Ośrodki detoksykacyjne

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1184 Strona 1 z 119
Rejestracja: 2006
  • 494 / 9 / 0

Jak w temacie Ci co mają coś do powiedzenia byli lub nadal są wjebani w here lub/i inne silne opiaty,piszcie jak Wam tam było...i gdzie najważniejsze.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 71 / 1 / 0

Myślę, że najskuteczniejszy jak do tej pory jest program metadonowy. Sporo moich znajomych z tego skorzystało i jakaś tam część z nich nie grzeje. Samo odtrucie nie ma sensu bez ośrodka a mądrale od uzależnień potrafią Cię zapytać po co się miesza H i A - ręce opadają.

Adam Nyk: polskie dzieciaki cierpią głównie na to, że nikt nie ma ochoty ich słuchać

– Przychodzą z uzależnieniem, po próbach samobójczych. Rodzice chcą, żeby od razu zająć się problemem. Są zdziwieni, gdy terapeuta najpierw próbuje się dowiedzieć, co w ogóle dzieje się z ich dzieckiem, oprócz tego, że ich dziecko sięga po dragi – mówi Adam Nyk, specjalista terapii uzależnień.

Były pracownik KFC zbudował kryptowalutowe imperium narkotykowe. Stracił wszystko

8 czerwca Sąd w Leicester nakazał konfiskatę ponad 1,8 miliona funtów od osoby z Wielkiej Brytanii, która prowadziła wielomiliardowe, kryptowalutowe imperium narkotykowe.

 

Rejestracja: 2006
  • 494 / 9 / 0

u mnie niestety odpada bo nie mogę stracić pracy...a po porcje metadonu trzeba być codziennie rano do szpitala jechać i wypić przy pielęgniarce czy lekarzu.Więc program metadonowy niestety nie,zresztą mnie by nie wzieli i tak bo,ja nigdy nie byłem właśnie na dekoksie żadnym.miałem tylko własne prywatne w domu,z lekami nieraz nawet bez niczego i po iluś tam dniach kilku (jak sie złamałem) albo jak udało sie odtruć kilkunastu ,raz kilku miesiącach i tak wracałem do hery i wpieprzałem sie znów. Teraz właśnie chciałbym sie odtruć tak całkowicie skończyć ten cały dwutygodniowy detoks.Bo nie wiem czy znów dam rade sam...Dlatego pytam,o te ośrodki,ale z drugiej strony wydaje mi sie ,że bardzo długo sie czeka...a prywatnie ?ktoś wie ile to kosztuje??

Niebyłoby problemu gdyby było jak w innych krajach dostajesz metadon w zapasie na tydzień i do domu.Wtedy wszystko bym ze sobą pogodził,choć zdaje sobie sprawe ,że to też uzależnienie,znajomi heleniści mówią ,że fizycznie metadon uzależnia bardziej od heroiny.Ja nie mam pojęcia raz w życiu brałem metadon.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 119 / 2 / 0

Co do metadonu, zawsze istnieje możliwość zakupu dowolnej ilości na czarnym rynku. Niezbędna jest jednak osoba, która wydzielałaby Ci dawki np. ktoś z rodziny. Możesz też spóbować blokerów, w postaci tabletek jeśli ktoś może kontrolować przyjmowanie lekarstwa lub wszywki. Blokery + terapia grupowa + terapeuta + psychiatra są niezłą alternatywą dla ośrodka zamkniętego.
Co do detoxów, to podobno najlepszy jest w Krakowie

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 294 / 2 / 0

W Krakowie faktycznie najlepszy z tych państwowych. Ale ten na górce-w Monarze. Nie szpitalny na Rydgiera. Atmosfera niezła, jedzenie niezłe i leki napewno najlepsze w kraju! Można się tam załapać na program bunondolowy. Później raz na miesiąc jedziesz po recepty.

Prywatne to znam dwa pod Warszawą. Koszt ok. 300 zł za dobę.
Wszywka czy tam blokery to i tak dopiero po odtruciu.

Metadon to ostateczność, straszne uwiązanie. W Lublinie jak skończysz detoks i zdecydujesz się wejść na program to jeździsz tam raz na tydzień po metadon i zabierasz do domu!

Mecenas-odezwij się!
Mam wszystkie namiary na w/w. detoksy, itp..

