Salvia Divinorum - Uprawa

Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki, Dysocjanty

Posty: 1786 Strona 175 z 179

mtx

Rejestracja: 2012
  • 279 / / 0


Słońce (jasne okno) + temperatura pokojowa + woda.

Co tu pisać. Jak nauczona jest żyć bez namiotu, to nie ma sensu w go nią pakować. Pryskać nie ma sensu.
Uważaj, by miała tylko podlewane. Jak ta grudka jest odpowiedniej wielkości, (przynajmniej 5x5x5) to nie ma sensu dawać więcej jak młoda roślina, do wiosny powinna wytrzymać. I by słońca miało, oczywiście, jak najwięcej. Pomyśl o doświetlaniu - będzie jej lepiej.
Rejestracja: 2006
  • 422 / / 0


jak chodzi o namiot to też odradzam - przydaje się na pewno przy świeżutkich klonach ale roślina nie odwdzięcza się jakoś szczególnie jak się ją tam niepotrzebnie umieszcza; za to niepotrzebnie zwiększa się szansa na infekcje grzybiczne

to co chciałem dodać do wypowiedzi przedmówcy ^_^ (...sorry, wiem jak to brzmi i chyba dlatego lubię ten zwrot) to wspomnieć, że podlewaniem masz największe szanse ją załatwić na amen
co się stanie, jak ją wysuszysz to tłumaczyć nie trzeba ale pamiętaj, że jak będziesz utrzymywać bardzo wysoką wilgotność gleby to załatwi to roślinkę równie skutecznie jak susza

ciężko opisać jak powinno to być zrobione dobrze - gleba powinna się wahać pomiędzy prawie suchą - i wtedy podlewasz do leciutko wilgotnej dopiero... salvia strasznie nie lubi jak nagle dostaje błoto na 2 dni

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

N jak NARKOMANKA (video)

Kolejne dwa ciekawe wywiady z kanału YT Jak to ogarnąc?
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 459 / / 0


Hmm, zobaczymy, zobaczymy. Na razie podlana i stoi na południowym oknie. Mimo wszystko zrobiłem jej namiocik, bo jest to klon i to jeszcze z przesyłki pocztowej - dostawca doradził tak właśnie zadziałać. Byle do wiosny. :-)

mtx

Rejestracja: 2012
  • 279 / / 0


Jak ma korzenie własne i od dwóch tygodni jest w ziemi - nie stosuj namiotu.
Nie chuchaj, nie dmuchaj, ona ma rosnąć w warunkach jakie panują Ci w pokoju normalnie, a nie w sztucznych, gdzie cyrkulacje powietrza ma zakłóconą i tylko z tego same problemy, teraz zwłaszcza jak mniej światła do niej dotrze.

BTW. Każda szałwia to klon, z nasion SD to chyba tylko o jednym przypadku słyszałem...
A przesyłki pocztowe, to nie wiem co mają do rzeczy... Jeśli była ukorzeniona, to spokojnie kilka dni przesyłki (o ile nie kopana i nie poniewierana przy kiepskim zabezpieczeniu) powinna odbić sobie szybko.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 459 / / 0


Kiedys w jakims sklepie typu wszystko o salvii był sort nasion. Ciekawe jaka kiełkowalność? ;-)
Problem jest taki' że z paczki odebrałem ją złamaną na pół długości i z aż dwoma mizernymi listkami przy bryle korzeniowej. Do tego jeszcze zauważyłem, że teraz od góry zaczęła końcówka łodygi czernieć :'( . Da sie jeszcze ją jakos odratowac??

mtx

Rejestracja: 2012
  • 279 / / 0


No jak mówisz o nasionach SD, to chyba jesteś kolego trochę nieobyty w temacie. W skrócie - kwitnie bardzo rzadko, a jak zaktiwnie, to dany osobnik może się poczuć jak by wygrał sporą sumę w lotka. Chyba tylko dwa udokumentowane logi ze zdjęciami kwitnienia SD widziałem, może jedno. Ba, nawet jak taka Szałwia zakwitnie, to nasiona wydaje jeszcze rzadziej. A jak już nawet wyda, to ich zdolność do kiełkowania jest boadjże kilkunastogodzinna czy kilkudniowa.

