Psychodeliki - uzależnienie.

Homocykliczne substancje psychoaktywne, oddziałujące agonistycznie na układ serotoninowy w mózgu.
Więcej informacji: Fenyloetyloaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 135 Strona 11 z 14
Rejestracja: 2014
  • 560 / 43 / 0


Dokładnie tak jak mówisz.
Może i nie ma tu uzależnienia fizycznego, negatywnych objawów fizycznych, itp., ale to właśnie kolejne czynniki, które sprzyjają uzależnieniu psychicznemu.
Jak pomyślę sobie, że w nudny piątkowy wieczór (gdy akurat z nikim się nie spotykam) mogę zjeść papierek i mieć kilka godzin dobrej zabawy, a dzień później wstanę wypoczęty, bez żadnych zjazdów i bez uszczerbku na zdrowiu fizycznym to czemu nie?

Nie wyobrażam sobie życia bez LSD, chociaż nie mam problemu żeby robić 3-4 miesiące przerwy pomiędzy tripami.
Ale i tak oznacza to, że jestem uzależniony.
Rejestracja: 2016
  • 633 / 66 / 0


09 kwietnia 2018tesla-inc pisze:
Psychodeliki prawdopodobnie powodują ultraplastyczność stąd też łatwiej może być utrwalony szlak "przyzwyczajenia". Ale nadal nie mówimy tu o uzależenieniu.

A co do przyzwyczajenia: to chodzi o przyzwyczajenie do tego stanu. Że podczas tripa jest lepiej niż na trzeźwo. Ja tak to rozumiem.
Możesz zacytować? Link cokolwiek?

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

Policjanci handlowali narkotykami i pomagali przestępcom

Trzech byłych policjantów z Bogatyni i Zgorzelca zostało oskarżonych o udział w zorganizowanych grupach przestępczych zajmujących się obrotem narkotykami. Według prokuratury mieli też przyjmować łapówki. Grozi im do 20 lat więzienia!
Rejestracja: 2009
  • 1626 / 290 / 0


10 kwietnia 2018ravez pisze:
Nie wyobrażam sobie życia bez LSD, chociaż nie mam problemu żeby robić 3-4 miesiące przerwy pomiędzy tripami.
Ale i tak oznacza to, że jestem uzależniony.
Ja sobie nie wyobrażam żyć bez pizzy, ale to jeszcze nie jest wyznacznik uzależnienia. LSD nie wyrzuca dopaminy, a tym samym nie powoduje uzależnienia. Podobnie ja SSRI. Zadowolenie z doświadczenia psychodelicznego jest na zasadzie podobnej do zadowolenia z podróży do obcego kraju. Podczas wyprawy mogło być nie komfortowo, gorąco, mogłeś czuć się zagubiony wśród ludzi mówiących w innym języku ale ostatecznie było to ciekawe i wspominasz to dobrze. Natomiast LSD, nie podrażniło samo w sobie Twojego układu nagrody, dając świadomości i podświadomości uczucie satysfakcji i spełnienia, do którego trzeba wracać.
Rejestracja: 2018
  • 139 / 25 / 0


(ICD 10)
F16 - substancje halucynogenne

LSD zalicza się do niego.

W ICD-10 określa się uzależnienie jako zespół wystąpienia różnych zjawisk na poziomie biochemii, fizjologii, psychiki (zwłaszcza procesów poznawczych) i zachowania związanego z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych lub uporczywego wykonywania pewnych czynności. Głównym objawem uzależnienia jest przemożne, często odczuwane jako nie do odparcia, pragnienie przyjęcia określonego środka psychoaktywnego lub wykonania pewnych czynności (np. pójścia do kasyna).
Rejestracja: 2018
  • 983 / 140 / 0


Jeśli odlot psychodeliczny dostarcza poszerzenia świadomości, to jest więcej faktów do analizowania i przemyślenia. Jeśli trip zejdzie to mogą w głowie zostać tematy które chce się dokończyć, a le w normalnym stanie nie ma możliwości o nich myśleć, więc następna przygoda jest kontynuacją mentalnego projektu. To tak jakby rozmawiać o filmie tylko z opowieści kolegów, tzn samemu trzeba go zobaczyć i zdobyć praktyczne doświadczenie.

