Zaplanowałem w końcu pierwszą uprawę: na cannabis.fr.pl zamówiłem Lowrydera#2 5 nasion żeńskich. Starą szafkę kuchenną przerobiłem na boxa ma wymiary 75x40x75 (wysokość-głębokość-szerokość), od środka pomalowana biała farbą matową. Zastanawiam się jeszcze nad oświetleniem, http://www.allegro.pl/item606258274_lam ... narka.html czy taka lampa będzie ok? Co sądzicie o lampach z allegro? Opłaca się? Jakościowo też spoko? i czy nie jest taka lampa za mocna? Nie lepsza będzie 100w? Czy jedna taka lampa sodowa wystarczy na całego tego boxa? Czy nasiona po wykiełkowaniu dawać najpierw do małych doniczek a potem dopiero przesadzać je do większych czy może od razu do jakiś docelowych doniczek? 5l wystarczy roślinkom do końca?
Czy wentylacja jest konieczna? Czy jeżeli np góra boxa będzie otwarta to mogę sobie to darować?
Z góry dzięki za podpowiedzi, rady itp
Na Twoim miejscu odpuściłbym sobie od razu 100 i 150W, za dopłatą 50zł masz 400W i lepsze perspektywy na przyszłość ;-) Szafkę masz trochę niską i tutaj może być problem, ale widziałem uprawy pod 400W w boxach o podobnych rozmiarach (minimalnie wyższych). 250W powinno być idealne.
I tak, wentylacja JEST konieczna. Temperatura przy włączonej lampie powinna wynosić ok. 26*C.
Jesli nie masz innej szawki i musi zostac ta to moze zainspiruje cie ta fotorelacja
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=12438
tutaj jest podobna wysokość ale za to mniejsza powierzchnia i lampka 150.
Wentylacja natomiast tak jak kasz mowi być musi nie ma opcji
na reszte pytań znajdziesz odpowiedz czytając poradniki bo bez tego ani rusz... jesli takiego info nie znajdziesz sam przy okazji wchlaniania masy innej wiedzy to twoje rosliny zginą marnie ;]
ja napewno dałbym wiatrak kanałowy plus opcjonalnie jakies komputerowe gdyby byly potrzebne.
Nikt ci dokladnie nie powie ile wiatraków bedzie dobrze dać bo to zalezy od wielu czynników
np od tego jak je rozmiescisz. Tak wiec metoda prób i błedów aż do osiągnięcia idealnej temperatury.
Moje posty są fikcja i wytworem mojej wyobraźni.
uszcza po 3 listki a nie po 7
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
