Odprawa na lotnisku, a narkotyki

Podejście do narkotyków w innych krajach.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 137 Strona 2 z 14
Rejestracja: 2013
  • 1662 / 182 / 0

A ile tego masz?
Rejestracja: 2014
  • 1329 / 52 / 0

cockney pisze:
Chce z Booma kilka papierów przywieść, niestety samolot :/ Jeśli wsadzę je sobie do stanika to bedzie ok ? Pies kwasa nie wyczuje, no nie ?. A żeby je znaleść to chyba musieliby mnie na osobistą rewizję zaprosić i kazać się rozebrać. Ja jakoś strasznie się boje tych ludzi na lotnisku, mam wrażenie, że oni mają roentgena w oczach. Może mi ktoś cos poradzić ?
Z papierami nie ma chyba zbyt dużych problemów, pies nie wyczuje. myślę, że trzymanie ich przy dupie, w kieszeni czy w Twoim przypadku w staniku, to dobry pomysł. Nawet jeśli przy przechodzeniu przez bramkę włączy się czujnik i będą Cię obmacywać, to będą szukać metalowych przedmiotów, nie kartonów w staniku ;-) tylko musisz być opanowana, jeżeli zobaczą, że panikujesz to prawdopodobne, że zaczną coś podejrzewać.
Raz lecąc samolotem z uk do pl miałem ze sobą nielegalne u nas nasiona HBW, normalnie w kieszeni bluzy, i wszystko było ok. ostatnio myślałem o przewiezieniu szałwii i zastanawiam się jak ją zabrać, bo z tym chyba trudniej niż z kartonami

Nie możemy straszyć dopalaczami. Więzienie nie zastąpi edukacji. Czas zacząć rozmawiać

W Warszawie kupisz większość dopalaczy. Bez problemu, z dostawą pod drzwi. Niestety, większość użytkowników nie wie nawet, co zażywa. Po dekadzie od delegalizacji dopalacze nadal zabijają i będą zabijać, dopóki zupełnie nie zmienimy naszego podejścia do substancji psychoaktywnych. W tym także do "klasycznych" narkotyków.

USA: odkryto 600-metrowy tunel na granicy z Meksykiem

Amerykańskie organy ścigania odkryły 600-metrowy tunel przemytników prowadzący od granicy z Meksykiem do miasta San Diego i zatrzymały narkotyki o wartości prawie 30 milionów dolarów, poinformowano w komunikacie prasowym opublikowanym na stronie internetowej policji imigracyjnej i celnej USA.
Rejestracja: 2007
  • 5302 / 69 / 0

Szałwię, jako suszoną roślinę, można by jakoś w torebki powsadzać, że niby herbata zielona. Najbezczelniej byłoby kupić we apcie szałwię lekarską i ją podmienić. No panie, przeca to rumianek ze apteki jak co :D
Rejestracja: 2014
  • 1329 / 52 / 0

A to może wcale nie takie głupie. może się przyda w praktyce :-D dzięki za pomysł, piliterze
Rejestracja: 2010
  • 11 / 1 / 0

cockney pisze:
Chce z Booma kilka papierów przywieść, niestety samolot :/ Jeśli wsadzę je sobie do stanika to bedzie ok ? Pies kwasa nie wyczuje, no nie ?. A żeby je znaleść to chyba musieliby mnie na osobistą rewizję zaprosić i kazać się rozebrać. Ja jakoś strasznie się boje tych ludzi na lotnisku, mam wrażenie, że oni mają roentgena w oczach. Może mi ktoś cos poradzić ?
Nie ma opcji aby ktokolwiek sie zorientowal jesli nie bedziesz paradowac z nimi na wierzchu lub z jakiegos powodu nie trafisz na rewizje osobista, ale do tego trzeba miec w chuj pecha albo podejrzanie sie zachowywac
Rejestracja: 2007
  • 5302 / 69 / 0

Kartony nie są jakieś duże, wystarczy każdy z nich pognieść w osobne kulki i luzem wrzucić do walichy, ewentualnie każdy osobno w środek książki na różnych stronach. Stanik może być, w razie co szybko w japę i chuj (a że kobita jesteś to cipa %-D), ale to ostateczność. Na osobistą trzeba zasłużyć ;) Możesz ceglefon na czynniki pierwsze rozebrać (ale nie że pod baterię bezpośrednio bo to głupota) i gdzieś między części. Ja bym normalnie luzem w kondoniarce wrzucił pogięte jak jakieś paprochy. Co prawda przy spożyciu nie ma tej estetyki i otoczka się psuje spożyciowa ale tu o efekt chodzi a nie o tego typu walory %-D

Po ostatniej bramce wrzuć 1/4, ale nie więcej, start na kartonie = poezja
Rejestracja: 2014
Użytkownik nieaktywny
  • 45 / / 0

Mialem podobna sytuacje, to zalezy czyw kraju docelowym masz znajoma osobe. Ja wyslalem raz kurierem a raz zwykla poczta list na adres kolegi, ofc imie nazwisko wymyslone, tylko niech adres sie zgadza. Dochodzilo bez problemu. Ale mowie tu raczej o malych ilosciach (do 10 gram) suszu lub proszku. papierosow nie ma sensu.
Rejestracja: 2014
  • 65 / / 0

Ja też bym chciała przetransportować 2, 3 kartony. Mogę je dobrze ukryć, czy to w staniku czy w jakimś zamknięciu od pudru. Ale boję się, czy to wgl warte ryzyka. Mam też jakieś leki które muszę wziąć. Silne leki od psychiatry i jeszcze to...A mam dodatkowo przesiadkę w Niemczech, czyli 2 lotniska do zaliczenia aż. Już samych lotów się boję panicznie, jeszcze to. Umrę ze stresu :cool:
Rejestracja: 2007
  • 5302 / 69 / 0

Pognieć kartony jak jakieś papierki śmiecie, wrzuć to do kieszeni w ciuchach pojedynczo jeden karton jeden ciuch, albo inaczej jeszcze, o: weź se paczkinsa po szlugach, tutki kup do szlugów oraz tytex, na od strony filtra zapodaj zgnieciony karton - jeden tutek = jeden karton, nawal tytexu, strzel z maszynki - przechowalnik gotowy. Dużo więcej zachodu, mniejsza schiza. Normalnie weź papiury pognieć najlepiej i we ciuchy do walichy. Uważaj akurat będą węszyli dokładnie w poszukiwaniu małych kartonów z dragotykami...
Rejestracja: 2009
  • 1026 / 29 / 0

Wiele razy przewożono kartony, o ile nie przewozisz niewiadomo jakich ilości - będzie ok. Nie wsadzaj do stanika, raczej między ciuchami (w kieszeni jakiś spodni w walizce), ja byłam świadkiem przewożenia nawet w portfelu między innymi papierami. Daj spokój, tego akurat nikt nie szuka, a psy też nie wykryją.
Posty: 137 Strona 2 z 14
Wróć do „Narkotyki za granicą”
Na czacie siedzi 1110 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości