Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 499 • Strona 50 z 50
  • 161 / 12 / 0
Tak się postrzegam i słusznie, bo nie tylko ja xDD nie wadzi mi to, wysrane mam. A i jeszcze przekaz do nastolatek.
Bądźcie odporne i miejcie wysrane.
  • 1080 / 126 / 3
Naćpaj się i patrząc w lustro brechtaj się jak zajebiście kurwa jesteś brzydki XD
  • 13 / / 0
Totalnie się nie zgadzam. Byłam prześliczna zanim zaczęłam ćpać. Co dziwne podczas aktywnego używania stymulantów iv też w miarę wyglądałam, po odstawieniu zbrzydłam.
  • 248 / 87 / 0
A mnie to aż serce pęka jak widzę swoje fotki zanim zaczęłam ćpać, a teraz xD Aktualnie nie ma tragedii, nawet się w miarę sobie podobam, ale różnica przed zażywaniem a teraz akurat jest widoczna.
Uwaga! Użytkownik nieoszukujsiee nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 165 / 28 / 0
Ja zawsze byłem zadowolony że po amph mam taką dobrą cere. No i jak najbardziej byłem zadowolony, to wtedy mi sie ta cera zaczeła psuć
No ale wyjebane, ja siebie lubie takim chropowatym; to męskie w sumie
Dużo zdrowia po weekendzie i spokoju
  • 154 / 5 / 0
14 października 2024Blu pisze:
Ci co narzekają, że to wygląd im przeszkadza w podrywaniu zwykle nie mają ani forsy ani nic innego atrakcyjnego i to jest ich główny problem. Zwalają winę na ryj bo tak najprościej uciec przed odpowiedzialnością i koniecznością pracy nad sobą.

Jak masz tylko forsę i nic poza tym to też niedobrze, bo przyciągasz głównie chciwe pustaki chcące cię wycyckać z siana.
"Bo moi koledzy to xxx".

Więcej anegdotycznych dowodów proszę, jak wiadomo, są najsilniejszą odmianą argumentów.
  • 3219 / 395 / 0
To są elementarne podstawy psychologii, wystarczy przestać racjonalizować swój przegryw, żeby dostrzec to równie wyraźnie co słońce.
  • 1020 / 244 / 0
Ja zawsze byłem przystojny.
Teraz to laski znowu się za mną oglądają jak zrzuciłem te 20kg.

Jak wy możecie o sobie tak myśleć.
  • 960 / 170 / 0
Ja wam szczerze powiem, że mi tam dragi jakoś specjalnie nie zniszczyły wyglądu. Najgorszy to chyba alkohol był. Bo od niego się puchnie i woda się zbiera. Ale nie wiem, może wygrałam na loterii genetycznej, ale jakoś tak nigdy nie miałam problemów z cerą, stosunkowo łatwo mi się zrzuca nadmierne kilogramy. Teraz np znowu chudnę i normalnie w miesiąc zgubiłam 5 kg. Jakbym miała motywację i chęci żeby chodzić na siłkę to by było cudownie. Też na powodzenie u płci przeciwnej nigdy nie narzekałam. Ale co zauważyłam - najgorzej działał mefedron. Miałam z nim krótki epizod i pomijając jakieś drobne wypryski na plecach, które znikały w ciągu kilku dni, to akurat tylko po mefedronie mi się zdarzały wypryski na twarzy - których NIGDY nie miałam. Szybko się z nimi umiałam uporać, ale mimo wszystko - chyba to było najgorsze, pomijając oczywiście najgorszy stan nosa jaki w życiu miałam po tej używce
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
ODPOWIEDZ
Posty: 499 • Strona 50 z 50
Artykuły
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.