Psychedeliki - Szkodliwość

Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne, lub dysocjacyjne.

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 495 Strona 48 z 50

czy waszym zdaniem powinno się zalegalizować psychodeliki?

33%
tak, bez ograniczeń
512
59%
tak, lecz pod pewnymi warunkami
905
4%
bezwzględnie nie
68
3%
nie mam zdania
50

Liczba głosów: 1535

Rejestracja: 2018
  • 248 / 16 / 0

08 listopada 2019sem pisze:
To nie mało,ale tragedii nie ma. Ja po pewnym okresie życia w którym przyjąłem znaczne ilości LSD od jakichś 8 lub 7 lat mam schizofrenie paranoidalną i do dzisiaj jestem na lekach.Pierdolenie że dragi (jakiekolwiek) nie szkodzą to takie samo pierdolenie , jak to ze uzależniają za pierwszym razem.
bo jak to mówią "dawka czyni trucizną.", ile (oraz w jakim czasie? w jakim wieku?; były mixy z innymi?) było tego znacznie?

sem

Rejestracja: 2008
  • 835 / 36 / 0

Dawka czyni truciznę jak ze wszystkim,czyli kurwa nadużywane mogą szkodzić jak wszystko inne.Ament.W wieku około 27 lat przeżyłem swoje las vegas parano w niecały rok zjadając około 100 kwasów.To mnie odmieniło.Były też inne substancje,a jakże,ale to kwas przeważył szale.Nie jest to może jakaś niebotyczna ilość.Pewnie fhuj ludzi tyle skonsumowało i żyje,ale mi to wystarczyło.Przed ową przygodą brałem różniaste rzeczy.
Może jestem przygłupawy ale wkurwia mnie neohippisowskie pierdolenie pt. "kwas nie szkodzi tylko leczy".Sajko to potężne narzędzia w niesprzyjających okolicznościach mogą nam zrobić psikus.

Na "wojnie z narkotykami"

Od ich zażywania umiera tysiące ludzi. Budzą silny sprzeciw osób o konserwatywnych poglądach. Równocześnie badania pokazują, że psychodeliki pomagają w leczeniu depresji, PSD, uzależnień i lęku związanego ze śmiercią. W książce o przewrotnym tytule: "Czy psychodeliki uratują świat?" Maciej Lorenc o narkotykach rozmawia z ekspertami.

Międzynarodowa akcja służb. Poszukują barona, który „jest w tej samej lidze co El Chapo

Baron narkotykowy Tse Chi Lop jest obecnie jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców na świecie. Operacji nadano kryptonim Kungur.
Rejestracja: 2014
Użytkownik nieaktywny
  • 3297 / 787 / 2

08 listopada 2019nanawacin pisze:
08 listopada 2019sem pisze:
nanawacin dużo jadłeś sajko?
"dużo" to pojęcie względne ; ] zacząłem dopiero dwa lata temu i przez ten czas zjadłem 2400ug kwasa oraz 440mg miprocyny.
Jak już się tak chwalimy to, przerobione kikanaście gramów 2C-P walone na ciągach, skutki uboczne? U mnie brak. Ale dawki jakie stosowałem, nie jednemu by zryły głowę na całe życie.

Szałwia wieszcza nie jest najsilniejszym halucynogenem, z tego co pamiętam - o ile można siłę halucynacji określać - to był BZ czyli3-chinuklidynobenzylan. nie porównuję tu dawek różnych substancji wywołuących halucynachę, imo ten co podałem jest używany jako broń bojowa, więc chyba mozna uznać jako super halucynogenny; zacytuję:
Objawy toksycznego działania występują po ok. 1 h i nasilając się trwają od kilku do kilkudziesięciu godzin, w zależności od wchłoniętej dawki. Są charakterystyczne dla wszystkich benzylanów i fenyloglikolanów. Początkowo są to: suchość w gardle, rozszerzenie źrenic, osłabienie mięśni i wzmożone tętno. Po ok. 1 h następuje rozstrój psychiczny. Intensywne halucynacje (wzrokowe, dotykowe i słuchowe) zupełnie wyłączają człowieka z otaczającej go rzeczywistości, powodując urojone złudzenia i wyobrażenia. Stan ten przypomina schizofrenię. Halucynacjom towarzyszą zaburzenia mowy, utrata zdolności koncentracji i orientacji w czasie i przestrzeni. Inhalacyjna dawka halucynogenna wynosi 2 mg dla człowieka. Inhalacyjna dawka obezwładniająca wynosi 110 mg/min·m³. Dawka śmiertelna jest bardzo wysoka (ok. 200 000 mg/min·m³) jednak BZ może być groźny dla dzieci, chorych (szczególnie na serce) i starszych osób w dużo mniejszych stężeniach.
Rejestracja: 2019
  • 141 / 17 / 0