 

Rejestracja: 2015
  • 1017 / 96 / 0


Ja tam jestem zdania że to bardzo różnie definiowane podejście, nie chodzi tylko o cześtotlwiość, podejście też. Jak ktoś wali co parę dni w zabawy i zaczyna się odklejać to problem jest.
Paradoksalnie jednym z objawów uzależnienia jest rosną tolerancja wiec biorą kwas są natychimista uzależnie
Rejestracja: 2018
  • 139 / 25 / 0


Klasyfikacja ICD-10 jest nadzwyczaj obiektywna i dopracowana od bardzo wielu lat.

Nie opiera się na takich założeniach jak zakładacie. One tez są, ale są tez takie, które jak by celowo ktoś chciał o innych problemach zapomnieć.

Największą definicją jest ---> problem z umiarem. Kiedy zakładasz ze zjesz dziennie 10 czekolad i to zrobisz, nie ma problemu, ale jak zakładasz ze zjesz jedną i zjesz 10 przez wiele dni, to tak masz problem i jesteś uzależniony.

To jest główna definicja, która na skale globalną, stale rejestruje tak skrajnie dziwne uzależnienia a do tego rujnujące życie, ze naprawdę proszę zapoznać się z nie badaniami ale praktyką występowania problemu.

Bo o ile badania jednoznacznie mówią nie, to praktyka zdecydowanie tak. Wiec kto ma racje? Ten kto zbada problem i wykluczy uzależnienie, czy ten, co w swej pracy dziennie leczy uzależnionych? No bo jednak takie uzależnienia istnieją.
Rejestracja: 2018
  • 983 / 140 / 0


Uzależnienie to coś co przeszkadza w codziennym życiu, a nie ilość danej używki która jest przerabiana, czasami bardziej potrafi zdołować 2 centymetrowy maluch wciągnięty w nos w depresyjnym dniu, niż pół grama mety przerobiona w jeden dobry bezstresowy dzień.

To że przykład na podstawie mety, to chyba nie znaczy że napisałem OFFTOPIC?
Jak tak., to bez krępacji usunąć do hasiora.
Rejestracja: 2007
  • 474 / 48 / 0


14 kwietnia 2018kosmita80 pisze:
(ICD 10)
F16 - substancje halucynogenne

LSD zalicza się do niego.

W ICD-10 określa się uzależnienie jako zespół wystąpienia różnych zjawisk na poziomie biochemii, fizjologii, psychiki (zwłaszcza procesów poznawczych) i zachowania związanego z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych lub uporczywego wykonywania pewnych czynności. Głównym objawem uzależnienia jest przemożne, często odczuwane jako nie do odparcia, pragnienie przyjęcia określonego środka psychoaktywnego lub wykonania pewnych czynności (np. pójścia do kasyna).

Klasyfikacja ICD-10 jest nadzwyczaj obiektywna i dopracowana od bardzo wielu lat.

Nie opiera się na takich założeniach jak zakładacie. One tez są, ale są tez takie, które jak by celowo ktoś chciał o innych problemach zapomnieć.
ICD-10 w tym wypadku możesz śmiało wyrzucić do kosza, ponadto na pewno nie jest to klasyfikacja dopracowana, a tym bardziej aktualna. Szczególnie w tym przypadku (środków psychoaktywnych) rozjeżdża się ona okrakiem i sama ośmiesza. Między innymi dlatego prawie nie stosuje się jej w psychiatrii.
Rejestracja: 2018
  • 139 / 25 / 0


[mention]dajmon[/mention], jesli chodzi psychiatrie, to masz racje, ale wyłącznie dla tego, ze w tym gronie pacjentów najczesciej są urojenia. Powiesz psychiatrze ze jestes narkomanem a on nic z tym nie zrobi jak masz stwierdzone urojenia, chyba ze zauważy to namacalnie.

-ogólnie psychiatra nawet nie stara się myśleć nad zagadnieniem zachowań logicznie. Bo tak się nie da z samego faktu, ze pacjenci upijają się wodą czy uroją sobie ze leki to trucizna. A lekarz wszystko przekłada nie na interpretacje zachowań lecz ich skutków w ogólnej chorobie. Psychiatra nigdy nie interpretuje zachowań, tym się zajmuje np psychologia.

Gorzej nie mogłeś wybrać, by poprzeć swoją nadzwyczaj nieprawdziwą tezę.
Posty: 135 Strona 11 z 14
Wróć do „Fenyloetyloaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości