Np na snusline.
A ma ktoś może listę lub może cos polecić mi w temacie snusów bardziej słodkich niż słonych jak np Jacobson Melon Stark lub Thunder Very Raspy?
W sumie dobry zamiennik papierosa jak jedziesz autobusem np.
Skończyło się na tym że powysypywałem zawartość woreczków do tabaki poshla i tak teraz przerabiam resztę opakowania :3 Jeśli kiedyś jak zejdzie tolerancja powrócę jeszcze raz do nikotyny to właśnie chyba zdecyduję się na woreczki nikotynowe, zażywane w formie donosowej, dają fajnego kopa z rana a jest to najprzyjemniejsza forma aplikacji dla mnie i wydaje się być "najzdrowszą" jako że nie mamy kontaktu z tytoniem
mam nadzieje ze pomoglem
23 stycznia 2012The_great_destroyer pisze: Próbowaliście snusa? Nie widziałem jeszcze wątku o tej formie tytoniu na hyperrealu.
Jest to szwedzki wynalazek- drobno mielony, niefermentowany tytoń, pasteryzowany z dodatkiem solanki i aromatycznych dodatków. Włada się to pod wargę i... tyle. Nikotyna się wchłania (a ma jej sporo- 8 mg w standardowej, gramowej "porcji, aż do 22 mg w najmocniejszym snusie), nie trzeba tego żuć, ani nawet ruszać.
Poczęstował mnie gość w pracy i od razu zamówiłem sobie pakę w sklepie internetowym.
Ktoś snusuje? Jakie marki polecacie?
ogólnie pamiętam temat sprzed 2-3 lat gdzie się z Czech ściągało przez pisanie maili itp. Teraz obecnie serio dostać można wszędzie.
Co do moich opinii na snusa, palę od w sumie niedawna, pierwszy mój kontakt z nikotyną to był ze snusem po tripie w Norwegii.
Pamiętam jak na poczaktu mięczak sie wrzucało po 1 na dziąsło. A później lajtowo, piwsko, 2 do mordki i helikopter.
Ogólnie to nie dla każdego, bo jest jakiś odruch wymiotny, ale do spróbowania jak najbardziej. koszt paczuszki tego EPOK 20 szt jak fajek w Polsce.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