Na chwilę obecną po 2 razach na psychodelikach czuje obrzydzenie do narkotyków, nawet nie mam ochoty o nich myśleć, jeszcze tydzień temu mógłbym XTC wpierdalac codziennie jak i fety sobie nie zalowalem, teraz mam wszystko w domu i nawet nie chce mi się szuflady otwierać żeby to wziąść do ręki
Rejestracja: 2016
  • 794 / 182 / 0

@Buuszek
Wpierdalaj więcej siupy kilka dni przed Psychodelikami, to zobaczysz.
Już widzisz tego efekty, mówiłem Ci.
A może to i lepiej dla Ciebie, że masz obrzydzenie do narkotyków.
Może Ci to na zdrowie wyjdzie i lepiej na mózgownice.
Już dawno temu chciałem sobie zrobić tomografie głowy z czystej ciekawości.
Napewno trwałych uszkodzeń mam kilka.
Ciekawe, czy to by wyszło, wydaje mi się że raczej tak.

"Nie dotykaj narkotyków, bo cię kurwa zmiotą z planszy"

Mnie prawie zmiotło z planszy 15 lat ćpania na prawie wszystkim.
Łatwiej chyba byłoby mi wyliczyć, to czego nie brałem.
Uwierz mi, wiem co mówie, a tak wogóle to szykuje się Triping po dwuch latach przerwy i raczej z Ziomami, a nie samotna podróż jak to sie zawsze odbywało. Jeszcze musze to grubo przemyśleć, Set & Setting jest ustawiany od jakiś pięciu dni. Psychodeliczne nuty, wczuwanie się w Psychodeliczne klimaty. Dużo filmów przedstawiających wizualizacje na przeróżnego rodzaju Psychodelikach. Mam zamiar Tripować w święta jak wszystko będzie wystrojone, świecące i kolorowe. Mój ulubiony czas na Tripy.
Do wyboru mam LSD, 2C-B i GRZYBY nasze z polskich łąk.
Raczej odjade w kosmos na grzybkach.
Rejestracja: 2019
  • 141 / 17 / 0

Fakt, mega się cieszę że czuję obrzydzenie do fety bo już wiele razy chciałem z tym skończyć i nawet jeśli sięgne jeszcze po scierwo to na pewno nie szybko, również planuje na świta trip 2C-B i może XTC, mega chce spróbować nexus flip, tylko muszę ogarnąć inne groszki na 2C-B bo po tych które mam odczuwam jedynie działanie psychiczne bez wizuali i to mnie dobija, jak narazie widzę więcej plusów psychodelików niż minusów, przemyślałem sobie ostatnio parę spraw i wyszło mi to na dobre ponieważ zrozumiałem co robiłem źle w życiu, teraz tylko musze coś zrobić żeby to magiczne gówno zadziałało na mnie jak powinno i będzie git, abstynencja do świąt może pomoże :)
Rejestracja: 2016
  • 794 / 182 / 0

Nie zajadaj nic przynajmniej dwa tygodnie przed Psychodelikami, albo i dłużej.
Mówie Ci posłuchaj mnie.
Rejestracja: 2019
  • 141 / 17 / 0

A czy THC ma na to jakiś wpływ? Od dłuższego czasu palę tylko weekendowo ale jeszcze z 2msc temu leciało na grubo, jak brałem ostatnio tablety to palilem przed i po zarzuceniu, ziomek z ktorym jadłem tak samo, na chwilę obecną jedyne czego chce to tej fazy po 2C-B i nic więcej, żadnego szurania ani XTC, Molly może wpadnie po tripie na 2C-B na święta chociaż nwm czy to dobry pomysł
Rejestracja: 2016
  • 794 / 182 / 0

Moim zdaniem jak sie bierze Psychodeliki i chce sie palić trawe, to lepiej nie tak , że nie jarasz trzy tygodnie, bierzesz Psychodelik i zapalasz nagle po takiej przerwie na peaku czy po peaku. Lepiej być w ciągu i jarać nawet cały dzień od rana, a wieczorem jebać Psychodeliki i tam jakoś cały czas dopalać, ale tą wypowiedzią nie radze się sugerować. Ja potrafiłem od peaku do jego końca, albo troche dalij wyjarać pione z wiadra na zapętleniu. Sam musisz wyczuć, co mozesz kiedy, a czego nie możesz. Ja w huj mam pod kontrolą swoją psychike, choć jestem chory psychicznie.
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2019 przez QumilanceR, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2019
  • 141 / 17 / 0

Niestety przez pracę nie. Mogę sobie pozwolić na ciągle jaranie :/ a wracając do tych nieudanych eksperymentów, co. Może powodować brak efektów wizualnych?
To tak jakby zajarac konkret indice i nie. Mieć zajeby, to co najlepsze idzie się jebac.
Faktycznie dostawie wszystko na jakiś czas i spróbuję, ewentualnie znajdę inne pixy bo aż mi się smutno robi ze nie mogę tego przezyc
Posty: 495 Strona 48 z 50
Wróć do „Psychodeliki”
Na czacie siedzi 157 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość