Prosto w oczy z rodzicami

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 492 Strona 1 z 50
Rejestracja: 2007
  • 826 / 23 / 0


Coraz częściej mi delikatnie napominają, że widać moje wybryki. Rozmawiał ktoś z was z rodzicami w kategoriach: chce rzucić, wjebałem się, pomóżcie mi!! ?

 

Rejestracja: 2006
  • 803 / 11 / 0


hmm.ja ojcu powiedzialam jak wrocilam z dtx szpitalnego(chcialam sie leczyc i byc fer wobec wszystkich).on sam alkocholik wiec w szoku nie bylo ponoc od dawna podejrzewal..brat tez specjalnie sie nie skrzywil(no moze przez moment jak powiedzialam ze cpalam dozylnie)
gdy wpadlam w nastepny ciag nic nie mowil...chlal ..ja tez zlewalam to czy on domysla sie ze ja znow sobie poczynam czy nie.czasem bywal zlosliwy jak mial humorki

Policjanci z Kępic przejęli 5 kilogramów amfetaminy. Była ukryta w wiadrze na dnie jeziora

Patrol policji natknął się na woreczki z narkotykami przy jeziorze w gm. Kępice. Policjanci przeszukali teren i w jeziorze odkryli wiadro, w którym było 5 kg amfetaminy.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 356 / 2 / 3


nie wiem czy bym sie odważyła, z biegiem czasu sami by sie zorientowali i byc może zareagowali

 

Rejestracja: 2007
  • 906 / 47 / 0


wjebalem sie w benzo, siedzew tym od roku, ostatki lekow mam oby starczylo do zredukowania dawki, siostra zna lekarza wiec bede zmuszony jej to powiedziec jak nie zredukuje albo czeka mnie psychiatra, badz psycholog. Amen

 

Rejestracja: 2009
  • 26 / / 0


Ja raz po zażyciu paru tabletek alproxu i po zapiciu ich piwem zrobiłam się bardzo wylewna i powiedziałam ojcu, że się wjebałam w leki i sama sobie z tym nie poradzę. Zareagował spokojnie, zaproponował, że zafunduje mi prywatny detoks i terapię. Jednak na drugi dzień udał, że nic nie pamięta, a jak przypomniałam mu o terapii to stwierdził, że jestem dorosłą babą i mam na tyle silną wolę by sama sobie z tym poradzić. Heh

 

.M

Rejestracja: 2008
  • 286 / / 0


Sadako pisze:
Ja raz po zażyciu paru tabletek alproxu i po zapiciu ich piwem zrobiłam się bardzo wylewna i powiedziałam ojcu, że się wjebałam w leki i sama sobie z tym nie poradzę. Zareagował spokojnie, zaproponował, że zafunduje mi prywatny detoks i terapię. Jednak na drugi dzień udał, że nic nie pamięta, a jak przypomniałam mu o terapii to stwierdził, że jestem dorosłą babą i mam na tyle silną wolę by sama sobie z tym poradzić. Heh
Może ojciec sam był na jakichś benzo? ;)

 

Rejestracja: 2006
  • 3534 / 18 / 0


Jestem na nie. Pomóc raczej nie pomogą, a zaszkodzić mogą.

 

Rejestracja: 2006
  • 803 / 11 / 0


pomoga jesli np.wezma udzial w terapi..i beda blisko,ale nie wtedy gdy beda robic zakazy,beda sprawdzac itp

 

Rejestracja: 2007
  • 5304 / 60 / 0


Przeca tego się idzie po rodzicach spodziewać. Co to za starzy, którzy ze strachu sprawdzać nie będą? :nuts: Zresztą jak się chce wyjść to się nic na stanie nie ma i się nie jest pod wpływem impulsu więc niech se sprawdzają do woli :o)

 

Rejestracja: 2006
  • 803 / 11 / 0


sa tacy co nie sprawdzaja.
ofcourse to zapewne wyjatki^^
wkazdym razie na terapi starzy moga sie dowiedziec jak moga pomoc..tzn wspomoc.
Posty: 492 Strona 1 z 50
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: drHouse i 2 gości