30 września 2024Vetulani44 pisze: Przecież do nich należą także psychoanalitycy i psychoterapeuci. Wychodzą z założenia, że są autorytetem będącym w stanie pomóc drugiemu człowiekowi tak, jak lekarz pomaga osobie chorej. Myślą, że mogą pomóc drugiej osobie z lękiem, pomijając w swoim wąskim spojrzeniu to, że sami są zlęknieni.
Żaden terapeuta z którym miałem styczność nie zgrywał jakiegoś wielkiego autorytetu ani nie udawał że sam jest pozbawiony wad czy lęków. Mam wrażenie że twoje spojrzenie wynika z tego że masz przekonania sprzeczne z tym co mówią terapeuci, czujesz że oni chcą ci w ten sposób coś narzucić i się przed tym bronisz za pomocą dyskredytacji.
Poza tym dużo ćpunów nosi w sobie głęboką urazę do wszelakich "autorytetów" którzy mieli im pomóc ale ich zawiedli. Nauczycieli, lekarzy... ale przede wszystkim RODZICÓW. Jest to w pełni zrozumiałe. Potem każdy w kim można dostrzec choćby cień autorytetu (nawet jeśli nim nie jest i się za takiego nie uważa) z automatu staje się wrogiem.
to nie będzie tak, że pójdziesz do psychoterapeuty i będziesz tak samo coś walił jak wczesniej, ale bez zjazdów, bo se "poukładałeś coś w głowie"
negatywne myśli są niestety od tego jakie dragi żremy i wiem bardzo dobrze jak te myśli potrafią być prawdziwe/realne
a jeśli nic nie ćpasz i zasięgasz tu rady to i tak uważam, że to kwestia michy/chemii/kondycji bardziej niż silnej woli/psychiki (czy jak to nazwać..)
negatywne myśli to iluzja wg mnie i jest wynikiem reakcji chemicznych
i nie zmienisz ich psychoterapią (może trochę da radę coś ruszyć, ale nie znacząco)
ale mogę się mylić, pogadajmy
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
