Odprawa na lotnisku, a narkotyki

Podejście do narkotyków w innych krajach.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 117 Strona 10 z 12
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Siemanko wszystkim :^), jestem tu nowa i piszę z pytaniem:
za dwa dni jadę do Gruzji i chciałabym wziąć ze sobą dwie piki i 1,5g ziółka. Która metoda chowania może być tą najbezpieczniejszą? Jadę z rodzicami i bratem, wyglądamy jak rodzinka z reklamy, naprawdę, więc niezbyt obawiam się jakichkolwiek podejrzeń. Gdzie schować jedno, a gdzie drugie? Bagaż podręczny czy walizka, i gdzie dokładnie? Macie ( w miarę możliwości) sprawdzone sposoby? Jestem dość zdesperowana by wziąć to ze sobą, bo obawiam się, że w Gruzji ciężko mi będzie znaleźć coś na miejscu, szczególnie w sytuacji, w której pół wyjazdu to będzie zwiedzanko. Dopiero drugi tydzień odpoczywanko i smażonko, w którym ewentualnie mogłabym poszukać pomocy.
z góry dziękuję za odpowiedź!
Rejestracja: 2019
  • 9 / 1 / 0


Ziomeczek mi opowiadał, że on do samolotu to do bagażu podręcznego - plecaka wrzuca luzem pokruszone 3g w jakąś dużą kieszeń i tak przechodzi.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

„Narkotykowy diler” poczeka na św. Mikołaja

Jeszcze w tym roku na platformę Steam trafi kontrowersyjna produkcja autorstwa Movie Games. Premierę zaplanowano na 6 grudnia.
Rejestracja: 2014
  • 7365 / 870 / 0


Po lotniskach bardzo często kręcą się psy (zwierzęta w sensie). Czasami obwąchują tylko walizki na karuzeli, a czasem przy odprawie obwąchują wszystko i każdego - miałem przyjemność 2 razy poznać - owczarka niemieckiego i labradora (choć to może przez to, że wracałem z Ameryki płd).

Zdarzyło mi się też raz w Londynie być sprawdzanym takim skanerem, który wykrywa cząsteczki narkotyków (gdybym kruszył zioło i pakował luzem do torby, wpadłbym na 200%). Są jeszcze stacjonarne skanery prześwietlające wszystkie toboły pod kątem gęstości. Nie ważne jak skitrasz - będzie widoczne na obrazie (a czy oko celnika wychwyci, to już inna sprawa).

Zawsze pisałem, że lotnisko + dragi to bardzo zły pomysł i podtrzymuję.

gbu

Rejestracja: 2007
  • 616 / 15 / 0


08 sierpnia 2019Zuziaczek pisze:
Siemanko wszystkim :^), jestem tu nowa i piszę z pytaniem:
za dwa dni jadę do Gruzji i chciałabym wziąć ze sobą dwie piki i 1,5g ziółka. Która metoda chowania może być tą najbezpieczniejszą? Jadę z rodzicami i bratem, wyglądamy jak rodzinka z reklamy, naprawdę, więc niezbyt obawiam się jakichkolwiek podejrzeń. Gdzie schować jedno, a gdzie drugie? Bagaż podręczny czy walizka, i gdzie dokładnie? Macie ( w miarę możliwości) sprawdzone sposoby? Jestem dość zdesperowana by wziąć to ze sobą, bo obawiam się, że w Gruzji ciężko mi będzie znaleźć coś na miejscu, szczególnie w sytuacji, w której pół wyjazdu to będzie zwiedzanko. Dopiero drugi tydzień odpoczywanko i smażonko, w którym ewentualnie mogłabym poszukać pomocy.
z góry dziękuję za odpowiedź!
popieram jezusa;)
Lotnisko i dragi to kiepski pomysł....Pewnie mogła byś to pod stanik schować ale domyślam się że próżniowo zielska nie zapakujesz i może od Ciebie bić,dla nas przyjemny, dla innych nie za bardzo, zapach. Do tego lecicie do Gruzji a to kraj, jak mi się zdaje;) z poza UE. Tak więc mogą być bardziej czujni, ale też, wiadomo -może być standard. Bagaż na skaner a Ty sobie spokojnie przechodzisz przez bramkę. Tyle że pomyśl sobie co będzie jak wtopisz. Ciebie zwiną a co z rodziną?, polecą bez Ciebie i spędzą 'fantastycznie' czas, czy też nie polecą. Jedno i drugie wyjście tylko spierdoli Tobie wyjazd(+konsekwencje) i całej rodziny także.

