kiedys slyszalem ze jonizator powietrza potrafi zabijac zapach, ja myslicie,dotyczy to woni konopi?
Wszystko zależy od tego ile chcesz uprawiać roślin w swojej szafie.
Ogólnie jeśli jest to nieduża plantacja to jonizator na pewno sobie poradzi z tym problemem.
Jeśli planujesz budowe dużego box'a lub growroom'a to pomoże schemat, który zamieszczam poniżej:
[ external image ]
Wentylacja to bardzo ważna rzecz ponieważ zapach potrafi być bardzo uciążliwy i może zdradzić nawet najlepiej przygotowaną uprawę, a tego nie chcemy. Prawda?
Pozdrawiam!
Jeśli natomiast chodzi o jonizator to nie polecam na podstawie wiedzy czysto teoretycznej popartej przygodami innych.
Tutaj filtr węglowy:
[ external image ]
Tutaj cały schemat budowy:
http://www.overgrow.com/growfaq/1509
Trzeba pamiętać o tym, że "carbon filter" emituje dużo szkodliwych składników, które mogą być szkodliwe nawet dla ludzi. Trzeba pobawić się w szczegółową budowę i ja sam osobiście nie polecam tego sposobu dla początkujących.
Sweet Bulldog pisze:
Wszystko zależy od tego ile chcesz uprawiać roślin w swojej szafie.
Ogólnie jeśli jest to nieduża plantacja to jonizator na pewno sobie poradzi z tym problemem.
mam nieszczelna szafe, chcialem uprawiac w ninej jedna max 2 rosliny. mi by wystarczalo jak zapach konopii nie bedzie intensywny. zeby nie kazdy to wyczul
Pamiętaj o nazwie- "jonizator jonów ujemnych"..
Rośliny, które rosną w takim środowisku są wyjątkowo ładne i zdrowe.
Ma to związek z wychwytywaniem różnego typu zanieczyszczeń etc.
Edit:
Poszukałem na internecie takiego jonizatora, którego ja używałem dopóki przez przypadek nie został zniszczony- jeśli go zastosujesz to na pewno będzisz zadowolony.
Sweet Bulldog pisze:
Poszukałem na internecie takiego jonizatora, którego ja używałem dopóki przez przypadek nie został zniszczony- jeśli go zastosujesz to na pewno będzisz zadowolony.
czy to moze chwyt marketingowy allegrowicza :> :P ?
ten jonizator wogule działa przy trawie ? sprawdzał ktos to ?
czy to moze chwyt marketingowy allegrowicza :> :P ?
chodzilo mi o ten któren ty pokazałeś na fotce niektóre jonizatory wogule sie nie spełniają pytając czy wogule działają chodziło mi o ten na fotce ;]
Napisałem poniżej, że go używałem.. :P
Poszukałem na internecie takiego jonizatora, którego ja używałem dopóki przez przypadek nie został zniszczony- jeśli go zastosujesz to na pewno będzisz zadowolony.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.