Odnośnie Twojej rośliny - opierdziel dostawce za chujowe pakowanie :)

Jeśli jest złamana w połowie swojej wysokości, ale ma węzeł od strony korzenia jakiś - światło i może dać radę. Namiot... Można dać. Drugą końcówkę ze stożkiem wzrostu (tak rozumuję, że się złamała) do wody i pod namiot, może od węzła puści korzenie (jeśli ma węzeł). Światło jest wymagane, więc zalecam zaopatrzyć się w żarówkę póki jest co ratować i próbować. Nie odpuszczać. Bo Chwaścik to jest ciężki do wykończenia. (O ile nie złapie morderczych przędziorków... :/)

Z czernieniem/usychaniem nic nie rób. Nie ścinaj tego. Szałwia sama wie ile usunąć i tylko zapewniając jej dobre warunki j.w. opisano można jeszcze coś ratować.

Zawsze możesz dać zdjęcie czy tu, czy pm - może da się coś lepiej doradzić.

BTW. Ścięta do zera, roczna roślina potrzebowała dwóch miesięcy by od 1cm badylka ponad ziemię się wybić z korzenia, ale dała radę i rośnie jak szalona. :)
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 459 / / 0


@Mtx
Może jest to moja pierwsza sadzonka szałwii, ale aż tak nie w temacie to nie jestem. ;-) Przecież pytałem, o kiełkowalność, bo wiem, że jest wybitnie wątpliwa. Inna sprawa, że wszystkie dostępne na rynku salvie, to tak naprawdę klony dwóch osobników. Jednego bodajże przywiózł jeszcze dr. Hofmann. Możliwe, że dzika salvia częściej kiełkuje, któż to wie?

Stożek wzrostu (swoją drogą okazały - miał ze trzy węzły listków) wstawiłem od razu do wody z ukorzeniaczem i pod namiotem, ale chyba osmoza nie wyrabia, bo roślinka paskudnie zdycha. A z częścią ukorzenioną to zobaczymy. Skoro czernienie nie jest takim problemem, to może będzie jeszcze żyć. :cheesy:

Dostawca faktycznie zjebał pakunek - miał to obłożyć mchem, a wewalił tylko trzy krzaki z bryłami korzeniowymi i "masz se radź". Na szczęście pozostałe gatunki są w lepszym stanie.

scalono

Update: Po dokładniejszym przyjrzeniu się okazom stwierdzam - Salvia jest potężna nie tylko w kwestii efektów. Z jednej sadzonki zrobiły mi się dwie. :-D . Stożek wzrostu w słoiczku z ukorzeniaczem wodnym wypuszcza piękniste korzonki, a przy części z bryłą korzeniową zauważyłem nowy stożek wzrostu od ostatniego węzła i zawiązki nowych listków przy niższym węźle. Salvia rocks! :cool:
Ostatnio zmieniony 19 października 2013 przez Fatmorgan, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: scalenie

mtx

Rejestracja: 2012
  • 279 / / 0


@Paoliusz - jak widzisz gdzieś nasiona SD, to jest to po prostu fejk i robienie w chuja w celach zarobkowych, tu nie ma co się spierać. Jak by ktoś miał nasiona i je sprzedawał - cena ich była by bardzo wysoka (ze względu na genotyp jak wspomniałeś). A, że w temacie jesteś trochę, to wiem - widzę Twoje posty.

Mówiłem, że chwast praktyczine :P
Rośliny doglądaj, ale nie zmieniaj jej warunków teraz drastycznie. Rozumiem, że złych ich nie ma, skoro daje radę. Tylko pamiętaj - światło! I woda z głową :)

BTW: Woda + ukorzeniacz do roślin zielonych to chyba toksyczne połączenie, a przynajmniej tak pisze na opakowaniu jak mnie pamięć nie myli. :P

BTW2: Przesyłka ze Słowacji? Jeśli tak, to kolego napisz PW do mnie! :P
Rejestracja: 2012
  • 629 / 136 / 0


Pod 11W żarówką o której pisałem wcześniej z temperaturą światła 6500K szałwia w końcu ruszyła porządnie, wcześniej trapiły ją jakieś grzyby, następnie przędziorki a na końcu jeszcze inne robactwo, na szczęście wszystko udało się zwalczyć. Bardzo mocna roślina, potrafi się ukorzenić mając nawet minimalnie rozwinięty listek.

dsn

Rejestracja: 2009
  • 1392 / 4 / 0


Każda roślina najpierw rozwija korzeń, a potem liście...
Posty: 1786 Strona 175 z 179
Wróć do „Salvia divinorum”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości