Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 9029 • Strona 903 z 903
  • 72 / 44 / 0
Awatar użytkownika

01 sierpnia 2022Atropolamine pisze:
To bardzo mocna malutka tableteczka.. Sprawdź to się przekonasz.Lepiej,żebyś się dowiedział,że to za mało i wrzucił na następny raz więcej/dorzucił,niż zaliczył depreche oddechową.
Jestem czubem. Wziąłem polowe tabletki czyli 40mg. 30 min minęło i nic się szczególnego nie działo, więc stwierdziłem, że jak dorzucę druga polówke to porobi. I kurwa porobiło. Ale ta pierwsza dawka chyba dopiero. Zaczęło mi być ciepło a wlaściwie to w chuj goraco. Zacząłem łapać srogie noody. Nie do opanowania wręcz. Ale najlepsze było dopiero przede mną bo drugie 40 mg miało się dopiero załadować. Euforia zajebista, przyjemność straszna, noody mega, ale wolałbym je przeżywać w łóżku niż wśród ludzi... : %-D generalnie na duży plus. I rzeczywiście... to nie jest taka niewinna tabletka, już to wiem. Przyjemność ma też drugie oblicze. Ciągle musiałem pilnować oddechu bo łąpałem się na tym, że w ogóle nie oddychałem chwilami. Nie wiem czy nie spróbuję 20mg na kolejny raz. Ta przyjemność była nie wiem jak to nazwać. Aż za bardzo przyjemna.
Przyrownać oxy do kody ciężko. koda jest bardzo przyjemna, ale jej faza jest nieco bardziej subtelna, łatwo ją zgubić. Uważam, że czasem zapalenie papierosa potrafi już zabić fazę jak w złym momencie zapale pomijając, że pojawia się też zjawisko, że może w ogóle praktycznie nie porobić poza poprawą humoru, rozluźnienia i tyle. W każdym razie co mogę jeszcze powiedzieć. Będę uważał bo widzę siłę substancji. Skoro koda mnie wkręcila to z oksy musze mega uważać. koda zawsze będzie w moim sercu bo jest wg mnie, pomijając uzależnienie wspaniała używką o której ciężko zapomnieć. :*

@pelek91
Biedny Ty. Nie walisz w ciagach. Walisz raz na tydzień czasem częściej. Miałeś teraz przerwę 9msc... a Twój post brzmi jakbyś co najmniej walił w kanał hel i miał problem z wyjściem. Prawdziwe ćpaki nawet nie myślą, żeby z czymś kończyć na tym etapie co Ty jesteś. No bo po co? Jaki to ma sens wychodzić z czegoś czego jeszcze się nawet dobrze nie zaczęło? Śmieszą mnie takie komentarze. Stracony człowiek, wali kodeine raz na tydzień i płacze, że wyjść nie może a miał przed chwilą 9 miesięcy absty. Weź proszę Cię człowieku - nie wkurwiaj ludzi.
Gorszy niż reszta...
  • 6 / / 0

No bo byłem w ośrodku 4,5 miesiąca bo szybciej piłem dużo jarałem i waliłem fete benzo itp, wg to ćpanie już od 2008roku dużo różnych rzeczy a kode starałem się brać raz na tydzień ale nie zawsze wychodziło żeby się nie wjebać w kolejną rzecz a jestem zły że znowu spróbowałem bo znowu będzie mnie do tego ciągnąć i boję się że sie w to wkręce zabardzo albo znowu zacznę chlac i wpierdalac benzo bo będzie lipa.
  • 2 / / 0

Walnięcie kodeiny 300-400mg załóżmy raz-dwa razy w tygodniu albo raz na 2 tygodnie wpłynie na wyniki siłowe załóżmy na testosteron?
Przyjmowane w dniu treningowym oczywiście po siłowni czy w rest day?
Inne opio tylko oksy,DHC,czy tramal wiem że na pewno wpływają na wynik siłowe a jak jest z kodeiną?
Dzięki za uwagę byczki.
Uwaga! Użytkownik Bolek5 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 117 / 24 / 0
Awatar użytkownika

Nie no bez przesady ziomki dzisiaj wrzuciłem do mordy 26 tabletek thiocodinu i zapiłem drogą colką.
Bez przesady ziomki smak nie taki zły no i nie ma co tracić czasu na głęboki połyk pojedyńczych sztuk.
Jak wiadomo my ćpuneksy wykorzystujemy full czasu jaki mamy w dniu i nie ma co tracić czasu ziomki, bez przesady ziomki. Dobra nie mogę pisać narazie
uzależniony od bycia nietrzeźwym
  • 1885 / 238 / 0
Awatar użytkownika

03 sierpnia 2022Bolek5 pisze:
Walnięcie kodeiny 300-400mg załóżmy raz-dwa razy w tygodniu albo raz na 2 tygodnie wpłynie na wyniki siłowe załóżmy na testosteron?
Przyjmowane w dniu treningowym oczywiście po siłowni czy w rest day?
Inne opio tylko oksy,DHC,czy tramal wiem że na pewno wpływają na wynik siłowe a jak jest z kodeiną?
Dzięki za uwagę byczki.
kodeina to również opioid. Tak. Wpływa. I to nawet nieźle licz się po maratonie z kodą tak dwa tygodnie na reset.
Ave Satan i Ave Maria
  • 16 / 4 / 0
Awatar użytkownika

Dwa tygodnie na reset??? To nic dziwnego, że mimo wyciskania 3x w tygodniu nie mogę za chiny zrobić masy %-D

A tak poza tym to dzisiaj, po 3 tygodniach na czysto, się złamałem i wrzuciłem rano amph p.o. Trochę za dużo, więc jak przyszła zwała to nogi same zaniosły mnie do apteki. Właśnie wlatują 4 nuro plus. Trochę szkoda, ale widzę, że działa jak należy mimo mojego ostatniego przejścia na brintellix.

W ogóle to robił ktoś kiedy galaretkę z kodą? Taki głupi pomysł ostatnio mi do głowy wpadł :patrzy:
  • 4 / 2 / 0
Awatar użytkownika

15 lipca 2022g3no pisze:
Maxi235 alpra, koda i alko czy alpra i alko?
Ja tabletki z sulfogwajakolem używam obecnie sporadycznie, ale są ok, dobry stosunek ceny do ilości.
Jak dla mnie alpra, koda i alko to zbyt srogo, ale to wszystko zależy od wielu czynników: tolerancja, dawki itp. Zależy też co chcesz osiągnąć; opiatowa błogość, czy benzodiazepinowa zamuła, ale myślę, że alpra i etanol starczy
Online
  • 666 / 39 / 0
Awatar użytkownika
g3no Online

Masz całkowitą rację. Set and setting. Ja BZP obecnie nie używam. W sumie to już tak długo tego nie wrzucałem, że nie pamiętam co to daje. Jednak kiedyś alprazolam jadłem. Pamiętam, że np. 0,25 mg to dało się dorzucić do czegoś innego i jakoś było. Większe dawki jednak powodowały amnezję. Za to przy tych mniejszych miałem gastro.
  • 8 / / 0

Po ostatnich razach jakiś czas nie brałem. To znaczy tak mi się wydaje. Przeszedłem na standardowe 450mg, żeby coś poczuć. Po zmieszaniu z alkoholem, dosłownie kilkoma łykami piwa, koda powaliła mnie po raz pierwszy tak potwornie. Było bardzo przyjemnie. Tylko zacząłem o 18 i gdzieś tak o 1 w nocy chciałem już iść spać, ale się nie dało. Pojawiły się problemy z oddychaniem. Wstawałem i budziłem się na zmianę do 7 rano. Nudności miałem do 18 kolejnego dnia, czyli trzymało mnie równo 24h.

Później trzeźwiałem. Przeszedłem znowu na 300mg i było okej. Nie mam pojęcia co też się stało, że postanowiłem wypić wszystkie butelki thiocco, których posiadałem 5. Pamiętam, że 600mg nic mi nei dało i bardzo się zawiodłem, dlatego zarzuciłem piątą butelkę, której zawartość wraz z pozostałymi 4 butelkami i litrem soku grejfrutowego wyrzygałem do ubikacji.

Poprzysiągłem sobie trzeźwość. Wziąłem leki od psychiatry. Miałem wziąć połówkę, ale czułem się tak źle psychicznie, że zarzuciłem jedną, a potem 2 tabletki paroksetyny, co skończyło się weekendem na drgawkach, biegunce i szczękościsku. W trzeźwości wytrzymałem do wczoraj. 600mg. Nie powaliło mnie. Było fajnie przez 2 godziny, potem przez kolejne 3 czułem tylko spokój. O pierwszej w nocy znowu się zaczęło. Mózg zapomina o oddychaniu, gdy zasypia. Telepałem się w łóżku. Pamiętam, że obudziłem się rano i kreśliłem rękami jakieś szlaczki w powietrzu. Dźwięk motocyklu na ulicy sprawił, że dostałem ataku paniki. Brzuch przez noc wydawał potworne bulgoty. Nudności trzymały mnie również do 18.

Rozumiem, że to Bóg daje mi znać, że pora odpuścić? XD
ODPOWIEDZ
Posty: 9029 • Strona 903 z 903
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.