Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
Plusy, minusy, własne przemyślenia, złote rady i srebrne też.
Pytam, bo mam dość rozwalonej kichawy i tygodniowej dysfunkcji po odkurzaniu, a niestety nie każdy keton nadaje się do oralnego przyjmowania.
Brzuch też lepiej się regeneruje niż nos.
@Kochanek heleny a problemy z nosem, żołądkiem, jelitami są przy takim podawaniu? Na moje oko to zapakować to w żelatynową kapsułkę i wiadomo per oral. Z nosem bym nie ryzykował bo ciężko potem naprawić taki nos czy zatoki.
14 grudnia 2025Kochanek Heleny pisze: Większa część dawki oral i na wejściu jakieś 30% w nos u mnie działało lepiej nawet przy czystych dopaminergikach które teoretycznie powinny działać lepiej w całości sniffowane.
Zastanawiam się właśnie, czy powyższą technikę, czyli zero nosa i podwójny oral da się zastosować do każdego ketonu, czy jednak niektóre trzeba wciągnąć, analogicznie jak np. kokainę, któej nikt nie aplikuje w bombki, no ale to powód jest pewnie także ekonomiczny, choć nie słyszałem, żeby ludzie bogaci jedli :)
@Roderik wcieranie w dziąsła to już w ogóle jest głupota. Błona śluzowa jamy ustnej jest delikatna. Popatrz na fakt, że ćpuny często mają zmasakrowane zęby nawet jak sniffują, po prostu zęby się niszczą od szczękościsku, wysuszenia śluzówki, spływu wymieszanego ze śliną, często braku higieny, zaniedbywania wizyt u dentysty. Skoro stymulanty, a już uściślając, ketony - bo tutaj o nich mowa, tak masakrują śluzówkę nosa, to wyobraź sobie co się musi dziać, jeśli wcierasz je w dziąsła, które osłaniają zęby. Szybka recesja(osuwanie) dziąseł, za którą idzie stopniowe odkrywanie szyjek zębów prowadzące nawet do ich wypadania, stany zapalne, krwawienia...Poza tym, nie wiem kto jest takim masochistą, albo desperatem, żeby wcierać sobie to gówno w dziąsła. Miałam okazję pracować w klinice stomatologicznej gdzie zajmowałam się między innymi zdjęciami rentgenowskimi/tomografiami/zdjęciami fotograficznymi zębów pacjentów przygotowujących się do leczenia w klinice. Krótko ujmując - na pewno większość tych zdjęć, przedstawiających zmasakrowane dziąsła, odsłaniające często miejscowo praktycznie całe zęby, które już wręcz się ruszały i były pokryte próchnicą, gnijące itd nie były wywołane wcieraniem sobie narkotyków w zęby, ale czasem dentyści wspominali później, że widać po stanie jamy ustnej niektórych pacjentów(dziąsła, pogryzione policzki, wargi od zewnątrz, pościerane zęby, stany zapalne, poza tym zauważony przy okazji stan nosa), że problemy z zębami nie wzięły się z nikąd.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.