 

Rejestracja: 2006
  • 496 / 14 / 0

Z tym Lublinem to prawda.
Kiedyś jeden z moich kolegów spotkał jednego z takich zawodników z butlą i za kilka papierosów i chmurkę zioła pan panu odlał ciut. Akcja działa sie na pks-ie i butelka była duuuża.
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / / 0

ja byłem w łodzi na detoxie według mnie zajebisty detox jest tam program metadonowy mecenas jak chcesz to pisz podam ci dokładne namiary a z tym metadonem to prawda ze po nim są gorsze skręty niż po h tak mi mówili znajomi

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 294 / 2 / 0

Prawda jest taka, że 80% skręta bierze się z głowy! Pewnie, że organizm jest rozregulowany ale jak odstawiasz opiaty to dostajesz bani i mocne skręty gotowe.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 71 / 1 / 0

mecenas pisze:
u mnie niestety odpada bo nie mogę stracić pracy...a po porcje metadonu trzeba być codziennie rano do szpitala jechać i wypić przy pielęgniarce czy lekarzu.Więc program metadonowy niestety nie,zresztą mnie by nie wzieli i tak bo,ja nigdy nie byłem właśnie na dekoksie żadnym.miałem tylko własne prywatne w domu,z lekami nieraz nawet bez niczego i po iluś tam dniach kilku (jak sie złamałem) albo jak udało sie odtruć kilkunastu ,raz kilku miesiącach i tak wracałem do hery i wpieprzałem sie znów. Teraz właśnie chciałbym sie odtruć tak całkowicie skończyć ten cały dwutygodniowy detoks.Bo nie wiem czy znów dam rade sam...Dlatego pytam,o te ośrodki,ale z drugiej strony wydaje mi sie ,że bardzo długo sie czeka...a prywatnie ?ktoś wie ile to kosztuje??
Właśnie dla takich ludzi jest metadon. Dostajesz termin pierwszej wizyty, jedziesz rano do szpitala na skręcie, pijesz i czujesz się normalnie. Jedziesz do pracy itd. O przyjęciu na program decyduje lekarz prowadzący a nie staż w odtruciach, decyzje podejmuje na podstawie wywiadu i stopnia zdeterminowania pacjenta. Tak jest przynajmniej na Nowowiejskiej w Warszawie. Były przypadki, że chcieli też z rodzicami gadać.
Może powinieneś zacząć od wizyty u takiego lekarza i po prostu pogadać, że wielokrotnie próbowałeś, masz pracę itp.?
Detoks w domu kiedyś kosztował mnie 800zł. 3x kroplówka, góra prochów. Potrzebna jest osoba wydzielająca prochy. Kroplówki nie dostałem, bo nie mógł pan doktor wkłuć mi się w kanał a moją pomoc odrzucił :nuts: .Wspominam go nie najlepiej, bo przez tydzień chodziłem tak zajebany, że żadna ilość proszku nie była w stanie postawić mnie na nogi :-/ (zrobiłem sobie 5 gr. zapasu i w 5 dni wszystko zużyłem). Po tygodniu były w planie blokery i psychoterapia, ale nie dotrwałem. Bez ogłupiających prochów zapewne bym dotrwał...
Co mogę jeszcze dodać? Skręt po metku rzeczywiście jest silniejszy (słyszałem od wielu osób), ale za to bardzo smakuje razem z amfą. Można dożylnie podawać, nic złego się nie dzieje :-D .
Jeśli nie możesz stracić pracy, to moim zdaniem jest to jedyne sensowne rozwiązanie. Po "okresie próbnym" będziesz dostawał większe ilości, np. raz w tygodniu, jeśli oczywiście sensownie to uzasadnisz. Po samym odtruciu zaczniesz grzać, nie ma siły. Nie da rady tak "z marszu" normalnie żyć, w dodatku pracując. Sam to wielokrotnie przerabiałem.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 294 / 2 / 0

No co Ty mówisz!! Przecież właśnie to, że ma pracę, itp to mu bardzo pomoże po odtruciu!!!
A żeby dostać się na metadon to trzeba i tak iść na detoks żeby się nasączyć i ustawić na dawkach.
Poza tym po co mu gadasz, że metkę można dożylnie dawać!!??
Przecież to o to chodzi, że chłopak sie chcę leczyć a nie ćpać za darmo!
Za inne dragi niż hel też się wylatuje z programu. Nawet w tym burdelu na Nowowiejskiej robią chyba jakieś testy na obecność??
Mój kumpel jest dwa lata na pro. na Nowowiejskiej i dostaje tylko na weekend metadon a w tygodniu codziennie musi tam dymać przed pracą!
Posty: 1184 Strona 1 z 119
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 1350 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: 3ldritch i 1 gość