No witam, tu oooizneb sie klania. Nie wiem czy w slawie czy nieslawie bo mam za soba krzywe akcje i odklejone posty ale nie o tym dzisiaj.
Otoz, mam za soba juz 5 letni niemal staz cpania. Za kazdym razem, za kazda substancja dodajaca mi euforii i ulgi od tego swiata - sprawia ze jest gorzej i jest to bledne kolo. Zaczelam dosc wczesno cpac, majac za soba teraz rozne mieszanki, wiele przerobionych substancji - zaczyna dochodzic do mnie co odpierdalalam przez ten czas, teraz gdy mniej zazywam to wiadomo - procesy neurobiologiczne sie stabilizuja, itp. itd. lecz dochodza wyrzuty sumienia.
Otoz, moja egzystencja sprowadza sie do nieradzenia sobie z nia w tym swiecie. Fakt, moj mozg dopiero sie rozwija i mam wiele przed soba (i pewnie nie jeden odpal), lecz moge podzielic to na pare okresow:
- przed cpaniem - bylabym juz martwa gdyby nie cpanie
- rozpoczecie cpania te 5 lat temu - "jest super!! hurra"
- kolejne 2.5 roku - jest zle -> jest zajebiscie -> jest zle
- przerwa 6 miesieczna - ciezko sie zyje://
- relapse i niemalze fatal OD -> z "kurwa ale teraz robie rock and roll" do przysiegam sobie ze nie wpierdole w siebie zadnej substancji do konca dni
- obecny okres - uswiadomienie sobie ze to zludzenie, wcale nie zanosi sie na trzezwosc, a jestem i tak w dupie
"obecny okres" <- przechodzac go teraz uswiadomilam sobie ze mimo odpierdalania, mimo krzywych akcji, mimo tego calego cpania - w zasadzie nie mam nic.
To nie jest kolejny bron boze zal post lecz moje przemyslenie iz po tych wszystkich gowniazerskich etapach byla chwila otrzezwienia, lecz najprawdopodobniej juz nie romantyzujac cpania, po prostu jestem skazana na bledne kolo do konca zycia (dodaj ADHD i cala tablice mendelejewa zaburzen, do rany przyloz xd). Jest wiele przypadkow ludzi ktorzy odnosza sukcesy i wyszli tez z nalogu, sa inni ktorzy przegrali to (rest in power [*]), a jeszcze inni ktorzy w tej dupie po prostu sie urzadzaja.
Narkomania otoz to jest szerszy problem, uzaleznienie jest czyms zlozonym - kazda osoba ma za soba ogromna historie. To jest zguba osob wrazliwych i inteligentnych lecz ostro zagubionych w egzystowaniu. Pomimo wielu przygod, poznanych osob, i przezyc rodem z GTA - nie ustatkowalam sie, to jest najwieksza rzecz ktora spierdolilam - nawet wyciagajac wnioski to i tak nie zdolalam miec przyjaciol i stabilnych relacji, zrobic cos pozytecznego z zyciem, rozwinac sie itp. itd. nawet mysle ze moge miec cos na pograniczu anhedonii/ASD/osobowosci schizoidalnej - to trzymanie na uboczu, brak niczego do zaoferowania (moja juz byla "kolezanka" stwierdzila ze nie mam nic do zaoferowania oprocz dragow, ale to moze kiedys sie wiecej rozpisze - to bylo najlzejsze co mi powiedziala, po czym stwierdzila ze czemu nie mi napisze wiazanke ktora mnie sprowadzila do kurwy i najgorszego smiecia) i ta samotnosc <choc ona otacza wielu ludzi w tych czasach> - sprawily ze nie odnajduje sie w tym swiecie.
Otoz, bedac swiadoma juz wczesniejszych rzeczy oraz to ze spierdolilam do reszty pozostale opcje ratunku, ktorych nie naprawia zadne terapie czy inne psychotropy - uznalam bezsilnosc, jednak w obecnej chwili z braku mozliwosci rozwoju (to juz bardziej prywatne rzeczy, do ktorych nie bede moze juz wnikac i mowic na publicznym forum [h]) > majac do wyboru albo s. by sie poddac albo egzystowac bez niczego cpajac: najprawdopodobnie znowu sie zanurze w swiat cpania zaciskajac zeby. Niby lepiej latwiej sie poddac ale po co, nawet mimo nie czekania na lepsze czasy, jestem zdana tak naprawde na siebie lol.
Podsumowywujac: Kazdy cpun ma swoja historie, na powyzszym moim przykladzie jak widac - nie da sie mnie zreformowac or smth. Mimo tego, nie zamierzam klamac i idealizowac cpania jak i siebie kosztem innych. Nie zamierzam tez siebie oszukiwac ze "po tym razie skoncze". Nie zamierzam tez udawac niewiadomo kogo. Po prostu bede egzystowac zostajac soba, bo udawanie innych to nie jest dobry pomysl.
W tym calym chaotycznym poscie spowodowanym brakiem snu - mea culpa, za moj content na hajpku przed grudniem 2025, bylam zbyt przecpana, pewnie dalej bede znowu przecpana ale teraz nie zamierzam odjaniepawlac a przynajmniej byc jakkolwiek merytoryczniejsza.
Niektorzy juz na starcie sa skazani na przegranie. W tym swiecie sa rowni i rowniejsi. Swiat jest niesprawiedliwy, substancje zazwyczaj pozwalaja odciac sie od tego swiata. Nie mozna tez robic z siebie jakis *pillowcow czy innych inceli/femceli - bo post moze ma taki wydzwiek ale nie ide w te strony, bo to tez jest zle. Grunt tego posta i sedno calej sprawy polega na tym - zeby byc dobrym i czynic dobro; nawet jesli macie ciezkie zycie albo niereformowalne wrecz - pamietajcie, nie wpadajcie w obled i miejcie otwarty umysl. Egzystencja moze i jest ciezka nawet dla zwyklych ludkow, lecz po to jest zycie aby je jakos przezyc (nawet jako tako).
Dlatego mimo przejebania zyciowego - chce je jeszcze jakos przezyc na wlasnych warunkach.
^^^^^
Dobra, takie male post scriptum: to jest moje przemyslenie na temat egzystencji i subiektywna opinia, nie wazne jak zareagujecie bo to nie istotne. Po prostu, jesli macie wlasne przemyslenie na temat egzystencji, podzielcie sie z nimi.
Drodzy hajpowicze, na koniec, czymajcie sie w tych ciezkich czasach i do zobaczenia na forum.
moje posty sprzed grudnia 2025 sa nieaktualne, ignorujcie je.
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone
Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.