Po pierwsze, skrajnie nie zgadzam się z opiniami, żeby po mj i haszu była taka sama "faza". Nie chce mi się rozkminiać jakich związków brakuje w żywicy w porównaniu z suszem, ani jakie lepiej sie wchłania wapując hasz w methpipe, a które się marnują przy paleniu suszu. Na mnie działa to jak DWIE RÓŻNE UŻYWKI!
Więc tak, jeszcze raz. marihuana w Polsce i w Niemczech może z 5% przypadków była na tyle spoko, że dopalam ile chcę i im więcej spalę, tym lepiej się czuję. Coraz większa euforia, a im więcej palę tym lepiej się czuję. Po większej ilości po prostu odklejam się przeżywając dziwne filmy w głowie ale jest super. Jeszcze więcej i usypiam na stojąco.
trawki narkotycznej mogę zapalić trochę, jak palę więcej to się czuje źle, a jak wcześniej piłem to już w ogóle masakra.
Co więcej, palę z ziomkiem susz konopny z coffee shopu i się czuje po nim źle. Jak dopale więcej to będzie mega źle. Ale dopalam hashu zamiast zieleni i zaczynam się czuć dobrze!
Prawdopodobnie jakbym waporyzował konkretne odmiany mj czułbym się równie dobrze, ale na tyle genialny stan zapewnia mi hasz, który jest tańszy nawet niż mj w sklepach w NL. Za hash płacę 10 euro, za droższy 12 lub 15. Za zioło minimum 12, a lepsze 15-18. Najtańszy hasz robi mnie 100x lepiej niż najdroższe zioło.
Jestem skrajnym przypadkiem, aż tak bardzo czuć u mnie różnicę, ze mozna od razu zakopać wszelkie opinie, że to jedno i to samo. Roznica jest gigantyczna!
czy wynika to z czystosci czy metody?
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Na pusty żołądek zaczęło wchodzić po 20 minutach, a peak po godzinie. Ciastka po godzinie dopiero zaczynają u mnie działać, ciekawe. Ale to 11-hydroksy jest potężne.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Owieczka jadła frytki. Pod fotelem policja znalazła narkotyki
Gdy policjanci zatrzymali auto na autostradzie w Glasgow, ich uwagę zwróciła mała owca jedząca frytki na tylnym siedzeniu. Chwilę później kontrola przybrała znacznie poważniejszy obrót. Pod fotelem pasażera funkcjonariusze znaleźli kokainę i heroinę warte łącznie kilkanaście tysięcy funtów.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

