Co byś powiedział samemu sobie, gdybyś mógł cofnąć czas

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 613 Strona 1 z 62
Rejestracja: 2005
  • 178 / 1 / 0


Wyobraźmy sobie, że jest możliwość cofnięcia czasu, ale nie na długi czas. Musimy samego siebie przekonać, aby nigdy przenigdy nie walił się w to gówno. Co mówicie samemu sobie i ile macie wtedy lat? Myślicie, że posłuchalibyście samego siebie? Jakie to absurdalne! :D

/edit
Prosiłbym o wyjaśnienie admina, dlaczego temat z działu detox trafił tutaj? Dlaczego według Ciebie adminie to była słuszna decyzja? Pytanie po części straciło sens, chodziło mi o wypowiedzi, które w przypadku możliwości cofnięcia się czasu, aby Ci co chcą rzucić, co powinni powiedzieć samemu sobie, aby niczego nie wziąć. Mi to tam rybka gdzie ten temat będzie. Chciałbym poznać po prostu wyjaśnienie.
Ostatnio zmieniony 13 stycznia 2009 przez nildur, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
  • 1047 / 10 / 0


Cofam się 6 lat ( o cholera, nie sądziłam że to tak dużo czasu minęło! )


"Poczuj jak jest teraz. Jak się czujesz. Jakie masz kontakty z ludźmi. Jak świetnie pracuje Twój mózg. Jak dobrze Ci idzie. Popatrz, jakie masz plany na przyszłość. Ambicję i energie do działania. I póki co NIC nie przeszkadza Ci w realizacji celów. Poczuj czystość umysłu i klarowność myśli. Masz kontrole nad swoimi emocjami, myślami, zachowaniami. Masz zdrowy organizm. Jest ŚWIETNIE.

A teraz pomyśl jak czułaś się po latach ćpania "

tak bym sobie pomyślała i powiedziała to sobie jak miałam hmmm... nie wiem ile się ma w 1 gimnazjum. Czy by podziałało to pewna nie jestem. Zawsze przecież są miłe wspomnienia faz no i stany umysłu, których bez faz nie doświadczymy. Ale żałuje, że nie czuje się tak jak kiedyś ( mam wrażenie, że mój mózg jest spowolniony w funkcjonowaniu :P ) No ale może gdybym nie ćpała to też byłoby nędznie?

Chemsex. Kiedy bliskość bez "dopalacza" już nie sprawia radości

Mają średnio 20-30 lat. Spotykają się od kilku lat, albo znają kilka dni. Lądują na kozetce u seksuologa, bo mają problem ze współżyciem. Z jednego powodu – seks bez narkotyków ich nie kręci.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 16 / / 0


mam 12 lat, cofam się jedynie żeby przypomnieć sobie jak to było przed tym wszystkim...
bo cokolwiek bym powiedziała samej sobie i tak nic by to nie dało ;D

 

CTX

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 164 / 1 / 0


ja bym sobie powiedział " WYPIERDALAJ DO SZKOŁY!!!!!! "

%-D

 

Rejestracja: 2007
  • 2744 / 25 / 0


Cofnąłbym się o te 12-13 lat, powiedział sobie, żebym nie chciał za szybko dorosnąć i żeby się cieszył dzieciństwem.
Bratu bym powiedział, że nie ma ani Św Mikołaja, ani Wielkanocnego Zająca.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 915 / 3 / 0


powiedziałbym sobie - keep going!

bo, prawdę mówiąc, same dobre rzeczy wynikły z tego wszystkiego.

żałuje tylko czasami, że mam problemy z koncentracją spore (ale niewiadomo, czy to stricte przed dragi)

 

Rejestracja: 2008
  • 2130 / 8 / 0


Nic bym sobie nie powiedział, nie żałuję niczego co w życiu zrobiłem. Do dragów miałem zawsze bardzo rozważne podejście i eksperymenty z nimi nie przeszkodziły mi w ukończeniu szkoły średniej, studiów i znalezieniu dobrej pracy. Mógłbym zacytować tu feydeweya " same dobre rzeczy wynikły z tego wszystkiego "

 

Rejestracja: 2007
  • 17 / / 0


cofam sie o jakies 14 godzin i mowie sobie " wstawaj i idz na ten jebany wyklad, dzisiaj bedzie dawal troje z egzaminu za obecnosc na dzisiejszej liscie"

ale hooj nie poszedlem i teraz bede musial sie uczyc :rolleyes:

lol dopiero teraz przeczytalem dokladnie tresc tematu %-D ale nie moge usunac posta hehe
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2009 przez Aj-waj, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2008
  • 30 / / 0


Cofnęłabym się pół roku wstecz (wtedy się zaczęło poważniej) i powiedziała- "czego ty się boisz, bierz śmiało, z tobą już gorzej być nie może"

Przeniosłabym się też do momentu przed pierwszą ekstazką- powiedziałabym sobie wahającej się- "Ile trwa plateu przed orgazmem? a chcesz mieć tak przez pare godzin non stop?"

Generalnie nie żałuję, więc gdybym cofnęła się w czasie, podtrzymałabym tylko siebie samą na duchu.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 109 / 4 / 0


Na początku myślałem, że 'Co byś powiedział samemu sobie, gdybyś mógł cofnąć czas' bez tego sub-tematu. Nic bym nie powiedział, od dawna każdy mój czyn jest pozbawiony żalu ani poczucia, straty. Idę tą krętą ścieżką i nie mam zamiaru z niej zawracać ani zbaczać. Z drugiej strony ja nie jestem 'wpierdolony' w nic, a narkotyki brałem przede wszystkim dla samorozwoju (mam na myśli psychodeliki).

Może - z akcentem na MOŻE - powiedziałbym sobie nigdy nie próbuj opiatów. Nie chcesz znać tej przyjemności, jeśli ją poznasz, zmieni ona Twoją hierarchię ważności. Może bym tak powiedział, ale wątpię, bym sam siebie posłuchał.
Posty: 613 Strona 1 z 62
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Izakzygzak, Tonic123 i 1 gość