Przepis na hardkorowego tripa po benzie

Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 12 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 510 / 2 / 0


Właśnie wpadł mi do głowy chory pomysł na tripa po benzie, którego niestety sam nie zrealizuję, bo mam uraz do tej substancji, ale może kogoś zainspiruje :)

Potrzebne rzeczy: komputer z zainstalowaną grą SCP-087, jakiś odtwarzacz muzyki z nagranymi dźwiękami z gry+słuchawki, tantum rosa (ilość wg uznania, im więcej tym lepiej), musimy mieć też do dyspozycji wysoki blok, najlepiej taki, który posiada co najmniej 8 pięter.


1. Bierzemy benzę i czekamy aż faza się rozkręci.
2. Gramy w SCP-087 (http://www.youtube.com/watch?v=uiHQN1q8ln4)
3. Idziemy na najwyższe piętro bloku, nakładamy na uszy słuchawki, puszczamy dosyć głośno dźwięki z gry, gasimy na klatce światło i powoli zaczynamy schodzić po schodach na dół.
4. Gdy już zejdziemy, wracamy na najwyższe piętro i tak w kółko przez co najmniej pół godziny.
Wszystko robimy oczywiście w nocy, najlepiej późno, wtedy mniejsza szansa, że ktoś nam zepsuje klimat zapalając światło.

Miłego tripa, nie odpowiadam za ewentualne szkody psychiczne i fizyczne :D
Rejestracja: 2013
  • 88 / / 0


pomysł bardzo fajny, wkręcenie sobie czegoś naprawdę przerażającego po benzie :-D ale moim zdaniem ciemna i zamknięta klatka schodowa to strata dobrych efektów. Bardziej bym stawiała na obejrzenie jakiegoś Blair Witch Project i noc w lesie przy ładnej pogodzie, światło księżyca + latarki + te wszystkie cienie i szumy, to by było coś %-D

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Birstol: kursy na prawo jazdy i szkolenia zawodowe zamiast kar dla nastoletnich dilerów

Nowe podejście władz Bristolu do problemu nastoletnich dilerów: zamiast nakładania na nich sankcji karnych, miasto oferuje im uczestnictwo w kursach zawodowych, pomoc w zdobyciu prawa jazdy a nawet dostęp do sal gimnastycznych.
Rejestracja: 2012
  • 97 / / 0


Proponuję do tego też kupić kalkomanię i poprosić zaufanego kumpla, żeby ponaklejał cyfry na klatkach schodowych ale nie zgodnie z rzeczywistością tylko odwrotnie (tak jak w SCP-087). Poza tym ciekawym rozwiązaniem mogłoby być też zagrać w SCP na najwyższym piętrze, dzięki temu zaczęlibyśmy realną podróż po klatce podczas apogeum wkręty. Ja bym na trzeźwo nie mógł tego zrobić, zbyt silnie reaguję na tego typu dreszczowców.

P.S. Moim zdaniem wystarczy puścić dźwięki z SCP na telefonie a nie na słuchawkach. I tak porobi a na słuchawkach mniejszy komfort + słabsza reakcja na losowy bodziec dźwiękowy z bloku.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 3007 / 4 / 0


Hmm gra w której schodzisz cały czas po schodach ma być ciekawa i urozmaicić fazę?
Już bardziej polecam pograć w The Nosferatu albo The Suffering, gdy faza się rozkręci wyjść na dwór. Powodzenia, a za ewentualne zawały serca nie odpowiadam.
Rejestracja: 2010
  • 4183 / 558 / 11


Nosferatu o taak. Najlepiej trip w zamku jakimś.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 42 / / 0


No nawet ok.. Ale z pewnością zauważyłeś ze po benzie jest się rozkojarzonym wiotczeją ci kończyny.. Bałbym się ze ktoś mi go podjebie i nie chciałoby mi się zadupiac z RTV przez cala noc :nuts: . Najlepsze wg mnie są tripki na spontanie.. :-)
Rejestracja: 2012
  • 50 / / 0


Idź do lasu pogabić się na jakieś jebutnie duże mrowisko ;-) , bądź jak ja spędź noc w jakimś większym parku - schizy gwarantowane.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / / 0


Ja mam sprawdzony i niezawodny przepis na hardego tripa po benzie, mianowicie iść w jakiekolwiek ciemne miejsce z latarką. Odpały gwarantowane tylko latarka musi być słaba, a najlepiej używać telefonu zamiast latarki.
Rejestracja: 2013
  • 348 / 17 / 0


benza i gra Resident evil 4 dały mi prawie zawał ostatnio
polecam %-D
Rejestracja: 2015
  • 13 / 1 / 10


Najlepszy przepis na tripa po benzie to wyjście do w miarę słabo oświetlonego parku (lekkim, ciepłym światłem) i podziwianie ścieżek oraz traktowanie latarnii ulicznej jako ołtarza, wszystko oczywiście ze słuchawkami w/na uszach.
Posty: 12 Strona 1 z 2
Wróć do „Benzydamina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości