Ale o tym możesz się dowiedzieć dopiero po kilku miesiącach: zatrzymanie paczki - powiadomienie policji - badania w labo - rozpytanie twojej osoby - albo śledztwo albo przepadek mienia.
i dzieciakom piszącym "XD" w co drugim zdaniu... :kotz:
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Inaczej sam bylbym dysocjacyjnym baronem z kilogramem dexa
21 stycznia 2020WillBeP pisze: Czesc, czy moge zamowic sobie kilogram DXM z chin? DXM i kodeina sa objete ustawa narkotykowa, ale chyba samo posiadanie jest legalne? Zamawial ktos?
Pewnie chce sam to ćpać. W sumie niegłupia opcja jak ktoś kocha DXM. Kiedyś sporo przewertowałem anglojęzycznego netu pod kątem deksa i właśnie taka postać (proch, surowiec farmaceutyczny) była najbardziej polecana, szczególnie dla ludzi których obrzydza ładowanie w siebie tabletek garściami czy opierdalanie całych butli syropu. Ponoć mdłości są mniejsze, o ile w ogóle wystąpią, faza też się szybciej wczytuje i fizycznie jest bardziej znośna - raportuję z pamięci, jeśli gadam głupoty to proszę o sprostowanie :)
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Jezu jak to mozna codziennie swojej głowie serwować u mnie to jest na jednej półce z bieluniem/ Gałką / Muchomorem / a mże benzydaminą ? Wiem że to odmienne rzeczy ale u mnie powodują jeden stan jak ciężkiego ućpania w którym czuje się to iż jestem ewidentnie upośledzony umysłowo co jest dla mnie katorgą bo to czuję nie jak na benzo że nie myślisz i nawet nie wiesz o tym . Tutaj wlasnie z niewiedzy i niedopowiedzeń całe tripy powstają a to jest strasznie ciężkie dla psychiki...
@Mordarg, nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim - taurinnn
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
