Przyśniło mi się, że mam kolegę, który regularnie zaopatrywał się przez bota na Telegramie w paczki zakopane w ziemi, dokonał ponad 50 transakcji wpłacając środki przelewem BLIK. Koledze zbrzydło zażywanie, nie jest już w posiadaniu żadnych substancji. Ponadto kolega leczy się w poradni psychologicznej I teraz pytanie: co mu grozi w wypadku, gdy vendor zostanie złapany? Jakie są szanse, że dotrą akurat do niego? Jak się bronić? Czy może zrobić coś już teraz, by zminimalizować swoje ryzyko konsekwencji? Z góry dziękuję za szybkie odpowiedzi.
Terapia może być okolicznością łagodzącą, bo jakby nie było kolega nie zamawiał żeby sprzedawać, tylko aby czuć się lepiej.
Kurde, że też nikt się nie czepia lekarzy, którzy masowo chorych wpierdalają w opioidy ;/ często nieświadomych pacjentów.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.