Gruzja jest specyficznym krajem. Jednym z niewielu a pierwszym z 'bloku wschodniego' ,gdzie spożywanie nie jest karalne, natomiast z kupnem może być duży problem.
Reasumując - odradzam.
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0


Odnośnie tych piguł :D a gdyby tak zapakować w gumę i w tyłek?
Pomysł obrzydliwy, ale czy jest to do wykrycia nawet jeśli wezmą na osobista?

gbu

Rejestracja: 2007
  • 616 / 15 / 0


Przysiad i proszę zakaszleć %-D
Równie dobrze możesz zapakować, zjeść, wysrać i grzebać w gównie - bezpieczniej:D, a jak kwasy w żołądku rozpuszczą to będziesz miał faze życia w samolocie:).
Olej sprawę - ale jak musisz to wrzuć do majt.
Rejestracja: 2016
  • 48 / / 0


Hej. Niedługo będę chciała w bagażu podręcznym przewieźć parę igieł, tak z 2-4 strzykawki i z 2 listy morfiny. Wszystko jest medyczne, ale w połączeniu to od razu widać na co to wygląda. I stąd pytanie, jak to najlepiej zapakować tak żeby się do mnie nikt nie przyjebał?

Tam gdzie chce lecieć igły i strzykawki są na receptę.

Słyszałam też że na morfinę przy locie trzeba mieć jakieś potwierdzenie że jej potrzebuje.

I teraz pytanie, czy jak strzykawki i igły zaeine w ciuchy, a morfinę schowam do pudełka od ibupromu to powinno przejść?
Rejestracja: 2018
  • 1138 / 174 / 7


morfinę dostajesz na receptę, czy kupujesz na czarnym rynku? Jeśli to drugie, lepiej nie ryzykować. Nie wiem dokąd lecisz,jeśli do innego kraju UE, to Twój sposób może przejdzie, ale ryzyko i tak istnieje. Jeśli poza UE, to wybij sobie to z głowy, chyba że chcesz w najlepszym wypadku spędzić kilka lat w więzieniu, a w najgorszym zostać skazanym na karę śmierci.. Zawsze jest szansa, że celnicy tego nie znajdą, ale w krajach gdzie kary za posiadania narkotyków są wysokie zwykle bardzo dokładnie przeszukują podróżnych pod tym względem. W Singapurze przeszukiwali mi walizkę, ponieważ na skanerze zobaczyli suplementy diety. Nawet jakbym miał jeden listek probiotyku, to i tak pewnie by zajrzeli.

Jeśli dostajesz morfinę na receptę, to najlepszym wyjściem jest telefon do konsulatu kraju, który masz zamiar odwiedzić. Tam z pewnością Ci pomogą. Będziesz pewnie potrzebowała stosowny papier, potwiedzający legalne posiadanie tego środka. W krajach UE wystarczy zwykle recepta i jej tłumaczenie na angielski. Często, nawet jeśli dostaniesz pozwolenie, można zabrać tylko ilość na określoną ilość dni. 2 gramy morfiny to jednak dosyć dużo, musisz sprawdzić sobie samemu, jakie są limity.
Rejestracja: 2018
  • 55 / 14 / 0


ja np. wszystkie apteczne benzo do plastikowego woreczka razem z innymi lekami. małe ilości spd zawsze przenosiłem w majtach. z mj nawet bym nie próbował (chociaż mógłbym spakować próżniowo). Z marihunaen zawsze jest przypałowo. Chociaż znajomy po rozpakowaniu się w londynie po powrocie z singapuru mówił, że w walizce znalazł luźno leżącego bobka, którego kiedyś mu dałem i go zgubił ":) Także róźnie bywa, majty powinny wystarczyć jeśli przechodzisz przez zwykłą bramkę (ostatnio widziałem pasażerów jakiegoś lotu sprawdzanych elektroniką w jakiejść szklanej kapsule). specjalnie ostatnio po kontroli odwróciłem się żeby zobaczyć co im tam wyświetla i zauważyłem, że prawie kurwa nic, jakieś cyferki xd ładujcie w majty jeśli nie lecicie do jakiegoś przejebanego kraju.
Rejestracja: 2012
  • 1034 / 251 / 0


Jak będą mieć psy szkolone na daną substancję to nawet kilkukrotne pakowanie próżniowe cię nie uratuje, więc może przestań doradzać bazując na biednym dowodzie anegdotycznym.
Posty: 117 Strona 10 z 12
Wróć do „Narkotyki za granicą”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości