliwe bo organizm sie broni przed zalewem serotoniny. Mowie o tych dalszych receptorach np. 5ht2 , 5ht3 itd.
Wiec na chlopski rozum w zasadzie wszystko sie powinno zrownowazyc i efekt tego wiekszego poziomu serotoniny powinien w zasadzie byc nieodczuwalny a jednak ludzie jedza te leki przez nieraz nawet lata i twierdza ze czuja działanie.
Tego wlasnie nie rozumiem jak to jest.
Ogladalem kilka filmikow na yt o tej tematyce i troche poczytalem ale to mi sie nie zgadza.
Pewnie cos mi umknelo/nie kumam/jestem ograniczony umysłowo*
Wiem ze odkopuje temat ale ciekawi mnie to.
*Niepotrzebne skreślić
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
