Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Jestem na programie juz 11 rok , na początku piłam 60ml ( 4lata) , w międzyczasie wjebałam sie w biały ( jak 90% metadonowców ), dawkę miałam bez zmian . Whita odstawiłam , jakieś 4lata temu , jestem na 20 ml i powiem szczerze ze samopoczucie ok , wiadomo że jako osoba uzależniona pełni szcześcia nie osiągne ale ...pogodziłam sie z szarą rzeczywistością :) ciesze sie tym co jest , czasem przypale:) ale po za piwem nic nie dobieram . Może to metadon , może dorosłam? nie wiem , ale jest ok. Zdrowie o 100% lepsze niż 10 lat temu . Waga ustabilizowana ,apetyt w normie. Acha i najważniejsze ! Jestem nosicielem HCV i 10 lat temu moja wątroba była zajechana , teraz robiąc próby wątrobowe nie wykryli mi HCV :) nie wiem dlaczego ? .Nadmienie jeszcze że bardzo lubie browar i często gęsto go nadużywam ale jak widać nie szkodzi mi . Jeśli ktokolwiek zastanawia sie nad programem ale boi sie złego wpływu metadonu na zdrowie i samopoczucie to niech sie najpierw zastanowi czy dotychczasowy tryb życia pozytywnie wpływa na zdrowie i samopoczucie ???
Czy ktoś może słyszał coś o Suboxenie? Próbowałem dostać się na metadon, ale z uwagi na mój staż, być może nie największy, zaproponowano mi suboxen (na Sobieskiego w Wawie). Ciężko cokolwiek w necie znaleźć o tym. Znajomy mówił mi, że działa to jak substytut i bloker jednocześnie, tzn. z okazyjnego popalania nici. Mam wejsć na detox na Nowowiejską ustalić dawki. Nie wiem czego sie spodziewać, dlatego za wszelkie info bede wdzięczny.
Pozdro.
dżozef pisze:Czy ktoś może słyszał coś o Suboxenie?
https://leki-informacje.pl/lek/epar/1188,suboxone.html pisze:Preparat Suboxone ma postać białych, sześciokątnych tabletek podjęzykowych (rozpuszczają się one pod językiem). Preparat Suboxone zawiera dwie substancje czynne: buprenorfinę i nalokson. Tabletki zawierają 2 mg buprenorfiny i 0,5 mg naloksonu albo 8 mg buprenorfiny i 2 mg naloksonu.
dżozef pisze:dlatego za wszelkie info bede wdzięczny.
Widzisz - bo ja to z błędem wpisywałem i stąd nie udawało mi się nic znaleźć. Poskręcany byłem, a ja na skręcie kiepsko myślę.
A czy ktoś - o ile mogę kontynować w tym wątku - z osób stosujących suboxon mógłby się wypowiedzieć jakie ma odczucia?
bupry nigdy nie brałem - byłem natomiast jakiś czas na samym na naloxonie kiedyś i generalnie niemiło wspominam. Nie chodzi mi tu o to, że temat nie klepie, bo w sumie po to się to bierze, ale o skutki uboczne, tzn. zmniejszony potencjał seksualny, nawet nie chodzi mi tu o wzwód, bo to jakoś dawało radę, ale sama potrzeba uprawiania seksu, taka trochę oziębłość (byłem zakochany wówczas bardzo, tzn po 7 latach w związku, ale jakoś mi nie przeszło) i tak jakby niemożność odczuwania takich wyższych uczuć. Pamiętam, że wczesniej jak patrzyłem swojej dziewczynie w oczy to miałem ciarki z tej ogromnej miłości (nie od skręta), a po naloxenie jakby przeszło. No i jeszcze ciągłe drętwienie nóg i konieczność przeciągania sie. sen może taki też zjebany troche.
Ciekaw jestem czy cała ta przeurocza gama problemów pojawia się również po suboxonie.
PS. Przepraszam, że taki wylewny jetem, ale właśnie z pływalni wróciłem - przepłynąlem ćwierć basenu ;-).
buprenorfina to jest opioid który ma tą cechę, że bardzo różnie działa na różne osoby. (w przypadku metadonu jest inaczej bo prawie wszyscy czują sie po nim podobnie)
Są tacy co po buprenorfinie mają mocne opioidowe fazy, wtedy wystarczy odpowiednio zmniejszyc dawke aby nie chodzic non stop nacpanym.
Są tacy którym ten opioid znosi całkowicie głody fizyczne i psychiczne ale nie działa na nich narkotycznie lub działa pod tym względem słabo.
Sa tacy na których buprenorfina prawie w ogóle nie działa (często nie działa na te osoby które brały leki antydeprtesyjne typu SSRI)
moim zdaniem nie dowiesz sie jak bedziesz sie czuł po buprenorfinie dopóki jej nie spróbujesz. Ale wiekszosc osób sobie chwali bupre jako lek substytucyjny bo uzależnia słabiej niż metadon, troche mniej zamula niż metadon, także bądź dobrej myśli.
Niestety buprenorfina osłabia libido oraz odczuwanie emocji jednak pod tym względem wypada lepiej niż metadon. metadon o wiele mocniej wpływa na libido i emocje, przynajmniej tak jest u mnie.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.