...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3460 • Strona 346 z 346
  • 732 / 219 / 0
Ja w ogóle mam wrażenie po swoich doświadczeniach, że na skuteczność terapii - nieco nawet bardziej niż ogólny profesjonalizm kadry - ma znaczenie, czy ludzie z którymi będziesz nad sobą pracował będą Ci zwyczajnie pasować jako ludzie i to jak Cię traktują. Zwłaszcza mowa tu o rozpoczęciu swojej drogi do zdrowienia.

Ze swoich doświadczeń mogę powiedzieć, że ja mega trafiłem w kadrę jak trafiłem na prywatne leczenie w 2018, co więcej znalazłem super terapeutkę (paradoksalnie psychoterapeutke niespecjalizujaca się konkretnie w terapii uzależnień, ale bardziej traum). I kolejny plus, to pasowali mi inni pacjenci, bo nie był to jakoś rynsztok moralny, tylko normalni ludzie sami sobie placacy za leczenie lub będący jeszcze na takim etapie, że ktoś potrafił im zaufać i za to leczenie zapłacić.

Z biegiem czasu właśnie uświadomiłem sobie, że nie były to jakieś orły profesjonalizmu, ale jednak zbieg sprzyjających mi czynników w konrektnym miejscu i czasie.

Pozdrawiam i życzę wszystkim na trafienie na SWOICH ludzi. 🩵
  • 470 / 43 / 0
Mam na 3 termin w Toruniu tramwajowa.
Ktoś ukończył i może coś powiedzieć, doradzić, żeby nie wylecieć.
Bez dragów mam fchuj lęki i fobie społeczną a słyszałem że dużo tam terapi co mnie przeraża.
Myślałem nad kazuniem bo ziomek tam jedzie może ktoš porównać co lepsze kazuń vs tramwajowa?
Juz dostałem info co zabrać ale ktoś może doda coś nieoczywistego co warto mieć ze sobą? I jak sie zachowywać? Słyszałem że w ośrodkach pełno kapusi i jak komuś podpadniesz to mogą dramy nakręcać z byle powodu jak to wygląda?
  • 732 / 219 / 0
@syluro

U mnie w ośrodku polecano mi bardzo Toruń, w Tarnowie nawet pracuje terapeuta, który ukończył tam własną terapię nałogów.
  • 45 / 1 / 0
Hej. Parę dni temu przez własną głupotę zrezygnowałem z ośrodka w Piastowie(filia Anielina) po 4 miesiącach terapii. Poleci mi ktoś ośrodek, który by funkcjonował podobnie?
  • 68 / 18 / 0
Ja byłem w trzech ośrodkach.
Pierwszy był prywatny więc jeśli ktokolwiek na prawdę chce się leczyć - to nie tam.
Drugim ośrodkiem był ośrodek w Węgorzewie? (nie wiem, nie pamiętam), gdzieś tam na Mazurach.
Miejsce super, kadra - kadra różna, a pacjenci, zależy kiedy tam pojedziesz.
Zimą jest znacznie więcej ludzi, bo przecież trzeba się gdzieś przespać oraz coś zjeść, a gdy zbliża się sezon wakacyjny - ludzie wychodzą na rządzenie i pozostaje garstka tych, którym na prawdę zależy.
Byłem jeszcze w ośrodku w Pałęgach - wszystko w swojskim klimacie, niestety kadra posiadająca wiedzę jedynie książkową, a ośrodek ogólnie katolicki - no i to chyba było najgorsze, bo ja rozumiem, że narkomania i te sprawy, ale obowiązkowe msze w Niedzielę? No to akurat słaby żart. Na szczęście długo tam nie zabawiłem.
Oczywiście na wyjściu każdy terapeuta wmawiał mi, że zaraz umrę, zachlam się lub zaćpam i tym podobne.
Ależ by się zdziwili, gdyby mnie teraz zobaczyli hehehe ☺️
LittlePossessedRock
  • 78 / 27 / 0
27 marca 2024bbygang13 pisze:
@WRB Osrodek nad morzem. NZOZ TERAPIA-24
CENTRUM PSYCHOTERAPII
W TUPADŁACH
ul. Nasza 2
84-104 Jastrzębia Góra - Tupadły
e-mail: rejestracja@terapia-24.com
To ja się może wypowiem, mimo że trochę czasu temu pytałeś i prawdopodobnie już tam jesteś.

Ośrodek ten ma cztery grupy. Trzy z nich są 8mio tygodniowe (krótkoterminowe, kiedyś jedna z nich była 6cio tygodniowa, ale z tego co wiem to zmienili), jedna jest roczna. Byłem na 6cio tygodniowej i rocznej. 6cio tygodniowa mi w sumie nic nie dała, typowa psychoedukacja, trochę wiedzy o uzależnieniu, jakieś kosztorysy ćpania i picia, trochę "psychologii alternatywnej" u jednej z terapeutek, w stylu tworzenia jakiś "masek", z których "czyta" Twoją osobowość. Osobiście uważam że ośrodki krótkoterminowe to jedynie przeczekanie jakiś problemów albo dla papierka że się ukończyło terapię, nie znam nikogo komu by taki ośrodek pomógł, no ale niby takie osoby istnieją. Za czasu jak tam byłem telefon był codziennie w jakiś tam godzinach, nie pamiętam dokładnie w jakich, w weekendy dłużej. Odwiedziny możliwe od pierwszego tygodnia. Można palić, nie wolno kręcić szlugów. Nie było ograniczeń na kawę, osobiście miałem zgodę na Yerba Mate.

Jak chodzi o roczną. Zasady trochę bardziej surowe, codzienne społeczności wieczorne, z rana odprawy. Sprawy, dociążenia, chociaż nie typowo MONARowskie, bardziej znośne. Większy nacisk na porządek w pokojach, rejony, dyżury na kuchni (ale w tygodniu jest dietetyczka, która w większości robi wszystko za Ciebie). Funkcje do przejścia, SOM. Codziennie z rana marszobieg (możesz iść, lub biec, zależy od Twojej kondycji). Terapia opierająca się na zmianach etapów, od któregoś etapu otrzymujesz indywidualny plan terapii, na którym masz zadania do omawiania raz w tygodniu, dzienniczki uczuć itp. Od drugiego etapu przepustki, pierwsza z opiekunem, bodajże 8 telefonów po 10 min każdy w miesiącu, możliwość skorzystania z laptopa i internetu. Na trzecim etapie możliwość trzymania swojego telefonu 24/7. Trochę pracy jest, ale ze względu na specyfikę miejsca gdzie znajduje się ośrodek (budynek dawnego hotelu) nie jest ona zbyt wymagająca. Jakieś tam dni sportu, zajęcia KO. Raz w tygodniu terapia indywidualna z terapeutą (oczywiście można częściej, ale raz w tygodniu obowiązkowa).
  • 78 / 27 / 0
12 maja 2024syluro pisze:
Mam na 3 termin w Toruniu tramwajowa.
Ktoś ukończył i może coś powiedzieć, doradzić, żeby nie wylecieć.
Bez dragów mam fchuj lęki i fobie społeczną a słyszałem że dużo tam terapi co mnie przeraża.
Myślałem nad kazuniem bo ziomek tam jedzie może ktoš porównać co lepsze kazuń vs tramwajowa?
Juz dostałem info co zabrać ale ktoś może doda coś nieoczywistego co warto mieć ze sobą? I jak sie zachowywać? Słyszałem że w ośrodkach pełno kapusi i jak komuś podpadniesz to mogą dramy nakręcać z byle powodu jak to wygląda?
13 stycznia 2024Lochu127 pisze:
@GermanskiOprawca
Na tramwajowej masz pełny przekrój terapeutów. Od takich właśnie "za miękkich" - głównie kobiety, po walących prosto z mostu i bezpośrednich. Jeden z nich miał parę lat temu 30sta rocznicę trzeźwości. Po ukończeniu tego osrodka. Mi Tramwajowa pomogła na 11 miesięcy. Potem sam sie zaniedbałem i w stu procentach z mojej winy wróciłem do ćpania.
24 grudnia 2023Lochu127 pisze:
@Palkrolik
8 miesięcy w Toruniu to Tramwajowa. Bardzo dobra terapia, świetni terapeuci. Jeden z nich po ukończeniu tego ośrodka niedawno obchodził 30sto lecie trzeźwości. Sam po tym ośrodku byłem trochę ponad 11msc trzeźwy, ale nie wyłapałem nawrotu, olałem mityngi i wszystkie zalecenia dla trzeźwiejących i wróciłem do ćpania. Ale generalnie polecam ośrodek, jeśli chcesz coś ze sobą zrobić to na pewno Ci pomoże.
  • 2 / / 0
mam pytanie, macie jakieś ośrodki terapii zamkniętej dla nieletnich godne polecenia? zdałam sobie sprawę, że bez odwyku rady nie da i się zastanawiam gdzie warto się udać
  • 20 / / 0
Chodziłem na terapię dochodzącą grupową a teraz mam indywidualną i za chiny nie mogę zrozumieć co tam ma się takiego stać bym przestał pić przecież skuteczność to jakiś żart. Wręcz przeciwnie uważam im więcej się mówi o alkoholu tym bardziej się chce pić bo głowę trzeba czymś zająć a nie rozmawiać ciągle o tym. To tylko jest skuteczne w teorii a praktyka mówi co innego to jest chyba tak samo jak z resocjalizacją widzieliście odmienionego kryminalisty?? xd
  • 1383 / 85 / 2
@xwojax Tak chlanie to większy problem, bo najpierw jest akceptowany fazie picia towarzyskiego.Mocne uzależnienie to alko.Ktoś ci kazał zacząć chlać?Jesteś losem swojego losu i nie płacz przez innych.Idź na stacjonarne, bo dochodzące jest dla mniej uzależnionych.Na wolnym rynku promocje i reklamy n
powinny być nadal, bo państwo to nie twój stary, a ty masz 10 lat.Idź na tramwajowej w Toruniu albo OKTU Toruń, możesz iść też do Tucholi.Jeśli dużo chlejesz to polecam Gniezno odział OLU i w ogóle i OLU Jurasz.
action movie:gun:
ODPOWIEDZ
Posty: 3460 • Strona 346 z 346
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.